Moje Kielce

.

.

… co możemy zrobić, żeby Kielce odżyły

.

.

Slajd2     Gmina ma tyle władzy ile ma wpływów budżetowych. Większe wpływy oznaczają większe możliwości zaspakajania potrzeb mieszkańców gminy. Dlatego pierwszym i najważniejszym obowiązkiem zarządzających gminą, a właściwie każdą jednostką samorządu terytorialnego, jest dbałość o wpływy do budżetu. Ten wójt, burmistrz, prezydent jest dobry, który dobrze gospodaruje i dba o wpływy budżetowe. A zły jest ten, który ma wyłącznie pomysły na to jak wydać pieniądze budżetowe. Dobry wójt, burmistrz, prezydent to przede wszystkim dobry gospodarz, a nie polityk, który ma gębę pełną frazesów i pomysły na wydawanie pieniędzy.

.

A co składa się na własne wpływy budżetowe jednostek samorządu terytorialnego?

Dla gmin i miast na prawach powiatu w największym stopniu są to następujące pozycje:

• udział w podatku dochodowym od osób fizycznych,

• podatek od nieruchomości,

• udział w CIT,

• dochody z majątku.

.

Slajd3     Ustawa z dnia 13 listopada 2003 roku o dochodach jednostek samorządu terytorialnego w artykule 4 stanowi: „wysokość udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych od podatników tego podatku zamieszkałych na obszarze gminy wynosi 39,34%”. Ni mniej ni więcej, ale prawie 40% płaconego przez nas PIT-u zostawiamy dla zarządzających gminą, w której mieszkamy. Przy średnim miesięcznym wynagrodzeniu 4123 zł brutto  (czyli do wypłaty 2934 zł), zaliczka na PIT wynosi 298 zł. Czyli zarabiający średnią krajową co miesiąc oddaje do gminy gdzie mieszka 300 zł. Ale czy kiedykolwiek w jakiejkolwiek gminie włodarze gminni podziękowali nam za to? Może są takie gminy, ale w Kielcach się to nie zdarzyło. A prezydent i jego drużyna otrzymali od nas w roku 2016 z tego tytułu 238,7 mln złotych. I zakładają, że w roku budżetowym 2017 otrzymają od nas z tego tytułu kolejne 256,5 mln złotych.

.

     Dlaczego zwracam na to uwagę?  Bo każdemu zarządzającemu gminą, a także miastem powiatem takim jak Kielce, powinno zależeć, żeby na jego terenie mieszkało jak najwięcej osób. I żeby mieli pracę. I żeby jak najwięcej zarabiali. Bo od tego zależą wpływy do budżetu miasta powiatu.

.

     I każdy zarządzający gminą lub miastem powiatem powinien mieć uchwalony Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego i atrakcyjne działki dla mieszkańców pod zabudowę mieszkaniową. Jeśli to zaniedba to mieszkańcy będą uciekać do sąsiednich gmin i zasilać je swoimi podatkami. Z Kielc mieszkańcy wyprowadzają się do Morawicy (Bilcza), Miedzianej Góry, Masłowa. To niedobrze świadczy o gospodarności naszych włodarzy.

.

Slajd4     W tej samej ustawie w artykule 4 jest napisane: „wysokość udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób prawnych od podatników tego podatku posiadających siedzibę na obszarze gminy wynosi 6,71%”. Ni mniej ni więcej, ale prawie 7% podatku dochodowego zostawiają w gminie, na terenie której mają siedzibę, firmy będące płatnikiem CIT, czyli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki akcyjne, a także stowarzyszenia, fundacje i spółdzielnie. Ale czy kiedykolwiek w jakiejkolwiek gminie włodarze gminni podziękowali nam za to? Za to prezydent i jego drużyna zakładają, że w roku budżetowym 2017 otrzymają od nas, czyli przedsiębiorstw, z tego tytułu 12,0 mln złotych.

.

     Każdy zarządzający gminą lub miastem powiatem powinien mieć uchwalony Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego i atrakcyjne działki dla przedsiębiorców pod zabudowę przemysłową. Jeśli to zaniedba to inwestorzy będą uciekać do ośrodków, które oferują im skomunikowane i uzbrojone grunty i będą zasilać takie gminy swoimi podatkami. Brak MPZP i brak oferty dla inwestorów niedobrze świadczy o gospodarności naszych włodarzy.

