Płacidła

.

czyli futrzany pieniądz Słowian

.

.

     W VII wieku p.n.e. na zachodnim wybrzeżu dzisiejszej Turcji wynaleziono pieniądz bity. Przez następne wieki metalowy krążek zrewolucjonizował handel i walnie przyczynił się do gospodarczego rozwoju świata.

.

     Arystoteles w IV w. p.n.e. pisał: „Wszystkie one [rzeczy] mogą być przedmiotem wymiany, [która] […] jest następstwem faktu, iż jedni ludzie posiadają zbyt dużo, a inni za mało rzeczy potrzebnych. […] W pierwszej zatem wspólnocie, jaką jest rodzina, handel wymienny nie odgrywał oczywiście żadnej roli, lecz dopiero gdy się wspólnota rozrosła. W pierwszym wypadku członkowie jej wszystko, co posiadali, mieli we wspólnym użytkowaniu, w drugim znów w następstwie dokonanego rozdziału, jedni posiadali te rzeczy, inni inne, toteż musieli je zależnie od potrzeby nabywać w drodze wymiany, podobnie jak jeszcze i teraz czyni wiele ludów barbarzyńskich. Te bowiem, ograniczają się do tego jedynie, że rzeczy użyteczne wymieniają na takież, dając i przyjmując np. wino za zboże. […] Kiedy […] pomoc niesiona przez przywóz rzeczy brakujących, a wywóz zbędnych sięgać zaczęła do coraz dalszych krajów, z konieczności musiały wejść w użycie pieniądze; nie wszystkie bowiem rzeczy z natury potrzebne są łatwe do przewożenia. Zgodzono się zatem, aby przy wymianie dawać i przyjmować taką rzecz, która sama przez się liczyła się do rzeczy użytecznych, a równocześnie przedstawiała tę korzyść, że z łatwością dawała się przewozić np. żelazo, srebro itp. Początkowo ustalano ich wartość po prostu według wielkości i wagi, w końcu jednak zaczęto wyciskać na nich znak, aby sobie zaoszczędzić mierzenia czy ważenia, wyciśnięty znak podawał bowiem określoną ilość. […] Niekiedy znów spotyka się mniemanie, że pieniądz to czcze słowo, że wartość jego jest tylko na postanowieniu słownym oparta, z natury zaś jest żadna, bo jeśli go zmienią ci, co go używają, to traci wszelką wartość i nie można go użyć do zaspokojenia jakichkolwiek potrzeb” (Arystoteles, Polityka, I, 11-14, 16).

.

map     W IV wieku p.n.e.  malutka Macedonia napadła na Persję, największe imperium ówczesnego świata. Aleksander Macedoński pokonywał szacha w każdej bitwie i trzykrotnie odrzucał jego pokojowe propozycje. Aż w końcu zajął całe Perskie Imperium, a sam szach został zamordowany przez swoich wojów. Aleksander podbił też Egipt i zaczął podbój Indii. Do jego sukcesów w największym stopniu przyczyniło się zastosowanie pieniądza bitego. Zapewniał nim zaprowiantowanie wojska i kupował usługi wojsk najemnych, które walczyły u jego boku.

.

     Także, potęga Cesarstwa Rzymskiego w największym stopniu opierała się na pieniądzu. Kiedy po zajęciu półwyspu Apenińskiego ruszali Rzymianie w III w p.n.e. do dalszych podbojów potrafili zorganizować 700-tysięczną armię. Ale w IV wieku n.e. nie potrafili oprzeć się najazdowi dzikich ludów: Ostrogotów, Wizygotów, Hunów, Wandali. Przeciwko Attyli w połowie V wieku potrafili wystawić zaledwie 30-tysięczną armię, skarbiec cesarstwa był pusty. Nikt bardziej nie przyczynił się do upadku Cesarstwa Rzymskiego niż oni sami swoją złą gospodarką.

.

