Kto ma lepiej ten ma rację

… czyli dlaczego niektóre teorie i idee są lepsze od innych

    Nie raz zastanawiałem się dlaczego w historii myśli ludzkiej jedne idee okazywały się lepsze od innych … Dlaczego po odrodzeniu nastąpił barok, a po nim oświecenie … po oświeceniu romantyzm itd. ? … W czym myśl baroku jest „lepsza” od myśli renesansu, a ta z kolei w czym jest „gorsza” od myśli oświecenia? Czy z faktu, że jedna idea następuje po drugiej i wypiera poprzedniczkę należy wnioskować, że z jakichś względów jest od niej „lepsza”, bardziej prawdziwa? Co powoduje, że elity masowo dezawuują myśl starszą i zwracają swoją uwagę ku nowemu? Przecież nie sposób orzec w sposób mierzalny o wartości żadnej z nich.
Powstanie i rozwój idei renesansu, baroku, oświecenia, romantyzmu itd. związane jest zazwyczaj z określonymi geograficznie miejscami. Wydaje się jakby ludzie, którzy w tamtym czasie i miejscu tworzyli posiedli monopol na mądrość i nieomylność, którą wszyscy pozostali bez sprzeciwu zaakceptowali. Podziw dla nowych idei pozostawał z zasady ponad wrogością polityczną i doraźnymi celami militarnymi panujących. Dlaczego ówcześni (a także współcześni) podziwiają dorobki tamtych społeczności?
Dlaczego podziwiamy myśli i sztukę jednych społeczności, a innych zupełnie nas nie interesuje? Jedne bohomazy na płótnie są lepsze od innych? Dlaczego jednym bazgrołem albo odlewem potrafimy się zachwycić, a innego nawet nie zauważymy? Kogoś nazwiemy geniuszem, kogoś innego rzemieślnikiem, a jeszcze innego naśladowcą, dyletantem, zerem … Na te pytania będę starał się odpowiedzieć …

●  Odrodzenie (włoskie i niderlandzkie)
Zapewne pamiętasz nazwiska Francesco Petrarki (1304-1374), Dantego Alighieri (1265-1321), Michała Anioła (1475-1564) i Leonarda da Vinci (1452-1519). Może jeszcze przypominasz sobie, że pierwszy z nich napisał „Sonety dla Laury”, drugi – „Boską komedię” , trzeci – był genialnym malarzem, który wymalował Kaplicę Sykstyńską, a czwarty – potrafił malować, rzeźbić i przysporzył ludzkości wiele odkryć i wynalazków.  Może pamiętasz jeszcze nazwisko Rafaela Santi  i Giovaniego Bellini, których malowidła były nie mniej cenione niż Michała Anioła i Leonardo da Vinci. Może słyszałeś jeszcze o Torquato Tasso, na którym wzorowali się Lord Byron i Adam Mickiewicz? O twórczości Domenica Ghirlandaia, Piera della Francesca, Filippina Lippiego i wielu, wielu innych przypominasz sobie zapewne tylko przy okazji zwiedzania galerii sztuki. Wszyscy oni, skądinąd Włosi, należą jednak do najsłynniejszych postaci renesansu. Nazwę „odrodzenie” wymyślił zresztą także Włoch, Giorgio Vasari, architekt i malarz tamtej epoki kulturowej.
Nie sposób jednak nie wymienić w gronie humanistów uchodzącego za jej „księcia” Erazma z Rotterdamu (1466/57-1535). Podobnie niderlandzkie malarstwo XV i XVI wieku miało znaczący wpływ na sztukę Europy. Jan van Eyck (1390-1441) określany był „księciem malarzy XV stulecia”. Do niemniej sławnych należeli Rogier Van der Weyden, Hans Memling czy Hugon van der Goes. Pod wpływem ich malarstwa pozostawali m.in. Albrecht Dürer, Hans Pleydenwurff, Michael Wohlgemut.
    Odrodzenie nierozerwalnie związane jest głównie z Włochami i mecenatem dworu papieskiego, choć i wpływ Niderlandów był niemały. Wśród historyków już tradycyjnie trwają spory o jego początek i koniec. Najczęściej przyjmuje się jego trwanie przez cały wiek XV i XVI.
Wiek XIV w historii „nie był szczęśliwy dla rodzaju ludzkiego”. Epidemie dżumy przetrzebiły mieszkańców Europy. Prześladowania i mordy na Żydach przybrały charakter masowy. Między miastami  Europy wędrowały rzesze biczowników.
Ale jednocześnie „wiek XIV był dla Italii epoką wspaniałą”. Okres od XI do XVI wieku nazywane są „wiekami miast włoskich”. Florencja, Wenecja czy Genua wykazywały większe obroty handlowe niż ogromne państwo polsko-litewskie czy Ruś. „Anglia cała pod koniec XIV wieku miała 169 kupców, podczas gdy we Włoszech bywało ich grubo więcej w jednym mieście”. Tylko we Florencji w XIV w. klanów kupieckich było blisko 200, a w nich blisko 1500 czynnych zawodowo kupców.  Italia kwitła gospodarczo i zdecydowanie była najbogatszą prowincją Europy. Bankierzy włoscy (m.in. Medyceusze, Peruzzi, Bardi, Acciauoli, Scali, Buonsignori, Piccolomini, Guido-Francesi, Mocchi, Spini, Frescobaldi, Cerchi, Strozzi, Guardi, Albizzi, Ricci) finansowali europejskich monarchów i papieży.
Równie bogatą prowincją Europy, od XII wieku począwszy, były Niderlandy, wówczas zwane Flandrią. Już w XII w. Flandria liczyła ponad czterdzieści większych i mniejszych miast. To był „kraj gdzie już w XII wieku wynaleziono demokrację”, a w połowie XVI wieku chłopom zakazywano noszenia szat z jedwabiu!
Renesans narodził się w najbogatszych ówcześnie prowincjach Europy. Bogactwo i nadmiar pieniądza zrodziły nowe idee i sztukę.