.

Slajd7     Ustawa z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych określa stawki podatku od nieruchomości. W roku 2017 wynoszą one maksymalnie m.in:

• 0,89 zł od 1 m2 powierzchni gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej,

• 22,66 zł od 1 m2 powierzchni budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej,

• 0,75 zł od 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych  (Obwieszczenie Ministra Finansów z dnia 28 lipca 2016 r. w sprawie górnych granic stawek kwotowych podatków i opłat lokalnych w 2017 r., M. P. poz. 779).

.

Slajd6     Innymi słowy mieszkaniec gminy płaci do budżetu gminy do 0,75 zł od każdego metra kwadratowego swojego domu czy mieszkania, ale już przedsiębiorstwo od każdego metra kwadratowego biura czy zakładu płaci do budżetu gminy do 22,66 złotych i 0,89 złotych od każdego metra kwadratowego gruntu. Opłaca się włodarzom gminy mieć podmioty gospodarcze na swoim terenie. Gmina Sitkówka Nowiny dlatego należy do najbogatszych w Polsce, bo ma na swoim terenie tak dużych płatników podatku od nieruchomości jak ZPW Trzuskawica czy Cementownia Nowiny (Dyckerhoff). Wpływy z podatku od nieruchomości w gminie Sitkówka Nowiny zamieszkałej przez około siedem tysięcy osób wynosiły w roku 2016 18 mln złotych.

.

     W budżecie Kielc na rok 2017 założone są wpływy z podatku od nieruchomości płaconego przez podmioty gospodarcze w wysokości 87,1 mln złotych, a przez osoby fizyczne – 20,6 mln złotych; łącznie 107,7 mln złotych. Podmioty gospodarcze płacą, ale czy kiedykolwiek włodarze gminni i miasta powiatu podziękowali nam za to? Albo czy mamy w Kielcach ofertę terenów przemysłowych pod rozbudowę?

.

     Jak z powyższego widać zatrzymanie obecnie działających podmiotów gospodarczych i pozyskanie zewnętrznych inwestorów powinno być najważniejszym zadaniem włodarzy naszego miasta.

.

     Działające na terenie miasta powiatu podmioty gospodarcze  wygenerują następujące wpływy podatkowe do budżetu Kielc:

• mieszkańcy mają pracę i płacą (39,34%+10,25%) 49,8% swoich podatków PIT do budżetu miasta powiatu,

• działające podmioty gospodarcze płacą do 22,66 złotych od 1 m2 powierzchni budynków i do 0,89 zł od 1 m2 powierzchni gruntów,

• mieszkańcy mają pracę i płacą do 0,75 zł od 1 m2 powierzchni swoich domów i mieszkań i do 0,89 zł od 1 m2 powierzchni gruntów,

• działające podmioty gospodarcze płacą (6,71%+1,4%) 8,1% swojego CIT-u.

.

Duże wpływy do budżetu to godne życie mieszkańców naszego miasta.

.

     Niezależnie od powyższego poważni inwestorzy mogą zatrzymać odpływ części młodych mieszkańców naszego miasta do dużych ośrodków, takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław czy Łódź.

.

.

W jaki sposób możemy przyciągnąć inwestorów?

.

     Po pierwsze sporządzenie i uchwalenie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. To wstyd, że miasto dwustutysięczne od ponad ćwierćwiecza nie ma nowych terenów pod zabudowę mieszkaniową ani przemysłową. Mieszkańcy wyprowadzają się do sąsiednich gmin, które oferują im atrakcyjne działki budowlane (Miedziana Góra, Masłów, Morawica). A przedsiębiorcy? A przedsiębiorcy także idą do sąsiednich gmin, głównie do Morawicy, która ma tereny Starachowickiej Strefy Ekonomicznej. W Kielcach nie ma atrakcyjnych działek.

.

     Brak działek przemysłowych w Kielcach jest poważną przeszkodą dla rozwoju miasta. W Europie Zachodniej, a szczególnie w Niemczech, w każdym niemal mieście i mieścinie wygospodarowana jest specjalna strefa przemysłowa (Industriegebiet). Uzbrojone działki oferowane są inwestorom za dosłownie kilka euro od metra kwadratowego. Tam każdy rozumie, że kapitał generuje miejsca pracy. A wynagrodzenia pracowników plus zyski przedsiębiorców składają się na PKB, czyli bogactwo społeczeństwa. Takiej świadomości nie ma w Kielcach, niestety.