     Gospodarka pieniądza bitego właściwa była dla terenów rozwiniętych gospodarczo. U ludów barbarzyńskich stosowano gospodarkę wymienną, względnie płacidła (Commodity money). „Pod płacidłami, czyli podpieniędzmi, rozumiem tedy rzeczy wszelkiego rodzaju, którymi się przy transakcjach handlowych jedna ze stron odwzajemnia drugiej. Następnie przenajrozmaitsze naturalia, idące pierwotnie na opłatę danin. Dalej wszelkie produkty, którymi początkowo opłacane bywają kary, kontrybucje wojenne, jako też zasługi służących i praca najemników. Jednym słowem wszystko, co służy do regulowania jakichkolwiek należności, nie wyłączając nawet szlachetnego metalu, idącego na wagę, ale z wykluczeniem wybijanej z niego monety. […] że się szlachetny metal, idący jako płacidło obiegowe na wagę, dostał do Słowian z zewnątrz o tym nikt […] nigdy nie wątpił” (Stanisław Ciszewski, Płacidła pierwotne, w Prace etnologiczne, t. II, Warszawa 1929)

.

slowianie1     Na gruzach Cesarstwa od około IX wieku rodził się nowy ład gospodarczy. Jego podstawą był pieniądz bity. Za to na wschodnich rubieżach Europy pieniądz bity nie występował niemal wcale. Słowianie znani byli głównie z handlu skórami. Byli także terenem wypraw po niewolników, zarówno dla Europy Zachodniej, jak i dla Arabów, we wszystkich językach zachodnioeuropejskich oraz w języku arabskim słowa Słowianin i niewolnik są tożsame (slave).

.

     Wschodni Słowianie, a w szczególności Ruś, Bułgaria Kamska, ziemie Burtasów i Chazarów, w zasadzie nie mieli własnego pieniądza bitego. W niewielkim stopniu korzystali z pieniądza napływowego, europejskiego i arabskiego. Za to rolę pieniądza pełniły u nich skóry.

.

Poniżej będę posługiwał się wypisami dla zilustrowania gospodarki pieniężnej Słowian.

.

     Biskup warmiński, historyk i pisarz renesansu, sekretarz królewski Zygmunta Augusta, Marcin Kromer (1512-1589) pisał o wprowadzeniu wynalazku monety przez Wacława II (1271-1305), króla polskiego od roku 1300:

„Ten Wacław będąc na Królestwo Polskie koronowany roku 1300, naprzód pierwszą monetę srebrną grosze Czeskie,

które dziś po pół grosza polskich idą,

do Polski jako nowinę na nowe  Królestwo przyniósł,

a potem od niego drudzy królowie polscy dopiero poczęli monetę grosze,

półgroszki

i kwartniki pod swoim koronnym polskim znakiem kować. Gdyż przedtym sztuczkami siekanego złota i srebra,

także skórkami kunimi,

wiewiórczymi,

albo bielczanymi,

lisimi i inszego zwierza towarami,

według rozmaitych frymarków tak Polacy,

jako Rusacy,

Litwa

i Mazurowie zwykli byli kupie swoje odprawować,

aż się wtenczas Polacy od Czechów,

a Litwa od Polaków i monety pieniężnej używać

i gospodarstwo domowe porządniej stanowić nauczyli” (Maciej Stryjkowski, Kronika, s. 377 (pod rokiem 1305)).

.

denar rzymski     Najstarszym pieniądzem Słowian Wschodnich był denar rzymski. Napływał na tereny obecnej Ukrainy od I w. n.e. Potem ten napływ przybrał charakter masowy aż do V wieku. Okres VI-VIII wieku uważany jest za epokę bezmonetarną, co było związane z upadkiem Cesarstwa Rzymskiego.

.

     Od końca VIII wieku do Europy Wschodniej zaczęły napływać ogromne ilości dirhemów wytwarzanych w krajach Abbasydów. Zaś od końca X wieku na północną Ruś dirhemnapływały duże ilości denarów zachodnioeuropejskich. Od początku XI wieku stały się pieniądzem dominującym. Początkowo były to monety niemieckie i angielskie, a potem pochodzące z Fryzji i sąsiadującej z nią Holandii.

     W drugiej połowie XIII wieku pojawiły się w obiegu srebrne dirhemy Złotej Ordy o ciężarze 1,5 grama opatrzone arabską inskrypcją.

