Bóg

.

.

Potęga Boga jest proporcjonalna do wysokości podatków,

jakie płacimy dla korporacji kapłanów.

.

.

     Kiedy myślimy „Bóg” to przychodzi nam na myśl bezmiar Wszechświata, jego nieodgadnioność, nieprzewidywalność zjawisk i wielka niewiadoma naszego „życia po życiu”. Potrzebujemy Boga, żeby istnieć zawsze. Są religie bez Boga (buddyzm, monk1taoizm, konfucjanizm, raelizm, satanizm, New Age, uniwersalizm unitariański, post-teizm), oraz takie w których bogów jest wielu (hinduizm, szintoizm), są religie, które posiadają rozbudowaną kastę kapłańską i zakonną (katolicyzm – ok.  5 tysięcy biskupów, 400 tysięcy księży diecezjalnych i zakonnych oraz 800 tysięcy sióstr zakonnych), ale są też takie, które całkowicie negują istnienie hierarchii duchownej (bahaizm), są także religie bez obrzędów jak choćby wspomniany już bahaizm. Cechą wspólną wszystkich religii jest życie wieczne człowieka.

.

     Chcemy żyć wiecznie, mamy taką potrzebę. Dlatego każda cywilizacja człowieka miała swoją religię. Płaciliśmy dla korporacji kapłanów po to, żeby nam stale powtarzali, że będziemy żyć wiecznie. Wszystkie pozostałe treści religii miały charakter drugorzędny. Najważniejsze było przesłanie, że będziemy żyć wiecznie.

.

     Droga do życia wiecznego była sprzężona z wartościami społecznie użytecznymi:

• nie zabijaj,

• nie cudzołóż,

• nie kradnij,

• nie mów fałszywego świadectwa.

Te wartości występują w niemal każdej religii, pod każdą szerokością geograficzną.

.

monk4     Płacimy korporacji kapłanów za to, żeby nas w tym przekonaniu o naszym życiu wiecznym utwierdzała. Kupowaliśmy u nich usługę polegającą na propagandzie o naszej wieczności. Gdyby przestali nam o tym mówić moglibyśmy o tym naszym przeznaczeniu zapomnieć. Już w najdawniejszych tekstach pochodzących z III tysiąclecia p.n.e. i mających zastosowanie w pierwszych ludzkich cywilizacjach Mezopotamii (Babilonu, Asyrii, Sumerów) oddawaliśmy dziesiątą część naszych przychodów na rzecz świątyń i kapłanów. Ten podatek na rzecz świątyń i kapłanów, dziesięcina, obowiązywał przez tysiące lat.

.

     A kiedy dochody z dziesięciny malały wówczas Kościół wymyślał inne źródła przychodów: odpusty, opłaty za chrzty, wesela, pogrzeby, namaszczenia, wspomnienia podczas mszy świętych itd. Ważne, żeby napływał pieniądz, ważne żeby było dosyć środków na społeczną propagandę.

.

     Im więcej płaciliśmy dla kapłanów, tym głośniej kapłani utwierdzali nas  w przeświadczeniu, że będziemy żyli wiecznie. Taka jest rola religii. Im więcej płaciliśmy dla kapłanów, tym głośniej kapłani głosili chwalę Boga i tym sugestywniej zapewniali nas o Jego wszechmocy. Nie ma w tym żadnej przewrotności, po prostu im lepiej opłacona usługa tym większa dbałość wykonawcy o jakość jej wykonania.

.

     Jedno z najważniejszych praw psychologii tzw. efekt czystej ekspozycji (Efekt czystej ekspozycji) Roberta Zajonca (1923-2008) (Robert Zajonc) mówi, że im częściej stykamy się z jakąś opinią tym bardziej jest ona dla nas przyjazna. Sama treść opinii nie ma żadnego znaczenia, istotna jest częstotliwość jej występowania. Nie jest ważne czy argumenty za wiecznością życia człowieka są logiczne i uzasadnione, za to istotna jest częstotliwość ich występowania. Korporacja kapłanów świadczy dla nas usługę powtarzania, że jesteśmy wieczni. Za to im płacimy. Ale dzięki tej zapłacie wiemy, że żyć będziemy nawet wtedy, kiedy nasze zwłoki zakopane zostaną w ziemi.

.

     Potrzebujemy utwierdzania nas w przekonaniu, że będziemy żyć wiecznie. Tę usługę, odpłatnie, świadczy nam korporacja kapłanów. Sposób argumentowania przez nich tej naszej wieczności nie ma większego znaczenia – odwołują się do cudów i niedorzeczności (cudowne zmartwychwstania, cudowne uleczenia, cudowne zamiany jednych rzeczy w inne, cudowne stworzenia z niczego, cudowne przemieszczanie itd, itd). Obok takiej argumentacji w świecie rzeczywistym przeszlibyśmy w najlepszym przypadku obojętni. Ale kiedy te argumenty dotyczą naszej potencjalnej wieczności wówczas pochylamy się nad nimi z najwyższą powagę i bardziej je przeżywamy niż analizujemy, zdecydowanie więcej sercem i wyobraźnią niż rozumem.

.

     Poniżej zamieszczam wybrane fragmenty z Kodeksu Teodozjusza (Kodeks Teodozjański, Codex Theodosianus, Codex Theodosianus). Jest to zbiór praw z czasów Cesarstwa rzymskiego, obejmujący konstytucje cesarskie wydane za panowania cesarzy chrześcijańskich, tj. z okresu od Konstantyna Wielkiego (272-337) do Teodozjusza II (401-450). Do XII wieku stanowił podstawowe źródło znajomości prawa rzymskiego. Przytoczone przeze mnie fragmenty pozwalają odpowiedzieć na pytanie: dlaczego dominującą religią rodzącej się cywilizacji europejskiej stał się Kościół katolicki?

.

     Cesarze rzymscy, począwszy od Konstantyna Wielkiego, zadbali aby Kościół katolicki nie tylko miał pozycję monopolistyczną w Imperium Rzymskim, ale także, aby był zwolniony z podatków i służebności, a nadto miał zapewnione godziwe wpływy. Bez tych wpływów by, po prostu, nie przetrwał. Nie wyznawalibyśmy dziś Boga w trzech osobach: Ojca i Syna i Ducha Świętego. Trwa tylko to, co ma zdrowe podstawy finansowe. I nie jest wcale ważne, czy za tym przepływem pieniędzy kryje się wzniosła czy nikczemna idea. Treść zupełnie nie ma znaczenia. Ważne za to jest, czy głosiciele są sowicie opłacani. Ważne jest czy dajemy korporacji kapłańskiej dosyć, aby nam w koło Macieju powtarzała ten sam paradygmat o życiu wiecznym … i o Jezusie, i o Jego zmartwychwstaniu, i o Jego cudach itd itd.

.

Rozdział I: O wierze katolickiej

.

monk31.2. Saloniki (dnia 27 lutego 380 roku)

Edykt imperatorów Gracjana, Walentyniana i Teodozjusza, Augustów, do mieszkańców miasta Konstantynopola.

Pragniemy, aby wszystkie ludy, którymi władamy z godnością i umiarkowaniem, trwały w wyznawaniu takiej religii, o której żywa do dziś tradycja zaszczepiona przez boskiego Piotra Apostoła głosi, że to właśnie on przekazał ją Rzymianom, i o której wiadomo, że postępuje według niej biskup Damazy i Piotr, biskup Aleksandrii, mąż apostolskiej świętości, mianowicie abyśmy zgodnie z nauczaniem apostolskim i nauką Ewangelii wierzyli w jedno Bóstwo Ojca i Syna, i Ducha Świętego, o równym majestacie i w Świętej Trójcy. Zachowujących to prawo rozkazujemy objąć nazwą chrześcijan katolików, a pozostali, jako że uważamy ich za bezrozumnych i szalonych, aby znosili hańbę uznawania nauki ich za herezję i by ich zgromadzenia nie przyjmowały nazwy kościołów. Zasługują oni, by dosięgła ich najpierw Boża pomsta, a potem także kara na mocy naszej władzy, którą otrzymaliśmy z niebieskiego wyroku.