.

     Po drugie warto wykorzystać zasoby miasta i regionu. Nie zostaniemy nigdy stolicą mody, bo nie mamy po temu żadnych zasobów! Tak samo nie budujmy nikomu niepotrzebnego lotniska w Obicach, bo nigdy nie wybijemy się na czołowe lotnisko środkowoeuropejskie dla przewozu cargo czy ruchu pasażerskiego. To są pomysły wzięte z kapelusza.

.

.

A jakie mamy zasoby?

.

Slajd12     Przede wszystkim surowce mineralne dla potrzeb budownictwa, walory turystyczne i wody mineralne. Kielce jeszcze nie tak dawno były budowlaną stolicą Polski. Tu miały swoje siedziby takie firmy jak Exbud, Piasecki, Mitex czy Kielecka Przemysłówka. Dziś po tych firmach pozostało tylko wspomnienie. A ilość pracujących w budownictwie w samych Kielcach z roku na rok dramatycznie spada.

Ze względu na posiadane zasoby warto kreować budowlaną specjalizację Kielc.

.

Slajd19     Kielce i okolice mają wiele do zaoferowania potencjalnym turystom. Choćby pozostałości po starożytnym hutnictwie, szczególnie eksponowane w okolicach Nowej Słupi. I coroczne dymarki gromadzące rzesze turystów.

.

Slajd21.

.

    Liczne dwory zamki, klasztory w różnym stopniu zachowania. Najbardziej znane to Szydłów, Krzyżtopór, Kurozwęki, Sandomierz, Chęciny, Święty Krzyż, Bodzentyn, Sobków, opactwo cystersów w Wąchocku, Karczówka czy Katedra i Pałac Biskupi w Kielcach. Ale przecież lista jest znacznie, znacznie dłuższa.

.

Slajd17    Poza tym Kielecczyzna to „góry w środku Polski”. I całkiem ciekawy krajobraz do wędrówek pieszych, rowerowych, kajakowych itd. I kilka geoparków (Łysogórski, Doliny Kamiennej, Cisowsko-Orłowiński, Chęcińsko-Kielecki, Kraina Tetrapoda i Skamieniałych Wydm). Miałem okazję przez kilka lat obserwować turystykę w okolicach Berna, w Szwajcarii, gdzie są góry podobne do naszych i wyglądało to naprawdę imponująco. Mamy jeszcze wiele na tym polu do zrobienia.

.

Slajd15.

    Wreszcie, wody mineralne na rolniczym południu naszego województwa. W tym kontekście warto pomyśleć o wykreowaniu specjalizacji dla Kielc jako ośrodka dla opieki i leczenia osób starszych lub specjalizacji w inny sposób powiązanych z medycyną.

.

     Mamy całkiem dobre zaplecze medyczne, warto na tej bazie wykreować medyczną lub około medyczną specjalizację dla Kielc. Warto, aby medycy pochylili się nad tym tematem. Tym bardziej, że nasze centralne położenie między Warszawą a Krakowem umożliwia, w razie potrzeby, doraźne wzmocnienie naszej kadry medycznej.

.

.

Wreszcie, transparentność i gospodarka komunalna

.

     Dla naszych elit po 1989 roku Ratusz i sejmik wojewódzki są łupem, którym dzielą się po każdych wygranych wyborach. Posady, miejsca pracy obsadzane są z klucza między „rodzinę i znajomych królika”. Czas od czasu wybuchają afery i dochodzi do potyczek słownych, ale szybko sytuacja wraca do normy i ręka rękę myje.

.

     W Kielcach potrzebna jest przejrzystość tego co dzieje się w Ratuszu. Wszystkie procedury powinny być jawne. A w zakresie obsługi chciałbym kiedyś w kieleckim Ratuszu poczuć się tak, jak kiedy jestem obsługiwany w Urzędzie Gminy Morawica, u wójta Mariana Burasa. Odległość w kilometrach niewielka, ale olbrzymia różnica w jakości obsługi.

.

