Religia Rzymska

    Rzymianie byli przekonani, że religia tworzy wspólnotę („Każde państwo ma swoją religię, my mamy naszą”), a ten, kto nie przestrzegał zasad religii właściwej dla danego społeczeństwa stawiał się poza jego nawiasem. Jednocześnie, wbrew powszechnej opinii, byli narodem religijnym („Tak to władza i moc Rzymian sięgnęły aż po krańce ziemi, tak też i ich państwo rozciągnęło się hen, gdzie wschodzi słońce, z drugiej zaś strony do brzegów Oceanu, gdyż na wojnie praktykują męstwo i religijność, bezpieczeństwo miasta uzależniają od sprawowania kultu religijnego”, „Pobożnością i religijnością […] przewyższamy wszystkie ludy i narody”, fascynowali się duchami („W Atenach był dom obszerny i wygodny, lecz osławiony i niebezpieczny. W czasie nocnej ciszy dawał się w nim słyszeć szczęk żelaza, i jeżeli się pilniej uważało, brzęk kajdan, najprzód z dala, a nareszcie z bliska, potem ukazywało się widmo w postaci starca wychudłego i nędza wycieńczonego, z długa opuszczoną brodą, najeżonym włosem. Kajdany na nogach, łańcuchy na rękach dźwigało i nimi wstrząsało. Z tego powodu mieszkańcy smutne i okropne noce w strachu bezsennie przepędzali, z bezsenności choroba i coraz bardziej wzmagającej się trwogi śmierć nareszcie nastała. Gdyż nawet i we dnie, chociaż już mara oddaliła się, pamięć widma stawała na oczach, i strach trwalszy był nad jej przyczynę. Dlatego dom ten opuszczony, na samotność skazany i całkiem owemu straszydłu zostawiony został”), a ich przodkowie byli „najpobożniejszymi z ludzi”, („Największą przyjemnością dla ludzi są uroczystości świąteczne, biesiady przy świątyniach, wtajemniczenia, mistyczne obrzędy, modlitwy do bogów i adoracje”). Gorliwe przestrzeganie kultu religijnego zapewniało państwu pomyślność i wzrost terytorium, zaś zaniedbania w religii powodowały dla państwa niepowodzenia i klęski. Jeśli wystąpiły klęski żywiołowe (trzęsienie ziemi, wybuch wulkanu, epidemia, pożar) lub niepowodzenia na wojnie wówczas interpretowano je jako gniew bogów i dopatrywano się przyczyn w zaniedbaniach religijnych.

     Każdy człowiek posiadał boską cząstkę natury (Genius u mężczyzn i Juno u kobiet), która towarzyszyła mu od momentu narodzin, aż do śmierci. Jakkolwiek Genius umierał wraz z człowiekiem to uroczyście obchodzono jego święto w dniu urodzin jubilata, palono wówczas Geniusowi kadzidła i zioła, składano wieńce i pokarmy. Od 209 r. p.n.e. wodzowie, a potem, także, cesarze, mogli, uchwałami senatu, trafiać po śmierci do „krain niebieskich”.  W 54 r. p.n.e. Cycero wyraża opinię, że ludzie mają dusze wieczne i nieśmiertelne, a u tych, którzy dobrze służą ojczyźnie, dusze są boskie i po śmierci ciała bytować będą wśród bogów. W 42 r. p.n.e. po raz pierwszy żyjącego człowieka , Juliusza Cezara, zaliczono uchwałą Senatu w poczet nieśmiertelnych bogów. Religijność ludu była tak wielka, że kiedy pojawiła się w tym czasie na niebie kometa „uwierzono , że to dusza Cezara przyjętego do nieba”. Jako następny boski kult swojej osoby wprowadził Oktawian (63 r. p.n.e.-14 r. n.e.), za jego życia wybudowano mu wiele świątyń, podczas uroczystego pogrzebu zaobserwowano jego zmartwychwstanie „Pewien były pretor przysięgał, że […] zobaczył postać władcy ulatującą do nieba”. Krótko potem, 17 września 14 r. p.n.e. Senat uznał Oktawiana za boga państwowego. Wespazjan (9-79), cesarz w okresie 69-79, przywrócił śliną wzrok ślepcowi, a dotknięciem stopy władzę w nogach kulawemu. Cesarza Domicjana (81-96) tytułowano „Panem naszym i Bogiem”.

     Czczeniu duchów osób zmarłych poświęcone były obrzędy Feraliów (obchodzone 21 lutego) i Parentaliów. Niezależnie od tych obrzędów, w ciągu roku, na grobach stawiano duchom lampki, układano kwiaty, palono kadzidła.


« Religia Etrusków

Religia Indian Ameryki Środkowej »

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>