Grecja

.

.

… czyli jakie koszty MUSIMY ponosić za przynależność do rodziny Zachodu, niestety

.

.

sektory     Każdy kraj wytwarza i konsumuje dobra – żywność, towary przemysłowe i usługi (Three-sector hypothesis). Wyprodukowana żywność tworzy sektor I (rolnictwo – Primary sector of the economy), towary przemysłowe są nazywane sektorem II (produkcją – Secondary sector of the economy), a wszystkie inne dobra tworzą sektor III (usługi – Tertiary sector of the economy). Usługi, w odróżnieniu od żywności i towarów przemysłowych, są niematerialne. W coraz większym stopniu o naszym dobrobycie stanowią wytwory niematerialne. Na wykresie obok udział poszczególnych sektorów w tworzeniu PKB Chin w 1950-2015.

.

.

Budżet czyli wydatki rządowe

.

     Za wytwarzane przez nas dobra każdy otrzymuje wynagrodzenie. Część z tego wynagrodzenia oddaje dla dobra wspólnego (podatki). Suma wszystkich podatków tworzy budżet państwa. O podziale budżetu decyduje rząd, a zatwierdza go ostatecznie parlament. Budżet stanowi około 20-35% wartości wytworzonych dóbr. Takie są procedury w społeczeństwach Zachodu.

.

budgetvsgdp     Budżet z zasady jest mniejszy niż społeczne potrzeby. Dlatego wydajemy więcej niż mamy do dyspozycji. Tę różnicę między wydatkami a wpływami do budżetu nazywamy deficytem budżetowym – deficyt budżetowy. Żeby mieć pieniądze na pokrycie tej różnicy w zasadzie mamy dwa sposoby:

- albo bank centralny państwa, który finansuje państwo wyprodukuje potrzebne pieniądze (i w zasadzie nawet nie musielibyśmy płacić mu odsetek),

- albo pożyczymy pieniądze ze źródeł wewnętrznych lub zewnętrznych (i jakieś odsetki będziemy musieli zapłacić, bo inaczej nie znajdziemy chętnych do pożyczenia nam pieniędzy).

Na diagramie powyżej wydatki rządowe czyli budżet jako część PKB w Wielkiej Brytanii w latach 1996-2017; jak widać niemal połowa tego co wytworzymy przeznaczana jest na realizację celów wspólnych (o wydatkowaniu drugiej połowy każdy z nas decyduje indywidualnie).

.

.

Deficyt budżetowy

.

3     W państwach Unii Europejskiej banki centralne z zasady nie mogą finansować deficytów budżetowych państwa. W Polsce stanowi o tym zapis art. 220 ust. 2 Konstytucji - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm. Za sfinansowanie deficytu budżetowego działaniami banku centralnego można być postawionym przed Trybunałem Stanu. Wyrokiem może być utrata zajmowanego stanowiska, pozbawienie orderów, odznaczeń, tytułów honorowych, utrata czynnego i biernego prawa wyborczego itd. Wyrok Trybunału Stanu jest ostateczny, a prezydentowi nie przysługuje prawo łaski.

.

zadluzenie1     Pozostaje zatem pożyczanie pieniędzy od źródeł wewnętrznych lub zewnętrznych. W części zajmują się tym instytucje międzynarodowe funkcjonujące w dużej mierze dzięki składkom wpłacanym do nich przez państwa członkowskie. W uproszczeniu działa to tak, że państwa członkowskie takie jak Niemcy, Francja czy Polska wpłacają do nich środki, po to, żeby móc je następnie od nich pożyczać, płacąc dodatkowo odpowiedni procent (odsetki). Zadłużenie  Skarbu  Państwa  (SP)  na  koniec  marca  2015  r. wyniosło 806.423,2 mln zł – http://www.finanse.mf.gov.pl/documents/766655/1170488/zsp_2015_03.pdf. Składały się na nie głównie Skarbowe Papiery Wartościowe (SPW) o łącznej wartości 741.387,4 mln zł (532.455,5 mln zł – rynek krajowy, 208.931,9 mln zł – rynek zagraniczny) oraz kredyty zagraniczne o łącznej wartości 65.034,9 mln zł.