     My, mieszkańcy Kielc, mamy prawo do wszelkich informacji związanych z działaniami podejmowanymi w kieleckim Ratuszu. Gwarantuje nam to Konstytucja RP  z  1997  roku,  która w artykule 61 stanowi,  że  „Obywatel  ma  prawo  do  uzyskiwania  informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego  a  także  innych  osób  oraz  jednostek  organizacyjnych  w  zakresie,  w  jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa”.  Póki co jest to tylko prawo na papierze.

.

     Publicznie  dostępna powinna być także kompletna informacja o wartości mienia komunalnego znajdującego się w gestii spółek komunalnych oraz przepływów zatrudnienia w tych spółkach.

.

Slajd8     Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym w artykule 9 umożliwia gminom tworzenie jednostek organizacyjnych dla wykonywania zadań. W Kielcach działa siedem spółek komunalnych. Czy jednak Port Lotniczy Spółka Akcyjna realizuje zadania „własne gminy, których celem jest bieżące i nieprzerwane zaspokajanie zbiorowych potrzeb ludności w drodze świadczenia usług powszechnie dostępnych”?

.

Slajd9     Czy Korona S.A. realizuje zadania „własne gminy, których celem jest bieżące i nieprzerwane zaspokajanie zbiorowych potrzeb ludności w drodze świadczenia usług powszechnie dostępnych”? Czy raczej pod płaszczykiem dbałości o kulturę fizyczną mieszkańców Kielc od wielu lat pompowane są znaczne pieniądze dla sfinansowania bieżącej działalności klubu piłkarskiego? Trzeba przerwać rozrzutność Ratusza w wydawaniu naszych wspólnych pieniędzy.

.

     Długofalowe decyzje  muszą  być  podejmowane  wspólnie w  oparciu  o  strategię  rozwoju,  która  powinna  współgrać z miejscowym  planem  zagospodarowania  przestrzennego  oraz  wieloletnią  prognozą finansową. Prezydent może być inicjatorem, wykonawcą i koordynatorem zadań,  a nie upartym „wizjonerem”, za którego błędy trzeba będzie płacić.

.

     W  Kielcach  powinien  funkcjonować  jeden  Biuletyn Informacji  Publicznej,  zawierający  uporządkowany  i  skatalogowany  ustawowo  zakres danych  o  gminie / mieście powiecie  i  jednostkach  organizacyjnych  jej  podległych, w tym także spółkach komunalnych. Służyłoby to możliwości analizy danych w różnych okresach czasowych oraz porównanie z jednostkami w innych miastach powiatach.

.

     Zarządzanie zasobami gminy powinno się odbywać przez budżet zadaniowy. Kasa miejska nie jest workiem bez dna.

.

     Gmina jest dobrem wspólnym. Dlatego warto wzmocnić rolę radnych i rady miasta, warto zwiększyć  rolę  konsultacji  społecznych  w  procedurze  przyjmowania Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego oraz wzmocnić  funkcję  kontrolną  i  informacyjną mediów lokalnych. Ratusz powinien być przejrzysty dla mieszkańców i stale na nich otwarty.

.

.

Nasze wydatki budżetowe

.

     W projekcie budżetu na 2017 rok przychody budżetowe mają wynieść 1.202.006.835 złotych, a wydatki – 1.322.779.441 złotych. Deficyt budżetowy w wysokości 120.772.606 złotych, czyli 10% sumy przychodów, ma być w całości pokryty kredytami długoterminowymi. 120 mln złotych … w sumie Kielce zadłużone są na około 730 mln złotych. To oznacza zobowiązanie około 3.700 złotych na statystycznego mieszkańca Kielc. To oznacza, że każdy zatrudniony w Kielcach będzie musiał zapłacić na spłatę długu 12.000 złotych, czyli 1.000 złotych miesięcznie przez cały rok (według stanu średniego zatrudnienia w 2015 roku, 61.677 osób).

.

     Same odsetki od tego długu będą wynosić w przyszłym roku 19,5 mln złotych. Czyli 316 złotych na każdego pracującego.

.

     Kredyty kiedyś jednak trzeba będzie spłacić. Trzeba będzie zdecydowanie więcej pracować, a mniej konsumować. Biorąc pod uwagę, że płace w Kielcach to zaledwie 80% średniej krajowej, powstaje pytanie czy po spłacie kredytu zostanie nam jeszcze cokolwiek na przeżycie.

