.

Wörgl

.

…………………………………………………………..Gdyby ktoś zainwestował jeden grosz w roku  …………………………………………………………..narodzin Jezusa na 5% odsetek rocznie, to …………………………………………………………..wskutek działania zjawiska odsetka składanego …………………………………………………………..dzisiaj, po ponad 2000 latach, otrzymałby …………………………………………………………..równowartość 2 milionów miliardów miliardów …………………………………………………………..miliardów ton czystego złota. Pieniądz służy …………………………………………………………..bogatym. Czy nie ma lepszych rozwiązań?

.

.

Emitujmy własną walutę, a będziemy bogaci Ha Ha

.

.

.

.

     Potrzeba jest matką odważnych działań. W latach 1929 – 1932 świat Zachodni przeżywał największy kryzys gospodarczy w historii. W Niemczech zaczął się najwcześniej, bo już od początku 1928 roku i trwał do końca trzeciego kwartału 1932 roku. Za początek kryzysu w Europie przyjmuje się upadek Boden–Kredit Anstalt, największego banku w Austrii i Europie Wschodniej. Wkrótce potem bankructwo ogłosiła Austria.

.

     W okresie kryzysu wolumen handlu światowego spadł o ponad dwie trzecie, w tym w USA – 70%, Niemczech – 61%, Wielkiej Brytanii – 60%, Francji – 54%. Produkcja przemysłowa spadła w USA o 47%, a w Europie: w Polsce – 47%, Niemczech – 42%, Czechosłowacji – 40%, Holandii – 37%, Włoszech – 33%, Francji – 32%, Belgii – 31%.

.

Austria_bezrobocie     Bezrobocie wzrosło w USA z 3,2% w 1929 roku do 24,9% w 1933 roku czyli o 607%, a w Europie: w Niemczech z 2,4 mln (1929 r.) do  ponad 6 mln (1932 r.), we Francji z zaledwie 9 tysięcy (1929 r.) do 356 tysięcy (1933 r.), w Czechach z 50 tysięcy (1929 r.) do 878 tysięcy (1933 r.), w Polsce ze 177 tysięcy (1929 r.) do 373 tysięcy (1931 r.), a w Austrii bezrobocie wzrosło z 225 tysięcy (1929 r.) do 456 tysięcy (1933 r.) – nastąpił wzrost o ponad 200%.

.

     Michael Unterguggenberger (1884-1936) był synem prostego robotnika. Za pożyczone pieniądze kształcono go na mechanika, ale w wieku 12 lat opuścił szkołę. Ostatecznie został maszynistą. Miał zaledwie 160 cm wzrostu i był mizernej postury. Przewodził grupie socjaldemokratów w radzie miejskiej Wörgl. Między dwoma najsilniejszymi frakcjami: mieszczan i socjaldemokratów, był pat. Wyboru burmistrza dokonywano zdając się na ciągnienie losu, a nie wolę wyborców. W grudniu 1931 roku burmistrzem Wörgl został Michael Unterguggenberger.

.

mapa     Wörgl to mieścina w zachodniej Austrii, u nasady wąskiego paska między Niemcami i Włochami, licząca w tamtym czasie cztery tysiące mieszkańców. Kryzys gospodarczy dotarł i do niej i zadomowił się na dobre. Właśnie zamknięta została fabryka celulozy zatrudniająca 400 pracowników, a o przetrwanie beznadziejne boje toczył browar. Niepokoje ogarniały stopniowo całą Austrię, w 1932 roku na NSDAP oddano 20% głosów.

.

worgl     W tej sytuacji Unterguggenberger jako nowo wybrany burmistrz Wörgl przekonywał wyborców: „Mamy 400 bezrobotnych w naszej małej społeczności. W powiecie jest ponad 1.500 bezrobotnych. Kasa komunalna jest pusta. Naszym jedynym przychodem jest zwrot podatku za rok 1931 w wysokości 118.000 szylingów, ale nie wpłynie do miejskiej kasy ani jeden grosz ponadto, ludzie po prostu nie mają pieniędzy. Winni jesteśmy Kasie Oszczędnościowej miasta Insbruck 1.300.000 szylingów, ale nie mamy czym spłacić ani tego długu, ani odsetek od niego. Mamy niezapłacone zobowiązanie wobec rządów krajowego i federalnego, których nie jesteśmy w stanie spłacić, bo nie mamy żadnych przychodów. Podatki miejskie wniesione w pierwszym półroczu wyniosły zaledwie 3.000 szylingów. Sytuacja naszej społeczności jest coraz gorsza, bo bieda mieszkańców uniemożliwia im płacenie podatków. Jedynie liczba bezrobotnych stale rośnie i rośnie”.

.