.

1.3. Heraklea (dnia 30 lipca 381 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Auksoniusza, prokonsula Azji.

Rozkazujemy natychmiast przekazać wszystkie kościoły biskupom, którzy wierzą, że Ojciec i Syn, i Duch Święty są jednego majestatu i mocy […]. Wszystkich zaś, którzy nie zgadzają się w poglądach ze wspólnotą wiary […] należy usunąć z kościołów jako jawnych heretyków […].

.

Rozdział II: O biskupach, kościołach i duchownych

.

monk2.

2.4. Rzym (dnia 3 lipca 321 roku)

Ten sam August do ludu.

Niech każdy ma swobodę pozostawiania najświętszemu i czcigodnemu zgromadzeniu Kościoła katolickiego tego ze swoich dóbr, co życzy sobie zostawić. Niech te decyzje nie będą uznane za nieważne. Nic nie należy się ludziom bardziej niż swoboda redagowania ostatniej woli […].

.

2.7. Sardyka (dnia 5 lutego 330 roku)

Ten sam August do Walentyna, konsulara Numidii w randze consularis.

Lektorzy Boskich pism i subdiakoni oraz inni duchowni, którzy przez bezprawie heretyków zostali powołani do składu kurii, niech będą [od tego obowiązku] i w przyszłości, podobnie jak na Wschodzie, niech wcale nie będą powoływani do kurii, lecz niech korzystają z pełnego immunitetu […].

.

2.9. [?] (dnia 11 kwietnia 349 roku)

Ten sam August do Sewerianusa, prokonsula Achai.

Trzeba, aby wszyscy duchowni byli wyłączeni od obowiązków kurialnych i wszelkich kłopotliwych funkcji cywilnych, jednak by ich synowie, jeśli nie mają zobowiązań wobec kurii, pozostali w Kościele […].

.

2.10. Konstantynopol (dnia 26 maja 346 roku)

monk-lepszeCesarze Konstancjusz i Konstans, Augustowie, do wszystkich biskupów w różnych prowincjach.

Aby zgromadzenie kościelne powiększało się przez zebranie olbrzymich tłumów ludzkich, duchownym – również młodszym – niech będzie dany immunitet i niech będą zwolnieni z obowiązku wykonywania pospolitych świadczeń. Niech nie będą żadną miarą zmuszeni do opłat kupieckich […]. Postanawiamy, także aby ich ludzie, którzy zajmują się handlem [byli zwolnieni] ze wszystkich opłat. Podobnie niech ustanie obowiązek usług transportowych. Przywileju tego udzielamy także ich współmałżonkom, dzieciom i sługom, zarówno mężczyznom jak i kobietom, i rozkazujemy, aby również na stały byli zwolnieni z podatków.

.

2.11. [?] (dnia 26 lutego 342 roku)

Ci sami Augustowie do Longinusa, prefekta Egiptu.

Już wcześniej postanowiliśmy, aby zwierzchnicy kościelni i duchowni podlegający prawu katolickiemu […] żadną miarą nie byli powoływani do obowiązków kurialnych. […] nie należy niepokoić ich w ich sposobie życia dla jakiegokolwiek pożytku publicznego. Dlatego nakazujemy, aby ich synowie zostali uznani za niezdolnych finansowo i nie ponosili żadnych ciężarów, choć osiągnęliby określoną prawem granicę wieku.

.

2.12. [?] (dnia 23 września i 7 października 355 roku)

Ci sami Augustowie ślą pozdrowienie drogiemu Sewerowi.

Prawem Naszej Łaskawości zabraniamy oskarżać biskupów w sądach powszechnych […].

.

2.13. Mediolan (dnia 10 listopada 356 roku)

Ten sam August i Julian, Cezar, do Leoncjusza.

Nakazujemy stanowczo przestrzegać przywilejów udzielonym Kościołowi i duchownym miasta Rzymu.

.

2.14. Mediolan (dnia 6 grudnia oraz 28 grudnia 356 roku)

Ten sam August i Julian, Cezar, do biskupa Feliksa.

monk3Wobec duchownych niech będą wykluczone wszelkie bezprawne żądania nienależnych świadczeń i niegodziwość wymagania niesłusznych opłat i niech w stosunku do nich nie będzie żadnego żądania świadczenia pospolitych ciężarów. A gdy zajmujących się handlem wzywa się do płacenia jakichś należnych świadczeń, wobec nich wszystkich tego typu wrzawa niech ustanie. […]

Lecz także co do ich ludzi […] postanowienia boskiego władcy, to jest naszego ojca, w wielorakich przepisach zadbały o to, aby tymże duchownym nie zabrakło rozlicznych przywilejów. Dlatego niech ustanie żądanie nadzwyczajnych świadczeń od wspomnianych osób oraz wszelkie ich nękania. Niech nie będą także powoływani do świadczenia usług transportowych ani niech się w tym celu od nich nie żąda majątku ani środków. Ta prerogatywa niech służy wszystkim duchownym, aby małżonki duchownych, a także dzieci i słudzy, to jest na równi mężczyźni i kobiety, a także ich dzieci zawsze pozostawały zwolnione ze świadczeń finansowych i wyłączone od tego typu obciążeń.

.

2.15. Mediolan (dnia 30 czerwca 360 roku)

Ten sam August i Cezar do Taurusa, prefekta pretorium.

Na synodzie w Rimini, gdzie omówiono sprawę przywilejów kościołów i osób duchownych, zostało postanowione, by obciążenia tych, o których wiadomo, że należą do kościoła, wygasły, jeśli chodzi o funkcje publiczne, a wraz z nimi by zaprzestano też niepokojenia tych osób.

.

2.16. Antiochia (dnia 14 lutego 361 roku)

Ci sami Augustowie do Antiocheńczyków.

W jakimkolwiek dużym mieście, warownym miasteczku, osadzie, twierdzy, municypium, ktokolwiek w wyniku uczynionego ślubu [stosowania] prawa chrześcijańskiego okazywałby wszystkim zasługi nadzwyczajnej i szczególnej cnoty, niech uzyska wieczyste zwolnienie [od świadczenia obciążeń i usług publicznych]. Chcemy bowiem zawsze cieszyć się i chlubić wiarą, wiedząc, że nasze państwo bardziej opiera się na religiach niż urzędach i pracy fizycznej czy trudzie.

.

2.19. Hierapolis (dnia 17 października 370 roku)

monk4aCi sami Augustowie do Modesta, prefekta pretorium

Ktokolwiek pochodzący z kuriałów wstąpiłby do stanu duchownego i z uwagi na pochodzenie zaczęto by mu stawiać żądania [wypełniania świadczeń publicznych], niech będzie chroniony na określony czas, a mianowicie jeśli we wspólnocie duchownych spędził bez niepokojenie pełnych dziesięć lat, niech na zawsze będzie uważany za zwolnionego [od podatków i składek] razem ze swym majątkiem dziedzicznym.

.

2.21. [?] (dnia 17 maja 371 roku)

Ci sami Augustowie do Ampeliusza, prefekta miasta.

C, którzy zdecydowali się na zawsze na posłuszeństwo Kościołowi, niech będą uważani za zwolnionych od obowiązków kurialnych […].

.

.

2.22. Trewir (dnia 1 grudnia 372 roku)

Ci sami Augustowie do Paulina, zarządcy Nowego Epiru.

Treść poprzedniego postanowienia niech będzie skuteczna prawnie i rozciąga się prawnie na osoby biskupów i dziewic, i na inne, które objęło poprzednie postanowienie.