.

Na co idą pieniądze budżetowe?

.

     W każdej gminie w Polsce największe wydatki idą na • oświatę, • komunikację i • pomoc społeczną. W zależności od gminy może być tylko różna kolejność tych wydatków, ale zazwyczaj mieszczą się one w pierwszej trójce największych wydatków. Sprawność samorządu można oceniać po tym, jak potrafią sobie z tymi trzema rodzajami wydatków poradzić, jakie potrafią znaleźć w tym zakresie rozwiązania.

.

Oświata

.

      Wydatki na oświatę wyniosą w Kielcach w 2017 roku łącznie 354 mln złotych, w tym wydatki bieżące 313 mln złotych. Z tej kwoty 230 mln złotych przeznaczonych jest na wynagrodzenia dla nauczycieli. W Kielcach pobiera naukę około 41 tysięcy uczniów, co oznacza, że każdy uczeń będzie kosztował miasto 8.900 złotych rocznie, czyli ponad tysiąc złotych miesięcznie w okresie pobierania nauki. Statystyczny uczeń kosztuje nas ponad tysiąc złotych miesięcznie w okresie pobierania nauki. W tym udział płac nauczycieli stanowi około 2/3 kosztów. A subwencja oświatowa na 1 ucznia wynosi zaledwie 5.278 złotych rocznie; porównajmy te liczby i wyciągnijmy wnioski.

.

     Mamy w Kielcach 261 szkół, to oznacza, że w przeciętnej szkole uczy się około 160 uczniów.

.

     Ponad tysiąc złotych miesięcznie na kształcenie każdego ucznia to bardzo duża kwota. Dla wielu gospodarstw domowych, szczególnie tych posiadających małe dzieci wręcz niewyobrażalna. Powstaje zatem zasadne pytanie, w jaki sposób możemy zmniejszyć te koszty? Albo czy szkoły mogą generować dodatkowe przychody? Nad każdą propozycją rozwiązania należy się z uwagą pochylić. Każdą propozycję należy przemyśleć. Oczywiście, mam także własne przemyślenia, ale chętnie je zgłoszę, kiedy będę wiedział, że włodarze Kielc zadadzą sobie trud rozwiązania problemu wysokich kosztów kształcenia młodych mieszkańców.

.

Pomoc społeczna

.

     Ponad 302 mln zł, zarezerwowano na pomoc społeczną, z czego około 85 mln zł pochłoną świadczenia związane z programem ”Rodzina 500 plus”. Z tych 302 mln złotych około 120 mln złotych stanowią wydatki bieżące, a z tego prawie 46 mln złotych wynagrodzenia pracowników socjalnych.

.

jpg     Pojęcie pomocy społecznej jest bardzo pojemne. Budżet Kielc zawiera wiele podpozycji m.in. domy pomocy społecznej, zadania w zakresie przeciwdziałania przemocy w rodzinie, rehabilitacja zawodowa itd. Pomimo, że znajdujemy się pomiędzy dwoma najważniejszymi miastami w Polsce, tj. Warszawą i Krakowem, to należymy do najbiedniejszych województw, tzw. ściana wschodnia.

.

     „Trójkę” największych wydatków rodzajowych zamyka komunikacja (transport i łączność) z przewidzianą na ten cel kwotą 287,7 mln złotych. Reszta wydatków ma znaczenie drugorzędne dla budżetu miasta.

.

     Recepta na dobre zarządzanie Miastem jest prosta: wysokie wpływy i niskie wydatki budżetowe. Przypomnijmy, że wpływy składają się z udziału w PIT, podatku od nieruchomości i udziału w CIT, a to oznacza, że Miastu potrzebni są poważni inwestorzy. Przypomnijmy, że wydatki to oświata, pomoc społeczna i komunikacja, a to oznacza, że musimy poszukać dla tych obszarów nowych rozwiązań organizacyjnych.

     Ponadto, działaniom włodarzy Miasta musi towarzyszyć transparentność i przejrzysta gospodarka komunalna. 

     Niby jest to tak niewiele, a nie potrafimy tego zrobić. Za rok znów pójdziemy do urn. Niech ta prosta recepta towarzyszy naszym decyzjom przy urnach.

 

.