1280px-Freigeld1     Na wniosek Unterguggenbergera, rada miejska dnia 8 lipca 1932 roku zaakceptowała emisję własnej pieniędzy i  wyemitowano banknoty wartości 34.500 szylingów, dla których pokryciem były oficjalne pieniądze zdeponowane w kasie miejskiej. Nowe pieniądze miały nominały 1, 5, 10 wörgl-szylingów. Charakterystyczna ich cechą było to, że wartość ich malała co miesiąc o 1%. Posiadacz wörgl-szylinga musiał nabyć w ciągu miesiąca od władz miejskich znaczek odpowiedniej wartości, po naklejeniu którego nowy pieniądz wracał do wartości nominalnej. Znaczek przyklejano na rewersie banknotu, a dochód ze sprzedaży tych znaczków przeznaczano na fundusz pomocy biednym. W każdej chwili można było w kasie miejskiej wymienić wörgl-szylingi na tradycyjne szylingi wnosząc opłatę w wysokości 2% ich wartości (jako koszt wymiany). Na obrazku powyżej awers banknotu wörgl-szyling z naklejonymi 7 znaczkami przedłużającymi jego ważność.

.

a_1280px-Freigeld_5b     Ze wszystkich działających w miasteczku instytucji i przedsiębiorstw jedynie poczta i kolej odmówiły akceptacji wörgla-szylinga. Nowy pieniądz ze względu na malejącą wartość krążył znacznie szybciej niż tradycyjny. Tak został zresztą przez mieszkańców nazwany – tracący na wartości (Schwundgeld). Już pierwszego dnia po wejściu w obieg większość banknotów weszła została powtórnie wydatkowana. W ciągu pierwszego miesiąca te „tracące na wartości” pieniądze dwudziestokrotnie zmieniły właścicieli. W efekcie wpływy z tytułu zaległych podatków były ośmiokrotnie większe niż przed wprowadzeniem nowego pieniądza, zdarzały się coraz liczniejsze przypadki płacenia zobowiązań przed terminem. Na obrazku powyżej rewers banknotu wörgl-szyling z wezwaniem burmistrza Unterguggenbergera do mieszkańców, w zakończeniu: „On zmniejsza nędzę, daje pracę i chleb”.

.

szkola_worgl     Wszyscy pracownicy urzędu miejskiego, włącznie z burmistrzem, otrzymywali pensje w 50% wypłacane w nowych pieniądzach. Wynagrodzenia robotników wypłacane były wyłącznie w wörglach-szylingach. Wkrótce bezrobocie znacznie zmalało, a dwa lata później  Wörgl stało się najlepiej prosperującym miastem w Austrii i jedynym z zerowym bezrobociem. Poprawiła się sytuacja finansowa miasteczka. W ciągu pierwszych 4-ch miesięcy od wypuszczenia nowych pieniędzy wykonano roboty publiczne za 100 tys. szylingów. Pierwszą inwestycję miejską rozpoczęto budować już 11 lipca 1932 roku, była to kanalizacja miejska. Wkrótce wznowiono przerwane wcześniej roboty drogowe – położono asfalt na głównych ulicach, zaraz potem wybudowano skocznię narciarską, zbiornik na wodę, kuchnię miejską i most. Most ten istnieje do dzisiaj i ma zamocowaną tabliczkę na pamiątkę jego budowy opłaconej nowymi pieniędzmi.

.

     Pozytywne zmiany w miasteczku bardzo szybko dostrzeżone zostały przez obcych. Szwajcarski dziennikarz Claude Bourdet napisał: „Odwiedziłem Wörgl w sierpniu 1933, dokładnie rok po rozpoczęciu eksperymentu. Trzeba odnotować bezstronnie wspaniały sukces, potworne ulice zastąpione zostały równiutkimi autostradami. Ratusz został pięknie odrestaurowany i przyozdobiony kwitnącymi pelargoniami. Mieszkańcy są fanatykami nowych pieniędzy. We wszystkich sklepach przyjmuje się chętnie nowe pieniądze w takiej samej wartości jak oficjalną walutę.”

.

     Sława austriackiego miasteczka była tak znaczna, że odbył do niego specjalną podróż francuski premier, Eduoard Dalladier (1884-1970), żeby zobaczyć „cud w Wörgl”. Sześć sąsiadujących wsi, w tym sceptyczne początkowo Kitzbühel, z powodzeniem skopiowało system nowej waluty. W czerwcu 1933 roku burmistrz Unterguggenberger, na zebraniu przedstawicieli 170 miast, miasteczek i wsi, zaprezentował doświadczenia z wprowadzenia wörgla-szylinga. Przedstawiciele około 200 austriackich miasteczek byli zainteresowani w zaadaptowaniu tego projektu.

.

burmistrz.

    Ta historia nie miała jednak szczęśliwego finału. Austriacki bank centralny zakwestionował legalność wprowadzenia przez Wörgl własnej waluty i zabronił jej rozpowszechniania. Proces apelacyjny w austriackim Sądzie Najwyższym miał także niekorzystny przebieg dla burmistrza Wörgl. Zdaniem Sądu Najwyższego emisja wörgla-szylinga była kryminalnym przestępstwem. Projekt emisji zakończono we wrześniu 1933 roku. W rok później Unterguggenberger przestał być burmistrzem, a dwa lata później umarł.