.

2.31. Mediolan (dnia 25 kwietnia 398 [15 stycznia 409 roku] roku)

Ci sami Augustowie do Teodora, prefekta pretorium.

monk6aJeśli ktoś posunąłby się do takiego świętokradztwa, że napadając na kościoły katolickie, wyrządziłby jakąś krzywdę kapłanom lub służbie ołtarza, albo samemu kultowi i miejscu, niech te wydarzenia zostaną przekazane pismem do wiadomości władz kurialnych, urzędników i cesarskich zarządców oraz zawiadomieniami za pośrednictwem funkcjonariuszy policyjnych zwanych stationarii, tak aby zostały ogłoszone imiona tych, których udałoby się zidentyfikować. A jeśli będzie się mówić, że dopuścił się tego tłum, to jeśli nawet nie wszystkich, jednak uda się rozpoznać niektórych, których imiona, dzięki zeznaniom towarzyszy mają zostać opublikowane. I zarządca prowincji niech wie, że w ten sposób wyrokiem śmierci na tych, którym winę udowodniono lub którzy się do niej przyznali, powinien ukarać krzywdę kapłanów i sług Kościoła katolickiego, a także samego miejsca i Boskiego kultu. […] I ściganie ciężkich krzywd wyrządzonych kapłanom lub sługom ołtarza, tak jak zbrodni przeciwko dobru publicznemu, i wzięcie pomsty na takich winowajcach niech będzie nie tylko dozwolone wszystkim, lecz nawet godne pochwały.

.

2.34. Brescia (25 czerwca 399 roku)

Ci sami Augustowie do Sapidiana, wikariusza Afryki.

Jeśli przywileje jakiegoś szacownego kościoła zostałyby albo zuchwale pogwałcone, albo celowo zlekceważone, występek niech zostanie ukarany zasądzeniem pięciu funtów złota.

1 funt = 327 gram, 5 funtów to ponad 1,6 kg

.

2.36. Mediolan (dnia 14 lipca 401 roku)

Ci sami Augustowie do Pompejana, prokonsula Afryki.

Wszyscy duchowni religii katolickiej, którzy w ramach określonych prawem praktykują zwyczaj kupowania i sprzedawania żywności, niech będą uważani za zwolnionych od podatku w złocie. Nakazujemy także, aby zwolnieni z wykonywania służby publicznej byli ci, których broni ranga stopnia duchownego […].

.

2.38. Rzym (dnia 15 listopada 407 roku)

Imperatorzy Arkadiusz, Honoriusz i Teodozjusz, Augustowie, do Porfiriusza, prokonsula Afryki.

monk8Co do przywilejów, które autorytet praw, przyznał kościołom i duchownym, tym także nakazem zarządzamy, aby pozostały święte i nienaruszone. I oddajemy im ten szczególny i wyjątkowy przywilej, że cokolwiek uzyskaliby specjalnie od nas, co dotyczy wyłącznie Kościoła, niech będzie ogłaszane i wcielane w życie nie przez urzędników prowincjonalnych, lecz przez adwokatów Skarbu stosownie do ich decyzji i przez dostojników.

.

2.40. Rawenna (dnia 25 maja 412 roku)

Imperatorzy Honoriusz i Teodozjusz, Augustowie, do Melicjusza, prefekta pretorium.

[…] zdecydowaliśmy się wyraźnym przepisem określić, od których szczególnych obowiązków publicznych kościoły pojedynczych miast mają być uważane za wolne. Jako pierwszą trzeba zaiste odrzucić szkodę wynikającą z tego bezprawia, że grunty przeznaczone na potrzeby niebiańskich tajemnic są nękane dotkliwymi powszechnymi obciążeniami. Żadnego gruntu, który cieszy się takim przywilejem [czyli kościelnego] niech nie wiąże niesprawiedliwy obowiązek utrzymania drogi. Nie należy żądać od niego nietypowych świadczeń ani nadzwyczajnych podatków; niech nie ciąży na nim ani obowiązek naprawy mostów, ani obowiązek transportu; nie należy się domagać złota, ani innych takich opłat.

.

2.41. Rawenna (dnia 11 grudnia 411 roku)

Ci sami Augustowie do Melicjusza, prefekta pretorium.

Wypada, aby duchowni byli oskarżani tylko przed biskupami.

.

Rozdział IV: O tych, którzy walczą za religię

.

4.3. Konstantynopol (dnia 18 lipca 392 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Potamiusza, prefekta Egiptu.

Zasługuje na wygnanie ten, kto jest niepomny na upomnienia prawa ogólnego, ani też przez odpowiednie wyroki nie doznał poprawy i wprowadza zamęt, tak w wierze katolickiej, jak i wśród ludu.

.

5.1. Gerasto (dnia 1 września 326 roku)

Imperator Konstantyn, August, do Dracyliana.

Trzeba, żeby przywileje, które zostały udzielone ze względu na religię, służyły tylko tym, którzy przestrzegają prawa katolickiego. Zaś co do heretyków i schizmatyków nie tylko chcemy, żeby byli wykluczeni od tych przywilejów, lecz także, żeby byli zmuszeni i zobowiązani do różnych obciążeń publicznych.

.

5.3. Trewir (dnia 2 marca 327 roku)

Imperatorzy Walentynian i Walens, Augustowie, do Ampeliusza, prefekta Miasta.

monk12Gdziekolwiek spotyka się zgromadzenia manichejczyków, albo tego typu zbiegowisko, po ukaraniu przywódców ciężką karą i po oddzieleniu ich od społeczności jako pozbawionych czci i niegodziwych, niech domy i mieszkania, w których bezbożna doktryna jest nauczana, oczywiście zostaną włączone do zasobów Skarbu.

.

 5.4. Trewir (dnia 26 kwietnia 376 roku)

Imperatorzy Walens, Gracjan i Walentynian, Augustowie, do Hesperiusza, prefekta pretorium.

Niegdyś ze względu na świętą religię katolicką, aby ustała bezprawna działalność zgromadzeń heretyków, rozkazaliśmy, żeby były zabrane na rzecz Skarbu państwa wszystkie miejsca, w których zostały wzniesione ołtarze pod pretekstem celów religijnych, niezależnie od tego, czy te zgromadzenia odbywałyby się w miastach, czy na wsiach poza kościołami chronionymi [przywilejem] naszego pokoju. Czy działoby to się z powodu zaniedbania dostojników, czy z przewrotności bezbożników, jednakowy przepadek mienia nastąpi w obu przypadkach.

.

5.5. Mediolan (dnia 3 sierpnia 379 roku, otrzymane 20 sierpnia 379 roku)

Imperatorzy Gracjan, Walentynian i Teodozjusz, Augustowie, do Hesperiusza, prefekta pretorium.

Wszystkie herezje, zabronione prawami tak Boskimi, jak cesarskimi, niech na wieki definitywnie ustaną. Każdy bezbożnik, który z karygodną zuchwałością umniejsza chwałę Bożą, niech odczuje, że to jemu tylko szkodzi.

.

5.6. Konstantynopol (dnia 10 stycznia 381 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Eutropiusza, prefekta pretorium.

Niech heretycy nie mają żadnego miejsca, w którym odbywaliby [swoje] misteria, ani żadnej okazji do realizowania szaleństwa swej doktryny pełnej zawziętości […] rozkazujemy, żeby po wytępieniu ich szaleństwa zostali przepędzeni nawet od samych murów miast.

.

5.8. Konstantynopol (dnia 19 lipca 381 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Klicheriusza, komesa Wschodu.