.

.

Finansowanie deficytu budżetowego

.

zadluzenie     Na zamieszczonym obok diagramie widać, że niemal 60% tej sumy pozyskaliśmy od inwestorów zagranicznych. Krajowy sektor bankowy oraz pozabankowy dostarczył Skarbowi Państwa około 40% potrzebnych sum. Krajowy sektor pozabankowy to przede wszystkim fundusze emerytalne, zakłady ubezpieczeń oraz fundusze inwestycyjne. Polskie banki niemal w całości należą do zagranicznych właścicieli. Na polskim rynku pozabankowym działa wiele funduszy zagranicznych. Skutkiem tego, dominującym wierzycielem Skarbu Państwa są podmioty zagraniczne.

.

zadluzenie2     W największym stopniu wierzycielami zadłużenia krajowego Skarbu Państwa Rzeczypospolitej Polskiej są Stany Zjednoczone, następnie Luksemburg i Japonia. Generalizując, wierzycielami zarówno zadłużenia zagranicznego jak i krajowego Skarbu Państwa RP (ale także każdego innego państwa, które chce wejść na ścieżkę rozwoju) są państwa bogatego Zachodu. Wierzycielom płacimy odsetki. W przypadku kiedy wierzytelność jest kredytem bankowym to bankom przysługuje prawo do jednostronnego ustalania i zmiany odsetek w trakcie trwania zobowiązania. W przypadku, kiedy wierzytelność ma charakter sprzedaży przez Skarb Państwa SPW to nabywca przez zakup lub jego odmowę decyduje o wysokości odsetek jakie mu musi zapłacić Skarb Państwa.

.

zadluzenie3     Zadłużenie ma formę odnawialną. Skarbowe Papiery Wartościowe emitowane są na określone okresy czasu. Daje to zachodnim wierzycielom możliwość wpływania na wysokość ich oprocentowania. W przypadku, kiedy wierzyciele mają uzasadnione lub nieuzasadnione wątpliwości co do kondycji finansowej dłużnika, wówczas każą sobie płacić wyższe odsetki. Na diagramie obok widać, że w strukturze polskiego zadłużenia dominują Skarbowe Papiery Wartościowe (SPW) o okresie wykupu 5-10 lat. W marcu 2015 roku średnia zapadalność zadłużenia Skarbu Państwa wynosiła 6,83 roku dla zadłużenia zagranicznego i 4,22 roku dla zadłużenia krajowego.

zadluzenie4

     W tabeli powyżej podano rentowności obligacji hurtowych w roku 2013. Jak widać koszt pozyskania przez Skarb Państwa kapitału tą drogą wynosił od około 2% do około 5%. Ponieważ pieniądz jest wyłącznie zapisem na kontach nie mającym żadnego realnego odniesienia do dóbr materialnych to odsetki należy traktować jako „opłatę licencyjną za dobrobyt” lub „haracz” zależnie od światopoglądu oceniającego. Bezspornym jest, że te odsetki wpływają do kieszeni bogatego Zachodu, wpływają w postaci realnych wyprodukowanych przez dłużników dóbr. Dłużnik dostarcza wierzycielowi nieodpłatnie część wyprodukowanych przez siebie dóbr w zamian za pomysł wierzyciela w jaki sposób zorganizować u dłużnika proces wytwarzania dóbr. 

.

.

W jaki sposób Grecja finansuje deficyt budżetowy?

.