.

     Monet książąt ruskich odkryto póki co niewiele, zaledwie około 400 sztuk, co stanowi nieco ponad 1% wczesnośredniowiecznych monet znanych z wykopalisk. Monety emitowane były stosunkowo krótko, za rządów:

• Włodzimierza Wielkiego (ok. 960 – 1015), emisja po 988 r.,

• Światopełka (ok. 980 – 1019),

• Jarosława Mądrego (978 – 1054).

.

• Daniny płacono skórkami

.

     Fragment Powieści z minionych lat, zapis za rok 859 (staroruski latopis, opisujący dzieje państwa ruskiego od czasów najdawniejszych do początku XII wieku): „Waregowie zza morza ściągali dań z Czudów i ze Słowien [nowogrodzkich], i z Mery, i z Wiesów, i z Krywiczów, a Chazarzy ściągali z Polan, i z Siewierzan i z Wiatyczów,  po srebrnej monecie i po wiewiórce od dymu”.

.

     Fragment Powieści z minionych lat, zapis za rok 883: „Począł Oleg wojować Drewlanów i, podbiwszy ich, brał dań z nich po czarnej kunie”.

.

     Arabski pisarz i podróżnik z X wieku, Ahmad ibn Fadlan tak pisał o Bułgarii Kamskiej: „Każdy kto posiał coś, zbiera to dla siebie. Król nie ma w tej [sprawie] innego prawa, [oprócz tego], że oddają mu co roku, od każdego domu [jedną] skórkę sobolową”. […] Na królu as-Sakaliba [Bułgarów] [ciąży] danina, którą płaci królowi Chazarów: z każdego domu w jego królestwie [jedną] skórkę sobola”.

.

• Skórki były środkiem obiegu i tezauryzacji

.

bulgarzy_IXwiek     X-wieczny perski odkrywca i geograf, Ibn-Rosteh o Bułgarach Kamskich, zapis z okresu 903-923: „Głównym ich bogactwem są skórki kunie. Nie posiadają [własnych] pieniędzy kruszcowych, ale ich dirhemami są skórki kunie. Jedna skórka ma u nich wartość dwa i pół dirhema”.

.

     Al-Gardizi, zapis z połowy XI wieku: „Przeważającą część majątku ich [Bułgarów] stanowią kuny. Nie ma u nich metalowych pieniędzy. […] W miejsce srebra dają skórki kunie, jedną za dwa dirhemy”.

.

• Futra służyły jako dary i opłaty

.

     Wzmianka w traktacie rusko-bizantyjskim z 945 roku, przedstawionym do zatwierdzenia władcy Rusi: „Igor zaś, utwierdziwszy pokój z Grekami, odpuścił posłów, obdarzywszy ich skórami, czeladzią i woskiem, i odprawił ich”,

.

slowianszczyzna     Zapis w kronice – w roku 980 Włodzimierz Wielki (Rurykowicz) obalił Jaropełka i zajął Kijów, ale najemników opłacał skórkami: „Potem rzekli Waregowie do Włodzimierza: „Ten gród jest nasz, myśmy go zajęli, chcemy mieć okup z nich, po dwie grzywny od człowieka”. I rzekł do nich Włodzimierz: „poczekajcie z miesiąc, aż dla was kuny zbiorą”.

.

     Potem kiedy w 1018 roku Jarosław z Nowogrodzianami przygotowywał się do wojny ze Świętopełkiem i Polakami, wówczas Nowogrodzianie „poczęli pieniądze zbierać, od męża po cztery kuny, a od starostów po dziesięć grzywien, a od bojarów po osiemnaście grzywien. I przywiedli Waregów i dali im pieniądze i zebrał Jarosław wojsko mnogie”.

.

     O płaceniu na Rusi skórkami zwierzęcymi pisali także m.in. Abu Hamid, Wilhelm Rubruk (poł. XIII w.) i Gilbert de Lannoy (pocz. XV w.).

.