Nakazujemy, aby nikt z eunomian i arian lub zwolenników nauki Aecjusza nie miał prawa wznoszenia kościołów ani w mieście, ani na wsiach. Gdyby zuchwale ktoś się na to poważył, te dobra, gdzie zbudowany zostałby taki kościół, którego budowa jest zabroniona, a także grunt lub prywatna posiadłość niech całkowicie włączone zostaną do zasobów Skarbu i niech natychmiast zostaną skonfiskowane wszystkie miejsca, które albo stałyby się siedzibą, albo przyjęłyby sługi tej świętokradczej nauki.

.

5.9. Konstantynopol (dnia 31 marca 382 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Florusa, prefekta pretorium.

monk9Jeżeli jakikolwiek manichejczyk unika towarzystwa dobrych ludzi pod pretekstem życia w samotności i wybiera tajne stowarzyszenia przestępców, jako ten, kto znieważa katolicką naukę, którą wszyscy czcimy, i szkodzi jej, niech podlega prawu stanowiącemu, że ma być niezdolny do sporządzenia testamentu, nic nie może podarować wyjętym spod prawa, umierając nic nie może zostawić ludziom niegodnym, wszystko, co ma, niech zgodnie z prawem natury, a nie na podstawie zwyczaju, odda dziedzicom własnym lub krewnym dla lepszego zarządu; w razie braku agnatów niech będzie jasne, że [spadek] winien stać się własnością Skarbu bez możliwości jakichś podstępnych knowań.

.

5.11. Konstantynopol (dnia 25 lipca 383 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Postumiana, prefekta pretorium.

Wszyscy w ogóle, których trawi błąd [fałszywej doktryny] rozmaitych herezji, to znaczy eunomianie, arianie, mecedonianie, pneumatomachowie, manichejczycy, enkratyci, apotaktyci, sakkofarowie, hydroparastaci, niech się nie schodzą w żadnych kręgach, niech nie gromadzą żadnego tłumu, nie przyciągają do siebie żadnego ludu, nie przerabiają prywatnych domów na wzór kościołów, ani publicznie, ani prywatnie nie praktykują niczego, co mogłoby zaszkodzić świętości katolickiej [wiary]. A jeśli znalazłby się ktoś, kto w tak widoczny sposób przekraczałby zakazy, na mocy pozwolenia udzielonego wszystkim, którym sprawia radość kult i piękno przestrzegania właściwej reguły religijnej, niech zostanie wypędzony wspólnym działaniem wszystkich zacnych ludzi.

.

5.12. Konstantynopol (dnia 25 lipca 383 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Postumiana, prefekta pretorium.

Wadliwa doktryna, nienawistna Bogu i ludziom, a mianowicie eunomiańska, ariańska, macedońska, apolinarystyczna i innych sekt […] te domy, czy w miastach czy w jakichkolwiek miejscach, gdzie gromadzą się na Paschę grupy takich wyznawców i kapłanów [herezji], niech przejdą na własność i pod jurysdykcję naszego Skarbu.

.

5.13. Konstantynopol (dnia 21 stycznia 384 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Cynegiusza, prefekta pretorium.

Eunomianie, mecedonianie, arianie, a także apolinaryści […] niech bez żadnej możliwości pobłażania zostaną wygnani.

.

5.14. Saloniki (10 marca 388 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Cynegiusza, prefekta pretorium.

 monk13Rozkazujemy, aby apolinaryści i członkowie różnych innych sekt trzymali się z dala od wszystkich miejsc, od murów miast, od zgromadzeń uczciwych ludzi, od wspólnoty świętych. Niech nie mają władzy ustanawiania duchownych, niech będą pozbawieni możliwości gromadzenia się, czy to w publicznych, czy w prywatnych kościołach. Niech nie będzie im dana żadna władza powoływania biskupów. Również sami biskupi, pozbawieni tytułu [do urzędu], niech utracą nazwę tej godności. Niech się udadzą do miejsc, które najbardziej jak to możliwe odseparują ich od wspólnoty ludzi jakby jakimś murem. Dołączamy do tych poleceń także to, aby wszystkim wspomnianym odmówiono [możliwości] dostępu do Naszej Jasności i odwoływania się do nas.

.

5.15. Stobi (dnia 14 czerwca 388 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Trifoliusa, prefekta pretorium.

Żadnym członkom różnych heretyckich sekt […] nie pozwala się nigdy mieć żadnych zgromadzeń, organizować dyskusji, […] odbywać […] zebrań, wznosić […] ołtarzy. […] złapanych przekazać sędziom, aby zgodnie z dawnymi sankcjami ponieśli najsurowszą i najwyższą karę według Boga i prawa.

.

5.20. Rzym (dnia 19 maja 391 roku)

Kopia oficjalnych pism.

monk11Rozkazujemy, żeby występna zaraza heretyków została wygnana z miast, przepędzona z osiedli i nie była w ogóle tolerowana w żadnych zgromadzeniach, aby w żadnym miejscu zbierała się świętokradcza rzesza takich ludzi. Niech żadne publiczne spotkania ani miejsca ustronne nie będą poświęcone ich herezji czy błędom.

.

5.21. Konstantynopol (dnia 15 czerwca 392 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Tacjana, prefekta pretorium.

O kimkolwiek byłoby wiadomo, że trwając w heretyckich błędach, albo wyświęcił duchownych, albo przyjął funkcję duchowną, uważamy, że powinien być ukarany dziesięcioma funtami złota na głowę, co więcej, miejsce, w którym próbuje się praktyk zakazanych, jeśli pozwoliłaby na to pobłażliwość właściciela, przyłącza się do zasobów naszego Skarbu.

.

5.22. Konstantynopol (dnia 15 kwietnia 394 roku)

Imperatorzy Teodozjusz, Arkadiusz i Honoriusz, Augustowie, do Wiktoriusza, prokonsula Azji.

Heretycy niech nie mają zezwolenia ani na władzę mianowania biskupa, ani ich zatwierdzania.

.

5.24. Konstantynopol (dnia 9 lipca 394 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Rufina, prefekta pretorium.

monk7Szaleństwo heretyków niech nie usiłuje ani dokonywać więcej niż zyskało, ani odbywać zakazanych zgromadzeń, ani gdziekolwiek bezbożnych zasad nauczać, ani się uczyć; ich przełożeni niech nie ważą się głosić wiary, której nie mają, ani powoływać sług kościelnych, bo nimi nie są, aby przez pobłażanie sądzących i wszystkich, którym przez ojcowskie konstytucje została powierzona troska o te sprawy, tego typu zuchwalstwo nie było lekceważone i nie wzrastało.

.

5.26. Konstantynopol (dnia 30 marca 395 roku)

Ci sami Augustowie do Rufina, prefekta pretorium.

Niech nikt z heretyków, których ograniczają niezliczone prawa naszego boskiego ojca, nie waży się organizować bezprawnych spotkań ani bezbożnym umysłem kalać misterium Wszechmogącego Boga, ani publicznie, ani prywatnie, ani w sekrecie, ani jawnie. Niech nikt nie waży się przyznawać sobie miana biskupa czy święceń kościelnych ani skalanym umysłem przywłaszczać sobie ich najświętszych nazw.

.

5.28. Konstantynopol (dnia 3 września 395 roku)

Ci sami Augustowie do Aureliana, prokonsula Azji.

Powinni być objęci nazwą heretyków i podlegać wydanym przeciwko nim sankcjom ci, co do których odkryto by, że choćby w niewielkim stopniu oddalają się od doktryny i reguły religii katolickiej.

.

5.29. Konstantynopol (dnia 24 listopada 395 roku)

Ci sami Augustowie do Marcellusa, naczelnika biur cesarskich.

monk2aNakazujemy Twojej Znakomitości byś zbadał, czy jacyś heretycy nie ważą się, ze zniewagą dla naszych praw, pełnić służby w kancelariach albo wśród nadzorców administracji prowincjonalnej lub dostojników pałacu, którym za przykładem naszego boskiego ojca także przez nas została zabroniona możliwość służby. Jeśli zaś znalazłbyś kogoś mającego związek z tą winą, rozkażesz, żeby takie osoby wraz z tymi, którym okazały pobłażanie na szkodzenie tak naszym prawom, jak i obrzędom religijnym, nie tylko były wykluczone ze służby, lecz także usunięte poza mury tego miasta.