.

     Krótko po wycofaniu nowej waluty miasteczko Wörgl na powrót miało 30% stopę bezrobocia. W 1934 r w całej Austrii eksplodowały społeczne niepokoje. W 1938 roku Hitler witany był powszechnie przez Austriaków jako ekonomiczny i polityczny wybawiciel.

Życie społeczne

   Uczestniczę w życiu społecznym i czerpię korzyści z dobrodziejstw cywilizacji. Mogę bezpiecznie spać w domu wybudowanym przez innych ludzi. Porządku na ulicach strzeże policja. Nad moim zdrowiem czuwa służba zdrowia, w razie pożaru do gaszenia mojego domu przystępuje straż pożarna. Mogę ubezpieczyć  moje mienie i zdrowie na wypadek jego utraty i uszczerbku. Za moje kontakty z Bogiem odpowiadają specjalne służby zwane sługami bożymi. Moje ciało po śmierci będzie opatrzone zgodnie z moim życzeniem. Społeczeństwo jest obecne w niemal każdym zakamarku mojego życia i oferuje mi swoje usługi. Także usługi sprawiedliwości: prokurator mnie oskarża, adwokat – broni, a sędzia – ocenia. Społeczeństwo mnie obsługuje dla mojej wygody, w zamian jednak nakazuje mi zrezygnować z mojej autonomii i służyć mu. Moje życie wypełniają oczekiwania społeczeństwa. Coraz więcej jest społeczeństwa we mnie, a coraz mniej mnie samego …

Nauka o życiu

   Historia człowieka zaczyna się z wynalezieniem pisma ok. 5 tysięcy lat temu, liter i cyfr.  Powstała wówczas pamięć zbiorowa, ludzkie myśli nie tonęły już w otchłani zapomnienia. Można je było porównywać z upływem czasu.  Dokładać do nich nowe słowa i nowe działania na cyfrach. Wymierność cyfr powoduje, że możemy wynik na nich przyrównywać do oczekiwanych zachowań naszego otoczenia. Aż popadliśmy w manię mierzenia wszystkiego wokół – tym właśnie jest nauka. Mierzymy, a potem kojarzymy te pomiary ze sobą i układamy we wzory, które je porządkują. Ta działalność (naukowa) upowszechniła się jednak dopiero w połowie XIX wieku, kiedy po raz pierwszy użyto terminu „naukowiec”.  Przypatrujemy się z uwagą każdej stworzonej przez nas konfiguracji liter i cyfr próbując wyczytać z nich sens dla naszego życia. Próbujemy także odczytać z różnorodnych konfiguracji tych robaczków (liter i cyfr) czym jest życie …

Religia o życiu

   Świadomość nie pojmuje tego, że można kiedyś przestać istnieć, wypiera śmierć. Szukamy wytłumaczeń dla naszego życia po śmierci. Wszystkie znane religie pozwalają nam istnieć wiecznie (za wyjątkiem religii saduceuszy i Irokezów). Niektóre religie nakazują balsamowanie zwłok, bo przecież nawet po fizycznej śmierci przez te nasze cielesne atrybuty będzie się przejawiać nasza nieprzemijalność. Im dłużej trwa cywilizacja tym większy szacunek przykładamy do życia ludzkiego, praw człowieka i do zwłok. Odprawiamy zwłoki na tamten świat tak jakbyśmy żegnali bliskich. Jesteśmy przekonani, że zmarli są z nami co najmniej do chwili pogrzebu. Spotykamy się na cyklicznych nabożeństwach, żeby sobie o tym przypominać. Poprzez stałe powtarzanie utrwalamy w sobie przekonania, które nigdy przez nikogo nie zostały zweryfikowane.

Życie mózgu

   Zmysły są odbiornikami niektórych sygnałów docierających do nas z otoczenia. Bardzo niewiele jest tych sygnałów i docierają do nas w bardzo specyficzny sposób. Potem włókna nerwowe przekazują te odebrane sygnały do mózgu. Mózg przetwarza je w to co widzimy, czujemy, słyszymy, smakujemy, wąchamy. A potem w nasze myśli i zachowania naszego ciała. Jak podejmujemy decyzje? Najpierw to mózg podejmuje decyzję, potem ta decyzja zostaje wyświetlona w naszej świadomości. Ale świadomość dotyczy bardzo niewielkiego ułamka powstających w mózgu decyzji, może jest to jeden a może dwa procent. Niemal wszystkie procesy myślowe dokonują się w naszych głowach nieświadomie. Każdy gatunek stworzenia inaczej postrzega otoczenie, u zwierząt wyróżniamy ponad dwadzieścia różnych zmysłów. Jeśli jeden i ten sam świat można odbierać na wiele różnych sposobów to czy zasadnym jest pytanie jakim świat jest naprawdę?  W jakim stopniu świat w którym żyjemy został wykreowany wyłącznie  przez mózg?