     Abu Hamid al-Gharnati (ok. 1080 -1170), arabski podróżnik, który w latach 1150 i 1153 odwiedził Kijów, tak pisał o Rusinach: „Jako środek płatniczy służą im stare futra wiewiórek, które są bez sierści, a których nikt do niczego nie potrzebuje i które nie nadają się do niczego. Wartość osiemnastu takich skórek odpowiada, według ich obliczeń, jednemu srebrnemu dirhemowi. Wiążą je w wiązki, które są zwane g.q.n. [griwna kun]. Za każdą skórkę można u nich kupić bochenek znakomitego chleba, który wystarczy silnemu mężowi [na 1 dzień]. Za [te] skórki kupują wszystkie rzeczy od niewolnic i niewolników aż do złota, srebra, bobrowych futer i innych potrzebnych towarów. Gdyby te skórki znajdowały się w innym kraju, nie można by kupić za tysiąc ich ładunków ani jednego ziarnka [zboża] i nie byłyby w ogóle potrzebne. Kiedy te skórki wyskubią w swych domach [z włosów], rozcinają je, wkładają do worków i odnoszą na targ. Posiadają tam znanych mężów [urzędników], przy których są robotnicy, którzy natychmiast obrabiają u nich te skórki. Robotnicy zszywają każde osiemnaście skórek mocną nicią w jedną wiązkę. Potem robotnik umocowuje na końcu nici kawałek czarnego ołowiu, na którym wyciska pieczęć z wizerunkiem króla. I [tak] pieczętuje skórka za skórką, aż wszystkie zostaną opatrzone pieczęcią. Nie jest możliwe, aby ktokolwiek mógł odrzucić tak oznaczoną skórkę przy sprzedaży lub kupnie”.

.

     Ibn Rosteh w „Księdze drogocennych klejnotów”, która powstała między 903 r., a 923 r. tak pisał o Bułgarach: „Głównym ich bogactwem są skórki kunie. Nie posiadają oni [własnych] pieniędzy kruszcowych, ale ich dirhemami są skórki kunie. Jedna skórka kunia ma u nich wartość dwa i pół dirhema. A białe, okrągłe dirhemy przywozi się do nich z krajów muzułmańskich w drodze wymiany za ich towary”.

.

     Relacja Ibn-Rosteha z lat 900 – 925 o Bułgarach Kamskich: „Głównym ich bogactwem są skórki kunie. Nie posiadają oni [własnych] pieniędzy kruszcowych, ale ich dirhemami są [właśnie] skórki kunie. Jedna skórka kunia ma u nich wartość 21 dirhema. A białe okrągłe dirhemy przywozi się do nich z krajów muzułmańskich w drodze wymiany za ich towary”.

.

     A o Burtasach, południowych sąsiadach Bułgarii Kamskiej: „Posiadają oni wielbłądy, bydło rogate i dużo miodu, zaś największym ich bogactwem są skórki kunie. […] Głównym ich bogactwem jest miód, skórki kunie i inne futra”.

     Według relacji Eneasza Silwiusza Piccolominiego, zawartej w powstałej w połowie XV wieku De Europa: „Bogactwa ich [Litwinów] składają się z futer, którym wiek nasz nadał imię soboli i gronostajów. Te futra w znaczniejszych sprzedażach za pieniądze służą, podlejsze towary porżniętymi kawałkami miedzi i srebra sprzedają.”

.

bulgaria_IX     O Bułgarach pisał także muzułmański geograf i historyk al-Gardizi (zm. 1061): „Przeważającą część majątku ich stanowią kuny. Nie ma u nich metalowych pieniędzy. […] W miejsce srebra dają skórki kunie, jedną za dwa dirhemy. Białe i okrągłe dirhemy przywożą z krajów muzułmańskich. Dirhemy te łamią. […] Potem oddają te dirhemy Rusom […] i Słowianom […] tak, że ci nie sprzedają towarów inaczej, jak tylko za bite dirhemy” (al-Gardizi, w Żródła arabskie, t. 2, cz. 2)

.

     Relacja al-Gardiziego (ok. 1150 r.) z wymiany muzułmańskich monet na futra: „Nie posiadają oni [Bułgarzy Kamscy] majątku milczącego, w miejsce srebra dają skórki kunie. […] Te dirhemy oni biorą i za nie wszystko kupują. Potem dirhemy dają Rusom i Saqlabom, bo te ludy inaczej towarów nie sprzedają jak za dirhemy”.