.

5.30. Konstantynopol (dnia 3 marca 396 [402] roku)

Imperatorzy Arkadiusz i Honoriusz, Augustowie, do Klearcha, prefekta Miasta [Konstantynopola]

Niech wszyscy heretycy bez wątpliwości wiedzą, że trzeba im odebrać wszystkie miejsca w tym mieście, czy posiadaliby je pod nazwą kościołów, czy byłyby nazwane diakonika czy dekanika, czy okazałoby się, że w prywatnych domach lub tego typu miejscach mają możliwość gromadzenia się, a te przybytki czy miejsca prywatne zostaną wcielone do naszego Skarbu. Poza tym wszyscy duchowni heretyccy niech zostaną wypędzeni z najświętszego miasta i niech nie będzie im wolno spotykać się w jego granicach. Do tego niech im wszystkim zabronione będzie gromadzenie się na bezbożnych spotkaniach dla publicznych nabożeństw, nocą lub za dnia; została mianowicie ustanowiona grzywna stu funtów złota nałożona na urząd Twojej Znakomitości jeśli zostałoby wydane pozwolenie na tego typu działanie, czy to w miejscu publicznym czy w budynkach prywatnych.

.

5.31. Konstantynopol (dnia 21 kwietnia 396 roku)

Ci sami Augustowie do Cezariusza, prefekta pretorium.

Wytropieni twórcy i nauczyciele zbrodniczej sekty eunomian, a zwłaszcza duchowni, których szaleństwo spowodowało taki błąd, niech zostaną wypędzeni z miast i wygnani.

.

5.32. Konstantynopol (dnia 22 kwietnia 396 roku)

Ci sami Augustowie do Cezariusza, prefekta pretorium.

By nie trwała taka głupota eunomian niech Twa Wspaniałość z całym zapałem pospieszy tropić twórców i nauczycieli eunomian, a zwłaszcza ich duchownych, których szaleństwo spowodowało taki błąd. Niech zostaną wypędzeni z miast jako wygnańcy i będą oddzieleni od społeczności [pozostałych] ludzi.

.

5.33. Konstantynopol (dnia 1 kwietnia 397 roku)

Ci sami Augustowie do Eutychiana, prefekta pretorium.

Nakazujemy, aby krzewiciele nauki apolinarystów z całym pośpiechem opuścili budynki drogiego nam miasta, tak że jeśli schowani w kryjówkach zlekceważyliby wyjście, aby odbyć tajne, jak sądzą, zgromadzenia, te miejsca czy domy, w których zebraliby się wspomniani, niech zostaną przyłączone do majątku Skarbu.

.

5.34. Konstantynopol (dnia 4 marca 398 roku)

Ci sami Augustowie do Eutychiana, prefekta pretorium.

Duchowni zabobonu eunomiańskiego albo montaniści niech zostaną wygnani ze wspólnot i społeczności wsi i miast. Jeśli zaś udowodni się, że przebywając na wsi, albo gromadzą lud, albo organizują jakieś zebrania, na zawsze niech zostaną deportowani, po ukaraniu zarządcy posiadłości, najwyższą karą.

Mianem najwyższej kary określano karę śmierci.

.

5.35. Mediolan (dnia 5 maja 399 roku)

Ci sami Augustowie do Dominatora, wikariusza Afryki.

monk1Zarządzamy, aby szkodliwi manichejczycy i ich przeklęte zgromadzenia, wcześniej skazane słusznym wyrokiem, zostały jeszcze zabronione specjalnym nakazem. Dlatego znalezieni niech zostaną doprowadzeni przed władzę publiczną i jako zbrodniarze, którym udowodniono zbrodnię niech zostaną usunięci ze społeczeństwa przez odpowiednie i bardzo surowe ukaranie. Niech także zostaną skierowane żądła władzy przeciwko tym, którzy z godną potępienia troskliwością będą ich bronić w swoich domach.

.

.

5.40 Rzym (dnia 22 lutego 407 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Senatora, prefekta Miasta.

Co sądzimy o donatystach okazaliśmy niedawno. Szczególnie jednak z jak najbardziej uzasadnioną surowością ścigamy manichejczyków, frygów czy pryscypian. Ten więc rodzaj ludzi niech nie ma nic wspólnego z pozostałymi, jeśli chodzi o obyczaje i prawa. I najpierw więc chcemy, aby było to zbrodnią przeciw społecznemu porządkowi, ponieważ kiedy ktoś się czegoś dopuszcza przeciw Boskiej religii, wyrządza krzywdę wszystkim. Ścigamy ich także konfiskatą dóbr.

.

5.42. Rawenna (dnia 14 listopada 408 roku)

Imperatorzy Honoriusz i Teodozjusz, Augustowie, do Olimpiusza, naczelnika kancelarii cesarskich, i Walensa, dowódcy załogi pałacowej.

Zabraniamy, aby ci, którzy są nieprzyjaciółmi katolików, pełnili służbę pałacową, aby na żadnej zasadzie nie był z nami związany nikt, kto różni się od nas wiarą i religią.

.

5.43. Rzym (dnia 25 listopada 407 roku)

Ci sami Augustowie do Kurcjusza, prefekta pretorium.

monk1aZarządzamy, żeby wszystko, co powagą przepisów ogólnych zostało przez nas ustanowione przeciwko donatystom, którzy nazywani są także montenses, manichejczykom czy pryscypianom albo przeciwko poganom, nie tylko pozostało lecz także zostało doprowadzone do jak najpełniejszego wykonania i skutku, tak by również ich budynki, jak i te należące do „czcicieli nieba”, którzy organizują spotkania [zwolenników] nie wiadomo jakiej nowej nauki, zostały skonfiskowane na rzecz kościołów. Zaś ustanowiona prawem kara powinna w przyszłości obejmować jako przestępców tych, którzy przyznaliby się do donatyzmu lub zbiegliby ze wspólnoty katolickiej z powodu przewrotnej religii, choćby udawali, że są chrześcijanami.

.

5.44. Rawenna (dnia 24 listopada 408 roku)

Ci sami Augustowie. Witaj, najdroższy nam Donacie!

Nowa i niespotykana zuchwałość donatystów, heretyków i Żydów objawiła, że chcieli przeszkodzić sakramentom wiary katolickiej. Strzeż się, by to nie rozprzestrzeniło się szerzej jak zaraza. Zaś przeciwko tym, którzy próbowali czegoś, co byłoby przeciwne i wrogie katolikom, nakazujemy zastosować słuszne kary.

.

5.45. Rawenna (dnia 27 listopada 408 roku)

Ci sami Augustowie do Teodora, prefekta pretorium po raz drugi.

monk7Troska „obrońców”, kuriałów i wszystkich urzędników niech dotyczy tego, by nikt wewnątrz żadnego miasta albo w części ustronnej poza jego terytorium, kto nie zgadza się z katolickim kapłanem Kościoła, nie miał możliwości urządzania niedozwolonych zgromadzeń. Postanawiamy także same miejsca podporządkować prawu publicznemu, odebrawszy wszelką możliwość usprawiedliwienia, a tych, którzy ważą się dyskutować i twierdzić to, co potępia Boska nauka, proskrybowanych usunąć na wygnanie.

.

5.48. Konstantynopol (dnia 21 lutego 409 roku)

Ci sami Augustowie do Antemiusza, prefekta pretorium.

