Adrenalina

Od kilku dziesięcioleci świat gna na oślep. Skala zmian technologicznych i społecznych jest ogromna. Nigdy wcześniej w historii ludzkości zmiany nie następowały tak szybko. Wynalazek goni wynalazek, każda kolejna reklama produktu prezentuje jego nową generację. Biedni stają się z dnia na dzień bogatymi, bogaci biednymi. Wczorajsi bohaterowie dzisiaj siedzą w więzieniu, a co będzie słuszne jutro tego nie wie nikt.

.

    Za tymi zmianami podąża społeczna informacja. Massmedia poją nas informacjami o naszej społecznej rzeczywistości. Włączamy, co dnia obecne w każdym domu TV, żeby czerpać wiedzę o świecie. Gdyby nie ta wiedza nie wiedzielibyśmy jak się zachować – kto jest naszym politycznym sojusznikiem, a kto wrogiem.  Nie wiedzielibyśmy, kto jest lepszy w narodowej rywalizacji (sportowej), ani nawet jak się należy ubrać (prognoza pogody, moda). Media są źródłem informacji i wyrocznią słuszności postępowania. Massmedia są także społecznym sędzią. Kto wypadnie z szablonu mediów ten przestaje społecznie istnieć, popada w niebyt.

.

    Spójrzmy jednak na statystyki. Na pierwszym miejscu wśród przyczyn zgonów w Polsce od lat utrzymują się choroby układu krążenia – około 50% (1980-47,4%, 1990 – 53,5%, 2000 – 45,9%, 2005 – 44,1%, 2008 -45,4%), a na drugim choroby nowotworowe – około 25% (1980-17,1%, 1990 – 19,4%, 2000 – 22,6%, 2005 – 24,2%, 2008 -25,1%). Na szarym końcu są wypadki komunikacyjne – około 1,6% (1980-1,9%, 1990 – 2,5%, 2000 – 1,9%, 2005 – 1,6%, 2008 -1,6%) i samobójstwa – około 1,5% (1980-1,3%, 1990 – 1,3%, 2000 – 1,5%, 2005 – 1,6%, 2008 -1,5%). Podobny udział wśród przyczyn zgonów mają zaburzenia psychiczne i choroby układu nerwowego oraz chorób narządów zmysłów – około 1,8% (1980-1,6%, 1990 – 1,3%, 2000 – 1,3%, 2005 – 1,8%, 2008 -1,8%).

.

    W dwóch ostatnich kategoriach jest zdecydowanie większy udział mężczyzn niż kobiet. I tak wypadki komunikacyjne stanowią przyczynę zgonów dla 2,5% mężczyzn (1980-2,2%, 1990 – 4,1%, 2000 – 2,9%, 2005 – 2,5%, 2008 -2,5%) i zaledwie 0,7% kobiet (1980-1,2%, 1990 – 1,0%, 2000 – 0,7%, 2005 – 0,7%, 2008 -0,7%). Czyli w wypadkach komunikacyjnych ginie 3,5 razy więcej mężczyzn niż kobiet. Natomiast samobójstwa są przyczyną zgonów dla 2,6% mężczyzn  (1980-1,8%, 1990 – 2,2%, 2000 – 2,6%, 2005 – 2,8%, 2008 -2,6%) i zaledwie 0,4% kobiet (1980-0,4%, 1990 – 0,5%, 2000 – 0,5%, 2005 – 0,5%, 2008 -0,4%). Czyli 6,5 razy częściej popełniają samobójstwa mężczyźni niż kobiety.  Widać, mężczyźni są wyraźnie słabsi psychicznie od kobiet.

.

    Przekładając to na liczby bezwzględne w roku 2008 śmierć poniosło:

● w wyniku wypadków komunikacyjnych – 6.025 osób,

● w wyniku samobójstwa – 5.681 osób,

● w wyniku zaburzeń psychicznych i chorób układu nerwowego  - 7.022 osoby.

.

 

     A ile popełniono w roku 2008 zabójstw? Zaledwie 486. Statystycznie sprawcami około 60% zabójstw są osoby z rodziny lub najbliższego otoczenia. Można powiedzieć, że społecznie jest to zjawisko nieznaczące tym bardziej, że zaledwie około 160 zabójstw stanowią przypadki bardziej złożone niż śmierć w wyniku małżeńskiej kłótni lub po spożyciu alkoholu (często w melinie).

.

 

    Zabójstw, razem z tymi rodzinnymi i popełnionymi w pijackiej melinie, mamy statystycznie:

● ponad 12 razy mniej niż śmierci w wyniku wypadków komunikacyjnych,

● prawie 12 razy mniej niż śmierci w wyniku samobójstw,

● ponad 14 razy mniej niż śmierci w wyniku zaburzeń psychicznych i chorób układu nerwowego.

.

    A jednak massmedia szpikują nas filmami kryminalnymi w ilościach znacznie większych niż ilość faktycznie popełnionych morderstw. Na każde statystycznie popełnione morderstwo przypada 2-3 kryminały.

 

    Jak dowodził tego klasyk psychologii społecznej Elliot Aronson, massmedia nie tyle informują nas o zjawiskach zachodzących wokół nas, ile przedstawiają nasze otoczenie na wzór widowiska, które musi mieć swoją dramaturgię. Informacja nie ma być prawdziwa, ale poruszać odbiorcę. Zadaniem nadawcy informacji jest związać widza ze sobą na tyle, żeby mógł on przemycać między wierszami płatne komunikaty.

    Co dnia agencje informacyjne generują kilka tysięcy ważnych informacji z różnych zakątków świata. Wydawca wiadomości wybiera z tej ilości zaledwie cztery lub pięć. Nie są to wiadomości w żaden sposób miarodajne dla sytuacji na świecie, ani w Polsce. Ale też nie mają one pełnić roli informacyjnej. Dramaturgia zazwyczaj składa się z podawanej na wstępie informacji głównej, po niej następują 3-4 informacje mniej istotne, a na końcu informacja pogodna, żartobliwa, wesoła. Zadaniem wydawcy jest zgromadzić nas przed odbiornikami. Wydawcy informacji udają, że nas rzetelnie informują, a my-odbiorcy udajemy, że w informacje serwowane w massmediach wierzymy.

    Gdyby media zechciały rzetelnie informować o przyczynach zgonów wówczas wiadomości donosiłyby niemal wyłącznie o ludziach umierających ze starości podczas snu we własnych łóżkach. A słowa „zabójstwo” czy „morderstwo” brzmiałyby bardzo egzotycznie. Tyle, że w massmediach chodzi nie o informowanie, a o uprawianie bardziej lub mniej świadomej społecznej adoracji. Podniesiony poziom adrenaliny i wynikające ze wspólnego przeżywania poczucie wspólnoty są jedynym powodem koncentrowania naszej-odbiorców uwagi na przekazie medialnym.


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>