.

     Przywołany już wcześniej ibn Rosteh tak pisał o Burtasach, którzy zamieszkiwali ziemie nadwołżańskie sąsiadujące od południa z Bułgarią Kamską:  „Posiadają oni [Burtasi] wielbłądy, bydło rogate i dużo miodu, zaś największym ich bogactwem są skórki kunie”.

.

     Kronikarz i ksiądz, Helmold von Bosau (ok. 1120 – 1177) pisał o Prusach, czyli ludach bałtyckich zamieszkujących w średniowieczu tereny między Pomorzem, Mazowszem, Litwą i Bałtykiem (obecnie na ich terytorium znajdują się: województwo warmińsko-mazurskie, fragment województwa pomorskiego oraz obwód kaliningradzki): „za nic mają złoto i srebro […] za wełniane szaty, które nazywają faldones dają […] kosztowne skóry kunie” (Helmond von Bosau, Slavenchronik, s. 36)

.

     Kronikarz, mnich pieczerskiego monasteru, Nestor (ok. 1050 – 1114) pisał o Jugrach, czyli plemionach ugrofińskich zamieszkujących okolice północnego Uralu: „Jugrowie zaś rzekli pachołkowi mojemu: Dziwne znaleźliśmy cudo, o którymśmy przedtem nie słyszeli, a poczęło się to jeszcze trzy lata temu; są góry zachodzące w zatokę morza, wysokie aż do niebios, i w górach tych krzyk wielki i gwar, i rąbią górę, chcąc się wyrąbać, a w górze tej przerąbane okienko małe, i tędy mówią, lecz nie można zrozumieć języka ich, jeno wskazują na żelazo i kiwają rękami, prosząc żelaza, a jeśli kto da im nóż czy siekierę to oni dają skórkę w zamian”. Nestor, Powieść minionych lat)

.

     Relacja Ibn Hurdadbeha, naczelnika poczt prowincji Dżibal o Rusach: „Są oni plemieniem spośród as-Saqaliba. Przywożą skóry bobrów, czarnych lisów oraz miecze z najdalszych krańców [ziemi] Saqlabija ku Morzu Rumijskiemu, gdzie władca ar-Rumściąga z nich dziesięcinę. Jeśli chcą podróżują po Itilu, rzece as-Saqaliba [rzece słowiańskiej] i przechodzą przez Hamlih, miasto Chazarów, [gdzie] jego władca ściąga z nich dziesięcinę. Następnie przybywają do Morza Gurgańskiego i lądują na tym z jego wybrzeży, na którym sobie życzą […] Niekiedy przywożą oni swe towary na wielbłądach z Gurganu do Bagdadu, [gdzie] za tłumaczów służą im rzezańcy as-Saquliba” (Źródła arabskie, t. 1, str. 94)

.

     Relacja Ibn al-Faqiha pochodząca z okresu 902-903 r., X-wiecznego geografa-erudyty zbierającego informacje o świecie, na temat Rusów: „Co się tyczy kupców saqlabskich, to przywożą oni skórki lisów i bobrów z najdalszych krańców ziemi Saqlaba, udając się [stamtąd] ku Morzu Rumijskiemu, gdzie władca ar-Rum ściąga z nich daninę. Następnie udają się morzem do Samkars miasta Żydów, [skąd] powracają następnie  do kraju Saqlabów. Niekiedy znów udają się [wychodząc] do Morza Saqlabskiego rzeką, która nosi nazwę Saqlabskiej, dochodząc do Hamlih [miasta] Chazarów, gdzie władca Chazarów ściąga z nich dziesięcinę, następnie zaś udają się na Morze Hurasańskie. Niekiedy kupcy ci lądują w Gurgan, [gdzie] sprzedają wszystko co przywieźli ze sobą”.

.