Uważamy, że montanistów i pryscylian, i innych tego rodzaju zwolenników zbrodniczego zabobonu, lekceważących różne kary pomsty ustanowione przez wielokrotne postanowienia cesarskie, absolutnie nie należy dopuszczać do obowiązków służby.

.

5.49. [?] (dnia 1 marca 410 roku)

Ci sami Augustowie do Antemiusza, prefekta pretorium.

Pozostawiając to, co przeciwko eunomianom już dawno ustanowiło prawo naszego boskiego ojca, postanawiamy, żeby w przyszłości niczego sobie wzajemnie nie przekazywali ani sami nie otrzymywali jako darowizny, i tak sami nic nie zostawiali ani nie otrzymywali drogą testamentu. Niech będą pozbawieni korzyści, które z darowizn albo z woli umierających zwykli otrzymywać.

.

5.53. Mediolan (dnia 6 marca 412 [398?] roku)

Ci sami Augustowie do Feliksa, prefekta Miasta.

monk6Biskupi w skardze ubolewają, że Jowinian organizuje bezbożne zebrania poza murami najświętszego miasta. Dlatego w sprawie wyżej wspomnianego nakazujemy, żeby został aresztowany, a wychłostany biczem z ołowianymi kulkami wraz z innymi członkami swej grupy i sługami, został przymuszony do wygnania; on sam zaś jako główny sprawca co prędzej ma być wywieziony na wyspę Boa. Pozostali, jeśli będzie taka wola, mają być deportowani dożywotnio na opuszczone i daleko od siebie leżące wyspy, aby zabobonny spisek został zniszczony przez wygnanie. Jeśli zaś którzy w upartej niegodziwości wróciliby do tego, co zabronione i potępione, niech wiedzą, że będą podlegać dolegliwszemu wyrokowi.

.

5.54. Rawenna (dnia 17 czerwca 414 roku)

Ci sami Augustowie do Juliana, prokonsula Afryki.

monk3Postanowiliśmy, żeby donatyści i heretycy, których cierpliwość Naszej Łaskawości zachowała aż do teraz, byli nękani przez odpowiednie władze, aby drogą wyraźnego nakazu dowiedzieli się, że są niezdolni do sporządzania testamentu oraz że nie mają żadnych uprawnień do zawierania kontraktów, lecz że skalani wieczystą utratą czci powinni być oddzieleni od związków z uczciwymi ludźmi i od publicznych zgromadzeń. Te zaś miejsca, w których aż do teraz zachował się przeklęty zabobon, niech zostaną przyłączone do czcigodnego Kościoła katolickiego, tak aby ich biskupi, prezbiterzy i wszyscy ich zwierzchnicy i duchowni niższych stopni, pozbawieni wszystkich majątków zostali zesłani każdy na inną wyspę i do innej prowincji. Każdy zaś kto przyjąłby ich uciekających przed przewidzianą karą, aby ich ukryć, niech wie, że i jego majątek zostanie włączony do dochodów naszego Skarbu, i on sam będzie podlegał karze, która została przewidziana dla tamtych. Również przepadek majątku i kary pieniężne wyraźnie nakładamy na mężczyzn i kobiety, poszczególne osoby i godności, tak jak powinny być wymierzone stosownie do ich rangi.

.

5.57. Konstantynopol (dnia 31 października 415 roku)

Ci sami Augustowie do Aureliana, prefekta pretorium po raz drugi.

Monatniści niech wiedzą, że odebrana im została wszelka możliwość zbierania się i celebrowania spotkań oraz wybierania duchownych, tak że jeśli obchodziliby zabronione zebrania , ich duchowni i biskupi czy też prezbiterzy lub diakoni, którzy próbowaliby organizować bezbożne spotkania albo ośmieliliby się wybierać duchownych, albo nawet wyrazić zgodę na wybór, niech otrzymają wyrok deportacji.

.

5.58. Konstantynopol (dnia 6 listopada 415 roku)

Ci sami Augustowie do Aureliana, prefekta pretorium po raz drugi.

Własne domy duchownych eunomiańskich, które posiadają w sławnym mieście, niech zostaną przyznane zasobom Skarbu.

.

5.59. Konstantynopol (dnia 9 kwietnia 423 roku)

 Ci sami Augustowie do Asklepiodota, prefekta pretorium.

Manichejczycy i frygowie, których nazywają pepuzytami, oraz pryscylianie czy inni określani innymi nazwami, a także arianie, macedonianie, eunomianie, nowacjanie, sabbatianie i pozostali heretycy niech wiedzą, że tą konstytucją odmawia im się wszystkiego czego zabroniła im powaga postanowień ogólnych, i że powinni być karani ci, którzy próbowaliby sprzeciwiać się zakazom ogólnych konstytucji.

.

5.60. Konstantynopol (dnia 8 czerwca 423 roku)

Ci sami Augustowie do Asklepiodota, prefekta pretorium.

monk2W sprawie wszystkich heretyków, u których przeklinamy i błąd, i nazwę, to jest w sprawie eunonian, arian, macedonian, i wszystkich pozostałych, i których to sekt włączanie do cesarskiej ustawy napawa wstrętem, [jako że] wszystkie te sekty mają różne nazwy, lecz jednakową przewrotność, nakazujemy, że winno się zachowywać to, co postanowili boscy władcy: dziadek [Teodozjusz Wielki] i ojciec [Arkadiusz] Naszej Łaskawości, aby wiedzieli wszyscy, że jeśli trwaliby w tym obłędzie, bezterminowo będą podlegać karze.

.

5.62. Akwileja (dnia 17 lipca [6 sierpnia] 425 roku)

Imperatorzy Teodozjusz, August, i Walentynian, Cezar, do Faustusa, prefekta Miasta.

Nakazujemy, aby manichejczycy, heretycy, schizmatycy czy też astrolodzy i wszelka sekta nieprzyjazna katolikom, byli odsunięci od samego oglądania miasta Rzymu, aby nie doznało ono skalania przez sam kontakt z tymi przestępcami.

.

5.63. Akwileja (dnia 6 lipca [4 sierpnia] 425 roku)

Ten sam August i Cezar do Jerzego, prokonsula Afryki.

Ścigamy wszystkie herezje i wszystkie przejawy łamania wiary, wszystkie schizmy i pogańskie zabobony, wszystkie błędy nieprzyjazne katolickiemu prawu. Jeśli zaś tym postanowieniom Naszej Łaskawości towarzyszy kara, niech wiedzą twórcy świętokradczego zabobonu i ich zwolennicy, że świadomych tego występku trzeba dotknąć proskrypcją. Skoro od błędu wiarołomstwa nie mogą być odciągnięci rozsądnym argumentem, niech będą odwołani przez strach, niech odmówi im się wszelkiej możliwości błagania o łaskę i niech będą nękani surowością należącą się za ich zbrodnie.

.

5.64. Akwileja (dnia 6 sierpnia 425 roku)

Ten sam August i Cezar do Bassusa, naczelnego zarządcy prywatnego skarbu cesarskiego.

Nakazujemy aby manichejczycy, heretycy, czy też schizmatycy i wszelka sekta nieprzyjazna katolikom byli odsunięci od samego oglądania różnych miast, aby nie doznały one skalania przez sam kontakt z tymi przestępcami.

.

5.65. Konstantynopol (dnia 30 maja 428 roku)

Imperatorzy Teodozjusz i Walentynian, Augustowie, do Florencjusza, prefekta pretorium.

monk1Szaleństwo heretyków trzeba powstrzymać w taki sposób, że przede wszystkim niech nie wątpią, iż natychmiast zostaną przekazane Kościołowi katolickiemu kościoły, które gdziekolwiek odebrali prawowiernym, ponieważ jest nie do zniesienia, że ci, którzy nie powinni mieć nawet własnych, nadal zatrzymują posiadane i założone przez prawowiernych, a zuchwale zagarnięte.