     Pierwsze objawy utraty płynności finansowej przez Grecję pojawiły się już w 2004 roku. Wówczas Grecy zwrócili się o pieniądze do jednego z rekinów światowych finansów banku Goldman Sachs. Ten zaproponował emisje opcji w formie SWOP na bardzo wysokim oprocentowaniu, umowa miała być tajna. Ostatecznie, koszty odsetek podpisanej umowy miała ponosić Grecja w wysokości 400 mln euro rocznie przez 33 lata, tj do roku 2037. Warunki lichwiarskie, pakt z diabłem! Ale negocjowane były w trójkącie Ateny – Goldman Sachs – Eurostat. Na rynkach finansowych takie transakcje zawiera się bardzo rzadko, głównie żeby ukryć wielkość zadłużenia. Kontrolerzy EUROSTATU, czyli Urzędu Statystycznego Unii Europejskiej, informacji o tej pożyczce nie udzielili nawet organom europejskim do czego byli zobowiązani. EUROSTAT nie poinformował  urzędników europejskich, ale zrobił to Goldman Sachs, za to UE przyjęła to jako oczywistość! (https://www.youtube.com/watch?v=nVLSumzNFV8)

.

     Przez cały ten okres Grecja otrzymywała z Unii trzy razy wyższe dotacje niż powinna – była ulubienicą unijnych urzędników, wykazywała duży wzrost gospodarczy!

.

     Dopiero w 2009 roku Grecja po raz pierwszy podała prawdziwe dane o deficycie budżetowym, zamiast 3% wynosił aż 13%! Wybuchła afera!

.

zadluzenie5

.

zadluzenie5.

    Na wykresach powyżej i obok widać, że oprocentowanie papierów wartościowych emitowanych przez rządy różnych państw europejskich jest bardzo zróżnicowane.

     W skrajnym przypadku dla statystycznego Niemca był to w 2012 roku koszt dobreokoło 2 euro od każdych 100 euro przeznaczonych na finansowanie budżetu państwa, a dla statystycznego Greka był to w tym samym czasie koszt około 40 euro od każdych 100 euro.

     Dług Greka jest zatem horrendalnie wysoki nie dlatego, że Grek go skonsumował, a obecnie nie chce go zwrócić, ale zasadniczo dlatego, że odsetki są bardzo wysokie.

.

dlugi     Nabywcy SPW otrzymują premię za własną przedsiębiorczość i ewentualne ryzyko niewypłacalności emitenta. Nawet 40% premii w skali roku to bardzo wysoka rentowność. Zachodnim bankierom  bardzo opłaca się pożyczać Grecji.

.

     Równocześnie rządy Niemiec i Francji stale wyciągają pomocną dłoń zasilając rząd grecki coraz to nowymi kredytami. Skutek jest jeden: pieniądze niemieckich, francuskich i obywateli innych państw Unii Europejskiej płyną nie dla Greków, ale instytucji finansowych i banków kredytujących czyli głównie francuskich, niemieckich, holenderskich i włoskich bankierów. Pod pozorem pomocy dla niewypłacalnych Greków politycy unijni działają na korzyść i pomnożenie zysków znajomych bankierów. A przynajmniej nie można tego wykluczyć.

.

.

Pożyczki dla Grecji

.

Na początku maja 2010 roku porozumienie między UE i MFW a rządem greckim zakładało udzielenie kredytów 110 miliardów euro w ciągu trzech lat.

Na szczycie przywódców strefy euro w lipcu 2011 roku ustalono nowy plan pomocowy grecjaprzewidujący wydłużenie okresu spłaty greckiego długu, obniżenie oprocentowania pożyczek i dobrowolną pomoc banków komercyjnych. Oprócz wcześniejszych 110 miliardów euro Grecy mieli otrzymać 109 mld euro do 2014 roku oraz 50 mld euro od prywatnych wierzycieli Grecji. W październiku 2011 roku Euroland i MFW kwotę tę podnieśli ze 109 mld euro na 130 mld euro i jednocześnie zredukowali dotychczasowe zadłużenie Grecji o 100 mld euro.  Ostatecznie w lutym 2012 roku ministrowie finansów Eurostrefy zatwierdzili pakiet pomocowy dla Grecji w wysokości 130 mld euro.