     Arabski podróżnik i geograf, Al-Mukaddasi relacjonował w latach 975-980: „Z Huwarizmu [przychodzą futra] soboli, wiewiórek, gronostajów, fanaków, łasic, lisów, bobrów, kolorowe skórki zajęcze i skóry koźle. […] wosk, strzały, kora drzewa tuz, czapki, […] miód, orzechy laskowe, sokoły, miecze, pancerze, frzewo halag, niewolnicy z [ziemi] as-Saqaliba, owce i woły. Wszystko to pochodzi z Bulgaru”.(Źródła arabskie, t. 3, s. 174).

.

     Gramoty czyli dokumenty spisywane na korze brzozy uważane są za najstarsze zachowane źródła pisane do badań zarówno dziejów Rusi, jak i historii średniowiecznego społeczeństwa oraz życia codziennego. Poniżej wypisy:

rus„a ty, jeśli nie wziąłeś tych kun, nie bierz od niego niczego” (gramota nr 109, zapiski nowogrodzkie)

„Od Żytowita do Stojana. Mija już dziewiąty rok, odkąd wziąłeś u mnie chrzest, a nie przysłałeś mi wiewiernic. Jeśli nie przyślesz mi czterech i pół grzywny, zamierzam osławić cię, dobrego nowogrodzianina” (gramota nr 246),

„Od Rozniega. Oddałem Juriewiczowi dwie grzywny bez dziesięciu kun. On wziąwszy [je], rozdał [je] ludziom” (gramota 119, przełom XI/XII wieku),

.

     Gramoty zawierały także listy dłużników:

„U Niżaty 3 kuny u […] u Stierina 2 kuny u […]” (uszkodzona gramota 13 ze Starej Russy),

„Na Bojanie […] grzywna, na Żytobudie […] 13 kun i grzywna, Istinie, na Łongie, na Niegoradzie 3 kuny i grzywna […], na Dobrowicie z ludźmi 13 kun i grzywna, na Nieżku na Rieżniewiocy pół kuny, na Siromie bez dwóch nogat grzywna, na Szelomie na Dobromyśle 10 kun, na Żywottiku 2 grzywny krupiem, na Sieriegieri na Hiemucie i na Drozdzie 5 grzywien bez kuny, na Azgucie i na Pogoszczach 9 kun siódmej grzywny, na Dubrowni i na Hripanie 19 trzecich grzywny”.

.

     Pieniądz metalowy upowszechniał się na całym świecie wraz z postępami zachodnioeuropejskiej cywilizacji. Nakazywaliśmy jego stosowanie wszędzie tam, gdzie stanęła stopa białego człowieka, czyli w praktyce na całej kuli ziemskiej. Ale niekiedy lokalne społeczności po dziś dzień pozostają przy własnych zwyczajach. Stanisław Ciszewski, w “Płacidłach pierwotnych” opisuje to w taki sposób: „Niewielkie plemionko Karaczajewców, żyjące w zapadłym kącie Kaukazu, aż do 1867 roku nie znało monety kruszcowej wcale. Liczono wszystko na krowy, woły, owce i kozy. […] Większe należności obliczano na krowy, a mniejsze na owce. Na owce liczono dopóty, dopóki wartość naliczonych owiec nie równała się wartości jałówki, po czym zamieniano owcę na jałówkę, a te znowu później na krowę itd. […] Karaczajewcom […] zakazano w 1867 roku rachować po dawnemu na krowy, woły, owce, rozkazując liczyć wszystko wyłącznie na ruble. Powstał wskutek tego w rachunkach ich straszliwy zamęt. Ażeby mu zapobiec, musiano pomyśleć o ustosunkowaniu nowej jednostki obiegowej – rubla, do starego płacidła – cielnej krowy. Dokonano tego zadania, przyjmując za zasadę, że dziesiątek rubli, czyli tzw. tumen, równa się jednej cielnej krowie. Po pewnym wszakże czasie, ów przyjęty na razie stosunek tumena do krowy, wskutek podniesienia się cen bydła, przestał odpowiadać faktycznemu stanowi rzeczy. Wówczas zaczęto rozróżniać dwa rodzaje tumenów: tumen rublowy (ačchitemen) i tumen bydlęcy (mał-tumen), z których drugi wart był od pierwszego cokolwiek więcej”.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>