.

Rozdział VI: Nie należy powtarzać Świętego Chrztu

.

6.4. Rawenna (dnia 12 lutego 405 roku)

Ci sami Augustowie do Hadriana, prefekta pretorium.

monk9Mocą tego dekretu podjęliśmy środki, aby wytępić przeciwników wiary katolickiej. Dlatego uznaliśmy, że nową konstytucją należy wyplenić szczególnie tę sektę, która wolała [przyjąć] nazwę schizmy, by nie nazywać się herezją. Mówi się bowiem, że do tego stopnia posunęli się w występku tak zwani donatyści, że zdeptawszy urzędy, z karygodną zuchwałością ponawiali prześwięty chrzest i ludzi zgodnie z tradycją raz obmytych Boskim darem skazili bezbożnych powtórzeniem […] niech zostanie wydany dostojnikowi, który stoi na czele prowincji, aby dotknięty konfiskatą wszystkich dóbr poniósł karę ubóstwa, która będzie skutkować na wieki.

.

6.5. Rawenna (dnia 12 lutego 405 roku)

Ci sami trzej Augustowie do Hadriana, prefekta pretorium.

Aby powtórnym chrztem plugawa sekta donatystów lub montanistów nie znieważyła daru łaski Boskiej surowością tego nakazu usuwamy okazję doprowadzenia do błędu, postanawiając, aby nieuchronna kara czekała tego rodzaju ludzi i aby doświadczyli pomsty orzeczonej ustawą kary, jeśli przewrotną nauką zawinili przeciwko religii katolickiej. Rozkazujemy więc, że jeśli odkryto by, że ktoś został ponownie ochrzczony, ma zostać wydany dostojnikowi stojącemu na czele prowincji, aby ukarany konfiskatą wszystkich dóbr poniósł karę ubóstwa.

.

6.7. [?] (dnia 29 marca 413 roku)

Ci sami Augustowie do Antemiusza, prefekta pretorium.

Zarządzamy, że wstępne zgromadzenie eunomian i ich zgubne spotkania są całkowicie zabronione. Ci, którzy uzurpując sobie tytuł biskupów lub duchownych niższego stopnia, przewodniczą tego typu spotkaniom albo w ich domach lub posiadłościach odbywają niedozwolone spotkania […] podlegają karze proskrypcji i utraty dóbr.

Proskrypcja czyli konfiskata dóbr i wygnanie, za zabicie proskrybowanego otrzymywano nagrodę pieniężną.

.

Rozdział VII: O odstępcach

.

7.6. Konstantynopol (dnia 23 marca 396 roku)

Imperatorzy Arkadiusz i Honoriusz, Augustowie, do Cezariusza, prefekta pretorium.

Na tych, którzy chociaż byli chrześcijanami, splamili się bezbożnym zabobonem bałwochwalstwa, spada taka kara, że nie mają swobody sporządzania testamentów na korzyść obcych.

.

7.7. Rawenna (dnia 7 kwietnia 426 roku)

Imperatorzy Teodozjusz i Walentynian, Augustowie, do Bassusa, prefekta pretorium

Niech głos nieustannego oskarżenia prześladuje poszczególnych odstępców nazwą świętokradców i niech nigdy nie będzie wstrzymane tropienie tego typu zbrodni.

.

Rozdział VIII. O Żydach, czcicielach nieba i Samarytanach

.

8.1. Murgillum (dnia 18 października 315 [329] [339] roku)

monkiImperator Konstantyn, August, do Ewagriusza

Żydom, ich starszyźnie i patriarchom chcemy obwieścić, że jeśli ktoś po wydaniu tego prawa odważyłby się kamienować albo w inny szalony sposób atakować kogoś, kto uciekł z ich zgubnej sekty i zwrócił się do kultu Bożego – co, jak wiemy, dzisiaj się zdarza – wkrótce należy takiego oddać płomieniom i spalić wraz ze wszystkimi jego wspólnikami.

.

8.5. Konstantynopol (dnia 22 października 335 roku oraz Kartagina dnia 8 maja 336 roku)

Imperator Konstantyn, August, do Feliksa, prefekta pretorium.

Niech nie będzie wolno Żydom niepokoić ani nękać żadną niegodziwością tego, który z Żyda stał się chrześcijaninem, i stosownie do natury popełnionego czynu tego typu zniewagę trzeba karać.

.

8.7. Mediolan (dnia 3 lipca 353 roku)

Imperator Konstancjusz, August, i Julian, Cezar, do Talazjusza, prefekta pretorium.

Jeśli ktoś pomimo ustanowionego godnego czci prawa z chrześcijanina stałby się Żydem i przyłączył się do świętokradczych zgromadzeń, o ile oskarżenie zostałoby udowodnione, rozkazujemy, aby jego dobra zostały skonfiskowane na rzecz Skarbu.

.

8.11. Konstantynopol (dnia 24 kwietnia 396 roku)

Ci sami Augustowie do Klaudiana, komesa Wschodu.

Jeśli ktoś odważyłby się publicznie w obraźliwy sposób wspomnieć prześwietnych patriarchów, będzie podlegać wyrokowi skazującemu.

.

8.19. Rawenna (1 kwietnia 409 roku)

monki2Ci sami Augustowie do Jowiusa, prefekta pretorium.

Nieznana dotąd nazwa „czcicieli nieba” zyska też miano zbrodni bałwochwalstwa. Jeśliby oni w ciągu roku nie nawrócili się do oddawania czci Bogu i religii chrześcijańskiej niech wiedzą, że będzie się wobec nich stosować te prawa, którymi nakazaliśmy poskromić heretyków.

.

8.24. Rawenna (dnia 1o marca 418 roku)

Ci sami Augustowie do Palladiusza, prefekta pretorium.

Żyjącym w żydowskim zabobonie należy całkowicie zamknąć dostęp do starań o służbę publiczną.

.

8.26. Konstantynopol (dnia 9 kwietnia 423 roku)

Ci sami Augustowie do Asklepiodota, prefekta pretorium.

Znane są i wśród wszystkich rozpowszechnione postanowienia nasze i naszych przodków, którymi stłumiliśmy dumę i zuchwałość odrażających pogan, a także ¿żydów i heretyków. […] Żydzi będą skazywani na konfiskatę dóbr i na wieczyste wygnanie, jeśli okazałoby się, że człowieka naszej wiary obrzezali albo kazali obrzezać.

.

8.27. Konstantynopol (dnia 8 czerwca 423 roku)

Ci sami Augustowie do Asklepiodota, prefekta pretorium.

To co niedawno postanowiliśmy o Żydach i ich synagogach, niech pozostanie w mocy: mianowicie, że ani nie wolno im budować nowych synagog […].

.

8.28. Rawenna (dnia 8 kwietnia 426 roku)

Imperatorzy Teodozjusz i Walentynian, Augustowie, do Bassusa, prefekta pretorium.

Jeśli syn lub córka albo wnuk Żyda lub Samarytanina, jeden lub więcej, powziąwszy lepszy zamiar przejścia z ciemności swego zabobonu do światła religii chrześcijańskiej, niech nie będzie wolno rodzicom takich osób […] wydziedziczać ich albo pomijać w testamencie, albo zostawiać im mniej niż mogliby uzyskać, jeśli spadkodawca nie zostawiłby testamentu. Jeśliby tak się przypadkiem stało, rozkazujemy, aby ostatnia wola została unieważniona, a spadkobierca dziedziczył, jakby nie było testamentu.

.

Rozdział IX. Niech Żyd nie ma chrześcijańskiego niewolnika

.

9.1. Konstantynopol (dnia 21 października 335; 9 marca 336 roku)

Imperator Konstantyn, August, do Feliksa, prefekta pretorium.

