Globalne ocieplenie (część III)

.

.

Jak zmieniał się klimat

.

… w okresie ostatnich 700 lat czyli mała epoka lodowcowa

.

.

• Zima między 1323 a 1324 rokiem była bardzo mroźna, a Bałtyk był skuty lodem.

„W czasie od świętego Andrzeja aż do półpościa był tak wielki mróz, że kupcy wozami wozili swoje towary z Norwegii do Szwecji i z powrotem, a na morzu były gospody i szynki, gdzie pożywali swoje piwo i jadło” (Kroniki niemieckie)

„Było bowiem między Danią, Słowiańskim Krajem i Jutlandią zamarznięte całe Morze Bałtyckie, tak że rozbójnicy przychodzący ze Słowiańskiego Kraju splądrowali niektóre okolice Danii, a pośrodku morza na lodzie były założone gospody dla przyjezdnych” (Annales Lubicenses) http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35635,1245845.html#ixzz3v1Qu2dmx

klimat

• W latach późniejszych też było mroźno. Thomas Milner, „The Baltic, its gates, shores, and cities”, Londyn 1854 (reprint 2005), podaje następujące, pojawiające się w starych kronikach, informacje o zamarzaniu Bałtyku:

1269 – Kattegat był zamarznięty pomiędzy Norwegią i Danią,

1292 – jedna tafla lodu znajdowała się pomiędzy Norwegią a Jutlandią, co umożliwiało łatwe przekraczanie,

1323 – zima była tak ciężka, że zarówno piesi jak i konni podróżowali po lodzie, pomiędzy Danią a Lubeką i Gdańskiem; komunikacja trwała sześć tygodni i punkty odpoczynku dla podróżnych znajdowały się wzdłuż drogi,

1349 – Bałtyk był zamarznięty i przekraczalny od Straslundu do Danii,

1402 – Bałtyk był całkowicie zamarznięty od Pomorza do Danii,

1408 – to była jedna z najzimniejszych zim, Bałtyk był zamarznięty pomiędzy Olandią a Gotlandią i pomiędzy Norwegią a Danią, tak że wilki po lodzie przechodziły do Jutlandii, 1423 – zarówno Bałtyk jak i Morze Północne były zamarznięte, ludzie chodzili (po lodzie) z Lubeki do Gdańska i z Meklemburgii do Danii,

1460 – Bałtyk był zamarznięty i zarówno piesi jak i konni podróżowali pomiędzy Danią i Szwecją,

1548 – pomiędzy Danią a Rostokiem sanie ciągnięte przez konie lub osły podróżowały po lodzie,

1658 – Karol X, z całą armią, końmi, taborami i parkiem artyleryjskim, po lodzie przekroczył oba Bełty,

1809 – Rosjanie z Finlandii zaatakowali Szwedów przechodząc przez zatokę Botnicką, w jej najwęższym miejscu.

.

• Mroźno było w połowie XVI wieku. Olaus Magnus (Olaus Magnus) w „Historia de gentibus septentrionalis” (Historia ludów północnych) wydanym w 1555 roku pisze: „Niemcy zamieszkujący region Wenedii wykazują się zadziwiającymi umiejętnościami przy stawianiu karczem na morskich wybrzeżach, skałach, a nawet lodzie, tak aby ruch ich handlarzy nie ucierpiał wskutek wielkich ilości śniegu zalegających na leśnych i polnych drogach. Stawiają prostokątne bele, przycinane do wysokości dwóch albo trzech stóp ponad lodem, układając z nich fundamenty i zarys budowli, i kładą na nich domostwa jakich potrzebują, z podłogami od ściany do ściany; chętnie przy tym korzystają z węglowych palenisk (jak z wszystkiego czego potrzebują do miłego spędzania czasu). Nie lękają się szpiegów ani rabusiów, gdyż cieszą się na lodzie większym bezpieczeństwem niżby je mieli w pałacu; a czują się tym lepiej, im bardziej dotkliwy mróz i im ostrzejszy wicher”.

klimat1

• Od około 1450 roku do drugiej połowy XIX wieku mieliśmy małą epokę lodową (zobacz żółty wykres poniżej autorstwa IPCC (Intergovernmental Panel on Climate Change)). Szczyt tej epoki lodowej przypadł na wiek XVII. Wówczas Bałtyk był zamarznięty i można go było przejść piechotą.

.

• Wyszliśmy z tego okresu pod koniec XIX wieku, a potem temperatura wzrastała do roku 1934.

.

• Następnie przez kilkanaście lat utrzymywała się na tym samym poziomie, a po  roku 1950 zaczęła spadać. Do 1975 roku temperatura gwałtownie się obniżała.  To spowodowało powstanie teorii o globalnym oziębieniu.

.

klimaty• Potem, dla odmiany, nagle znów zaczęła rosnąć – mimo że w tym okresie działalność człowieka nie miała jakiegoś szczególnego charakteru, który pozwalałby uzasadnić wpływ człowieka na tę zmianę temperatury.  Do roku 1998 temperatura stale wzrastała. Wzrastało także zainteresowanie człowieka zmianami klimatu i możliwym wpływem człowieka na temperaturę na Ziemi. Ten krótkotrwały wzrost temperatury przyczynił się do uchwalenia protokołu z Kioto (Protokół z Kioto), w którym zalecano redukcję emisji gazów cieplarnianych wytwarzanych przez człowieka.