●   Barok (hiszpański i niderlandzki)
Michał Anioł przez wielu uważany jest za prekursora nowej epoki kulturowej – baroku. Nazwę wywodzi się najczęściej z portugalskiego „barocco”. Za twórcę nazwy uchodzi zamieszkały w Portugalii sefardyjski żyd Garcia de Orta.  Ze względu na jednoznacznie katolicki charakter nazywany jest „sztuką jezuicką” lub „sztuką kontrreformacyjną”. Do najwybitniejszych przedstawicieli należą głównie Hiszpanie i Portugalczycy: Dominikos Theotokopulos  zwany „El Greco” (Kreteńczyk  działający w Hiszpanii), Jusepe  Ribera (Hiszpan działający w Neapolu), Bartolomé Estéban Murillo (Hiszpan), Diego Velazquez (Hiszpan), zwany „księciem poetów” Luís Vaz de Camões (prekursor baroku, uchodzący za największego pisarza portugalskiego), Michaelangelo Merisi da Caravaggio (Włoch, malarz).
    Z kolei w Niderlandach tworzyły  takie tuzy malarstwa jak m.in. Rembrandt, Peter Paul Rubens, Jan Vermeer van Delft, Frans Hals oraz Jacob Backer, Ferdinand Bol, Lambert Doomer, Gerard Dou, Willem Drost, Gerbrand van den Eeckhout, Barent Fabritius, Carel Fabritius, Govert Flinck, Abraham Furnerius, Aert Gelder, Benjamin Gerritsz. Cuyp, Hendrik Heerschop, Samuel van Hoogstraten, Gerrit van der Horst, Isaac Jouderville, Philips Koninck, Salomon Koninck, Nicolaes Maes, Karel van der Pluym, Willem de Poorter, Constantijn van Renesse, Dirck van Santvoort, Jan Victors.
Barok trwał od końca XVI do połowy XVIII wieku. Dlaczego jednak jego największy rozkwit można zaobserwować w skrajnie katolickiej wówczas Hiszpanii rządzonej przez Habsburgów, dlaczego dominowali w nim twórcy półwyspu Iberyjskiego i Niderladów? Dzięki Henrykowi Żeglarzowi (1394-1460) Portugalia stała się pierwszym na świecie państwem prowadzącym politykę kolonialną (od 1415 r.). W połowie XVI wieku była niekwestionowanym liderem globalnego handlu. Za panowania Manuela I Szczęśliwego (1495-1521) udział tego malutkiego państewka w zyskach z handlu światowego wynosił około 20%.
     Od kiedy Krzysztof Kolumb w 1492 r. odkrył Amerykę podboje kolonialne budowały także potęgę Hiszpanii. Za Kolumbem podążyli Amerigo Vespucci i Vasco de Balboa. Do Hiszpanii ciągnęły z Ameryki armady ze złotem. Pod koniec XV w. światowy zapas kruszców wynosił 7 tys. ton, a już w 1600 r. 23 tys. ton srebra i 755 ton złota (wzrósł ponad 3-krotnie). Bez przesady można stwierdzić, że ówczesna Hiszpania opływała w złoto. Kolonializm to także, o czym jeszcze napiszemy, bardzo dochodowy handel niewolnikami. U wybrzeży Afryki ładownie statków zapełniały się murzynami. Szacuje się, że pomiędzy XVI i XIX wiekiem przez Atlantyk przewieziono ich od 12 do 25 milionów (przy śmiertelności średnio 30% podczas trwających od 3 do 13 tygodni podróży przez ocean). Za niewolników otrzymywano cukier i rum. W imię Trójcy przenajświętszej … „Każdy przecież wie, że Murzyn ma nie tylko czarną skórę lecz i duszę, a nawet, że tej ostatniej nie ma ponoć wcale; to bardziej zwierzę, niż człowiek; po prostu dobro ruchome, mówiące narzędzie”.
A Niderlandy? XVII wiek zwany jest przez historyków “złotym wiekiem Holandii”.  Kultura, nauka, gospodarka, potęga militarna i wpływy polityczne Holandii osiągnęły apogeum. Amsterdam, którego liczba mieszkańców wzrosła do 210tys., pełnił rolę centrum finansowego ówczesnej Europy.
Barok narodził się w najbogatszych ówcześnie prowincjach Europy. Bogactwo i nadmiar pieniądza zrodziły nowe idee i sztukę.

[Ciąg dalszy nastąpi]