Jeśli ktoś z Żydów obrzezałby chrześcijańskiego niewolnika albo kogoś kupionego z jakiejkolwiek innej religii, niech absolutnie nie zatrzymuje obrzezanego w niewoli, lecz ten, który został tak potraktowany, niech otrzyma przywileje wolności.

.

9.2. [?] (dnia 13 sierpnia 339 roku)

Imperator Konstancjusz, August, do Ewagriusza.

Jeśli ktoś z Żydów uznałby, że powinien nabyć niewolnika z innej religii lub narodu, niewolnik ten niech natychmiast zostanie skonfiskowany. Jeśli zaś obrzezałby kupionego, niech nie tylko zostanie ukarany utratą niewolnika, lecz także skazany na karę śmierci.

.

9.4. Konstantynopol (dnia 10 kwietnia 417 roku)

Ci sami Augustowie do Monaksjusza, prefekta pretorium.

Żyd nie będzie mógł ani nabyć niewolnika chrześcijanina, ani otrzymać go dzięki czyjejś hojności. Kto by tego nie przestrzegał niech zostanie pozbawiony własności, którą tak bezczelnie nabył, a sam niewolnik, jeżeli z własnej woli podał do publicznej wiadomości, co się zdarzyło, niech w nagrodę otrzyma wolność. […] A jeśliby ta zasada została pogwałcona, sprawcy takiej zbrodni niech zostaną ukarani śmiercią i dodatkowo konfiskatą dóbr.

.

9.5. Konstantynopol (dnia 9 kwietnia 423 roku)

Ci sami Augustowie do Asklepiodota, prefekta pretorium.

Niech żaden Żyd nie waży się nabywać chrześcijańskich niewolników. Uważamy bowiem, że nie godzi się, aby najpobożniejsi słudzy plamili się poddaństwem wobec najbezbożniejszych nabywców. Jeśli by więc ktoś to uczynił, bez żadnej zwłoki będzie podlegał ustanowionej karze.

.

Rozdział X. O poganach, ofiarach i świątyniach

.

10.4. [?] (dnia 1 grudnia 356 lub 357 roku)

Ci sami Augustowie do Taurusa, prefekta pretorium.

Postanawiamy, aby we wszystkich miejscach i we wszystkich miastach natychmiast zamknąć świątynie i zabroniwszy wszystkim wejścia, odmówić błądzącym możliwości popełniania występku. Chcemy także, żeby wszyscy powstrzymali się od ofiar. Jeśliby przypadkiem ktoś dopuścił się czegoś tego rodzaju, niech zostanie ścięty mieczem pomsty. Zarządzamy także, żeby dobra zabitego przepadły na rzecz Skarbu i by podobnie byli karani zarządcy prowincji, jeśli zaniedbaliby ukarania zbrodni.

.

10.5. [?] (dnia 23 listopada 353 roku)

Ten sam August do Cerealisa, prefekta Miasta.

Niech ustaną nocne ofiary, na które pozwolił Magnencjusz, i odtąd niech zostanie wykluczona zbrodnicza swoboda.

.

10.6. Mediolan (dnia 19 lutego 356 roku)

Ten sam August, i Julian, Cezar.

Nakazujemy, aby karze śmierci podlegali ci, o których wiadomo by było, że składają ofiary albo czczą wizerunki.

.

10.7. Konstantynopol (dnia 21 grudnia 381 roku)

Imperatorzy Gracjan, Walentynian i Teodozjusz, Augustowie, do Florusa, prefekta pretorium.

Jeśli ktoś, szukając porady w sprawach niepewnych, jak szalony i świętokradca uczestniczyłby w zabronionych ofiarach dziennych i nocnych i uznałby, że dla spełnienia tego typu zbrodni musi wykorzystywać kaplicę albo świątynię, albo uważałby, że musi się do niej udać, niech wie, że będzie podlegać proskrypcji, ponieważ my słusznym postanowieniem napominamy, że Boga trzeba czcić czystymi modlitwami, a nie znieważać złowieszczymi pieśniami.

.

10.8. Konstantynopol (dnia 25 maja 385 roku)

Ci sami Augustowie do Cynegiusza, prefekta pretorium.

Niech nikt ze śmiertelników nie poważy się na zuchwałość składania ofiary, aby nabrać nadziei próżnej obietnicy przez oglądanie wątroby i wróżenie z wnętrzności, albo, co gorsza, nie poznaje przyszłości w ohydnym badaniu. Bowiem ciężka śmierć w męczarniach będzie grozić tym, którzy wbrew zakazowi próbowaliby badać prawdę rzeczy obecnych lub przyszłych.

.

10.10. Mediolan (dnia 24 lutego 391 roku)

Ci sami Augustowie do Albinusa, prefekta pretorium.

Niech nikt nie kala się ofiarami ze zwierząt, niech nikt nie zabija niewinnej ofiary, niech nikt nie chodzi do pogańskich kaplic, nie nawiedza świątyń i nie czci wizerunków uformowanych kunsztem śmiertelnych, aby nie stał się winnym sankcji boskich i ludzkich. Niech dostojników także dotyczy ta formuła, jeśli jakiś [dostojnik] oddający się pogańskiemu rytowi gdzieś albo w drodze, albo w mieście wszedłby do świątyni, aby ją uczcić, niech będzie zmuszony sam wnieść natychmiast karę w wysokości 15 funtów złota, a jego urząd w równej mierze i równie spiesznie niech wypłaci taką samą sumę.

.

10.13. Konstantynopol (dnia 7 sierpnia 395 roku)

Imperatorzy Arkadiusz i Honoriusz, Augustowie do Rufina, prefekta pretorium.

Postanawiamy, że nikt nie ma swobody przychodzenia do żadnej kaplicy ani żadnej świątyni, ani celebrowania ohydnych ofiar w żadnym miejscu, ani czasie. Zatem wszyscy, którzy dążą do tego, aby zboczyć ze ścieżki nauki religii katolickiej, niech spieszą przestrzegać tego, co ustanowiliśmy niedawno, i nie ważą się przekraczać tego, co dawno zostało ustanowione w sprawie heretyków lub pogan, wiedząc, że jakakolwiek męka lub kara została na nich nałożona prawami naszego  boskiego rodzica [Teodozjusza], teraz trzeba ją egzekwować surowiej.

.

10.16. Damaszek  (dnia 10 lipca 399 roku)

Ci sami Augustowie do Eutychiana, prefekta pretorium.

Jeśli na wsiach są jakieś świątynie niech zostaną zburzone bez zamętu i zamieszania. Bowiem wraz z ich zniszczeniem i usunięciem pozbędziemy się wszelkiej podstawy zabobonu.

.

10.19. Rzym (dnia 15 listopada 407 roku)

Imperatorzy Arkadiusz, Honoriusz i Teodozjusz, Augustowie, do Kurcjusza, prefekta pretorium.

Niech zostaną odebrane roczne opłaty świątynne i niech zasilą roczną pulę na wydatki najwierniejszych żołnierzy. Posągi, jeśli jeszcze teraz są w świątyniach i kaplicach, które gdziekolwiek albo odbierały, albo odbierają pogańską cześć, niech zostaną usunięte ze swoich miejsc […] Same budynki świątyń […] niech zostaną skonfiskowane na użytek publiczny. Ołtarze we wszystkich miejscach niech zostaną zburzone.

.

10.20. Rawenna (dnia 30 sierpnia 415 roku)

Imperatorzy Honoriusz i Teodozjusz, Augustowie.

Nakazujemy, aby kapłani pogańskiego zabobonu podlegali odpowiedniej karze […] Również wszystkie miejsca, które błąd dawnych ludzi przeznaczył na święte obrzędy, zgodnie z postanowieniami boskiego Gracjana rozkazujemy przyłączyć do naszego osobistego majątku.

.

[ciąg dalszy nastąpi]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>