.

• W 1998 roku temperatura była najwyższa, a od tamtego czasu stopniowo maleje. Temperatura maleje, pomimo że ludzkość produkuje coraz więcej gazów cieplarnianych. Od 1998 roku średnia temperatura maleje, a politycy i klimatolodzy głoszą teorię o globalnym ociepleniu. Po prostu, te teorie nie trzymają się kupy.

klimat2

     Klimat na Ziemi ulega ciągłym zmianom. Zmiany temperatur rejestrujemy w sposób systematyczny od około stu lat. Wiedza na temat temperatur w okresach wcześniejszych ma charakter fragmentaryczny. Ilość zgromadzonych danych nie upoważnia nas do sformułowania jednoznacznych teorii o globalnym ociepleniu, które ma jakoby obecnie nadchodzić.

.

klimaty3     Nawet w okresie ostatnich 2.000 lat widoczne są wahania temperatury, co do wielkości porównywalne z obecnymi. W średniowieczu mieliśmy do czynienia z ociepleniem klimatu (Średniowieczne optimum klimatyczne, Medieval Warm Period), które przełożyło się na wzrost gospodarczy. Potem nadszedł okres ochłodzenia klimatu nazywany małą epoką lodową (Mała epoka lodowa, Little Ice Age). Na wykresie obok ocieplenie i oziębienie zgodnie z angielską terminologią oznaczone są jako MWP i LIA.

.

     Teoria o globalnym ociepleniu urosła do roli obowiązującego paradygmatu. Stało się tak przez zaangażowanie w nią polityków i przeznaczeniu przez nich ogromnych pieniędzy na badania dowodzące tej tezy. Każdy, kto głosi tezę o globalnym ociepleniu może liczyć na hojny sponsoring swoich badań, nawet jeśli te badania tylko w sposób pozorny związane są z globalnym ociepleniem.

.

     Głosy tych, którzy są przeciwnego zdania pozostają niezauważone. Były klimat6prezydent Czech Vaclav Klaus  (Václav Klaus) oficjalnie zajmował w tej sprawie stanowisko: „Globalne ocieplenie to fałszywy mit, każda poważna osoba czy naukowiec to powie”. Wydał też książkę „Błękitna planeta w zielonych okowach”, w której podnosił, że pod pozorem zagrożenia globalnym ociepleniem dokonywany jest zamach na nasze wolności. Według niego mamy do czynienia z dyktatem możnych tego świata, którzy tworząc sztuczne zagrożenia chcą ograniczyć naszą wolność (Václav Klaus – strona prywatna).

.

     W Polsce na temat globalnego ocieplenia wypowiadał się wielokrotnie radiolog, profesor Zbigniew Jaworowski (Zbigniew Jaworowski): „Moim zdaniem człowiek na klimat wpływa w znikomym stopniu jeżeli w ogóle. Najważniejszym gazem cieplarnianym o którym prasa nie pisze na ogół wcale nie jest dwutlenek węgla, który wypuszczamy spalając węgiel, spalając ropę, spalając gaz, a także z innych źródeł ludzkich – tylko woda zwyczajna para wodna ona daje około 97% całego efektu cieplarnianego”.

.

     Do znanych demaskatorów globalnego ocieplenia należy także brytyjski polityk Christopher Monkton  (Christopher Monckton, 3rd Viscount Monckton of Brenchley). Jego wystąpienia obrazowo przedstawiają manipulacje i nadinterpretacje jakich dopuszczają się głosiciele teorii o zgubnym wpływie człowieka na klimat Ziemi (https://www.youtube.com/watch?v=llT7I_uK2_E).

.

     Termin „globalne ocieplenie” (Globalne ocieplenie) setki razy dziennie przewija się w serwisach informacyjnych przypominając nam o śmiertelnym zagrożeniu dla przetrwania ludzkiego gatunku. O „globalnym oszustwie” już mało kto słyszy (The Great Global Warming Swindle, Globalne ocieplenie – wielkie oszustwo).

.

     Przekaz wynikający z zagrożenia globalnym ociepleniem jest jednoznaczny: klimaty4wszystkie państwa i społeczności powinny skoncentrować swoje wysiłki na zapobieżeniu niekorzystnym zmianom klimatu. Co to dla nas oznacza? Przede wszystkim odnowiony ład światowy pod egidą Zachodu. Mamy nowego wroga – ocieplenie. Musimy się zjednoczyć, żeby je przezwyciężyć. A przy okazji będziemy dla reszty biednego świata sprzedawać ekologiczne technologie, których ta biedota nie ma.

.

.

     Globalne ocieplenie to przede wszystkim zjawisko polityczne. Co roku spotyka się w tej sprawie prawie 200 szefów rządów i przywódców państw, za każdym razem w innym państwie. Uchwalane są wspólne deklaracje i podejmowane kolejne zobowiązania. Za kilka lat wszyscy zapomnimy o tej panice związanej z globalnym ociepleniem. To zjawisko odejdzie do historii tak samo jak niegdyś polowania na czarownice. Ale polityczne skutki tych działań w postaci odnowionego ładu światowego jeszcze przez długie lata będą wpływać na losy naszej cywilizacji.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>