     Łącznie oba pakiety pomocowe dostarczyły Grekom około 240 mld euro (200 mld z UE i 40 mld z MFW). Jeśli uwzględni się dodatkowo zwolnienia z zobowiązań finansowych, umorzenia kredytów, odroczenia okresów spłat itp. to pomoc udzieloną Grecji szacuje się na około 400mld euro. POMOC UDZIELONĄ GRECJI SZACUJE SIĘ NA 400 MLD EURO. O tyle zbiedniało społeczeństwo, o tyle wzbogacili się bankierzy. 

.

6     Politycy mają usta pełne frazesów o solidarności i pomocy w biedzie dla upadającego kraju, a w istocie robią wszystko żeby przedłużyć stan agonii. Im dłużej trwa agonia Grecji tym więcej pieniędzy mogą bankierzy z pomocą dyspozycyjnych unijnych polityków wydusić z własnych społeczeństw drogą via Grecja. Gra idzie zawsze o pieniądz, niezmiennie od kiedy go wynaleziono (czyli około VIII wieku na zachodnim wybrzeżu obecnej Turcji). Zmieniają się jedynie hasła na sztandarach polityków, chociaż one zawsze są jednakowo piękne. Pozwólmy Grekom wybrać swoją drogę, pozwólmy im odejść. I przerwijmy tą grę, w której bankierzy na wespół z politykami łupią własne społeczeństwa.

.

.

Media międzynarodowe

.

     Gospodarczemu pogrążaniu się Grecji towarzyszą rozpętane przez media igrzyska. 7Grecy przedstawiani są w mediach jako darmozjady finansowane przez pozostałych, uczciwych obywateli Unii Europejskiej. Media nie mówią o tym, że dziesiątki miliardów euro trafiają do kieszeni bankierów, a nie Greków. Media mówią o rozbuchanej opiece socjalnej, przesadnie wysokich zarobkach i przysłowiowym lenistwie Greków, które miałoby być ich cechą narodową. I na dodatek, zdaniem mediów, Grecy przesadnie się zbroją. Na wykresie obok przedstawione są wydatki na zbrojenia jako % PKB wybranych państw europejskich. Jak widać proporcjonalnie Grecy wydają nieco więcej niż Francuzi, Polacy, Włosi czy Niemcy. Ta proporcja wydaje się być przynajmniej częściowo usprawiedliwiona jeśli uwzględnimy, że Francuzów jest 66 mln, Polaków – 38,5 mln, Włochów – 60,8 mln, Niemców – 80,6 mln, a Greków zaledwie 11 mln osób. A ponadto są państwem granicznym UE, do którego w poszukiwaniu chleba masowo emigrują mieszkańcy Afryki północnej z południa i Albańczycy z północy.

8.

    Kiedy jednak zestawimy Grecję w jednym rzędzie z Rosją, Stanami Zjednoczonymi czy Ukrainą to okazuje się, że jej wydatki na obronność wcale nie są takie duże.  Czy kiedykolwiek uczyniono zarzut Ukrainie, że wydaje zbyt wiele na własną obronność? A przecież ostatecznie armia ukraińska okazała się słaba i nie zdała egzaminu w konflikcie z separatystami. Czy oczekiwanie zapewnienia porządku wewnętrznego jest zbyt wygórowane w stosunku do armii?

.

     Media należą do kapitału, służą kapitałowi, zawsze biorą i będą brały jego stronę. Media manipulują społeczeństwami dla realizacji zamierzonych przez kapitał działań. Media są po to, żeby zarabiać – taki jest punkt widzenia ich właścicieli. Mają najpierw zarabiać, a potem ewentualnie informować. Nie dajmy sobie wmówić, że Grecy nie spełniają europejskich norm kulturowych, także w zakresie ich stosunku do pracy. Pamiętajmy, że to w greckiej Lidii wybito pierwszy pieniądz, a w konsekwencji rozkwitła kultura europejska, której częścią dziś jesteśmy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>