Pożegnanie zwłok [2]

… czyli o różnych detalach celebracji zwłok

    Ponieważ jesteś człowiekiem więc w sposób mniej albo bardziej świadomy myślisz i postępujesz tak jak to jest właściwe dla Twojego gatunku. W swoich wyborach jesteś mocno ograniczony.

    Podobnie ogranicza Cię przynależność do społeczności. W jednej będziesz żegnał ciała zmarłych wystawiając je na żer dzikich zwierzą, w innej – układał na stosie drzewa sandałowego, rozbijał kijem bambusowym czaszkę, a następnie podkładał pod stos ogień. W jednej społeczności (saduceusze, Irokezi) będziesz przekonany, że po śmierci fizycznego ciała już nic Cię nie spotka, bo przecież nie ma żadnego życia poza doczesnym tu i teraz. W innej społeczności (hinduizm) będziesz przekonanym, że Twoje życie jest wiecznym powracaniem na ziemię w ciałach coraz to innych stworzeń, a jego celem jest wyrwanie się z tej spirali wiecznych powrotów.

    Skąd powstawało mocne przekonanie, że w jednych społecznościach człowiek umiera wraz ze śmiercią fizycznej powłoki, a w innych stale powraca na ziemię w ciałach innych stworzeń? To silne przekonanie powstawało z afirmacji, stałego powtarzania tych samych formułek. Mówili je małemu dziecku rodzice i dziadkowie, mówili koledzy, a potem kapłani przy religijnych obrzędach. Stałe powtarzanie tych samych fraz powoduje, że stają się one realne. Przez wieczne powtarzanie różnych sądów i prawd napełniamy nasze mózgi najdziwniejszymi treściami. A potem to nasze przekonanie co do prawdziwości tych sądów i prawd jest tak silne, że widzimy i słyszymy przedmioty i zjawiska, których nie było i nie ma.

    Przynależność do wspólnoty determinuje Twój sposób postrzegania długości życia ludzkiego, podzielasz poglądy wspólnoty, do której przynależysz. Te przekonania są tak silne, że wszystkich myślących inaczej gotowi jesteście wykluczyć ze swojej społeczności, wykluczyć i ukarać. A kara bywała kiedyś tylko jedna – śmierć, najczęściej od katowskiego miecza lub przez ukamienowanie.

    Twoje przekonania są zatem silniejsze niż życie Twoje i innych ludzi. Jesteś gotów oddać za nie Twoje życie, jesteś gotów zabrać za nie życie innym ludziom. Życie zatem, wbrew temu co sądzą biologowie na czele z Darwinem, nie jest najwyższą wartością ponieważ gotów jesteś je oddać dla obrony innych wartości – swoich przekonań.

OKRES PREHISTORYCZNY: Kultury Starożytnego Bliskiego Wschodu

  1. Anatolia z okresu 6250 a 5400 lat p.n.e.

    Zwłoki były eksponowane na żer padlinożerców. Potem kości zawijano w tkaniny oraz maty i posypane czerwoną ochrą grzebano pod platformami wewnątrz domów mieszkalnych. Z kośćmi kobiet zakopywano czasem naszyjniki, bransolety, naramienniki z paciorków, z kośćmi mężczyzn – broń. Rzadziej z kośćmi występowały obsydianowe lusterka, polerowane głowice maczug, naczynia kamienne, krzemienne sztylety.

2. Kultura Samarra – południowa Mezopotamia od II połowy VI tys. do początku V tys. p.n.e.

   Zwłoki składano w obrębie osad w jamach grobowych,  mocno podkurczone, ułożone na prawym boku z głową zwróconą w kierunku wschodnim, niekiedy posypane czerwoną irchą. Ze zwłokami zakopywane były narzędzia (wióry krzemienne), naczynia ceramiczne, ozdoby (naszyjniki z muszel, paciorki z alabastru, bitumu, miedzi, karneolu, turkusów) i alabastrowe posążki kobiece. Dzieci chowano w jamach, kulistych dzbanach albo misach.

3. Kultura Halaf – północna Mezopotamia od II połowy VI tys. do końca I połowy V tys. p.n.e.

   Były dwa następujące po sobie pochówki. Pierwszy podobny jak w kulturze Samarra. Potem  czaszki oddzielone od szkieletu składane były do naczyń i grzebane wraz z kilkoma innymi naczyniami pełniącymi rolę zastawy grobowej. Inną występującą formą była kremacja zwłok, przy czym prochy zakopywane były razem z potłuczonymi naczyniami.

4. Kultura Hadżi Firuz – Nizina Międzyrzecza od II połowy VI tys. do początku V tys. p.n.e.

    Odprawienie zwłok podobnie jak w kulturze Çatal Hüyük na Płaskowyżu Konya  i też w obrębie domostw.

5. Kultura Tepe Sialk – Płaskowyż Irański od połowy VI tys. p.n.e. (około 5500 lat p.n.e.) do połowy V tys. p.n.e.

   Zmarłych chowano pod podłogami domów, układano na boku w pozycji skurczonej i posypywano czerwoną ochrą.

6. Kultura Ubaid III – Mezopotamia  od połowy V tys. p.n.e. do początku IV tys. p.n.e.

   Zmarłych chowano pod podłogami domów, układano na prawym boku w pozycji skurczonej. Dary grobowe były rzadkie.

7. Kultura Ubaid IV – Południowa Mezopotamia od początku IV tys. p.n.e. do około 3600 lat p.n.e.

    Zmarłych grzebano na cmentarzach leżących poza osadami. Prostokątne groby wykopywane były na głębokość około 2m (poziom warstwy czystego piasku), która następnie wykładana była cegłą mułową. Zwłoki składano do skrzyni grobowej o wysokości około 80 cm, którą następnie wypełniano ziemią i przykrywano warstwą cegieł. Zwłoki składano w pozycji wyprostowanej, na plecach, z rękoma złożonymi na piersiach lub wzdłuż ciała. Do grobów składano także naczynia ceramiczne, niekiedy figurki i naszyjniki.

OKRES HISTORYCZNY: od około roku 3100 p.n.e. kiedy na terenie Mezopotamii wynaleziono pismo.

8. Mezopotamia około VI w p.n.e.

    Ciała zmarłych składano w glinianych sarkofagach w kształcie pudła opatrzonych w jednej trzeciej wysokości (mierząc od góry) otworem. Przez ten otwór wkładano zmarłego i zamykano pokrywę. Zespoły sarkofagów tworzyły nieraz pokaźne cmentarze.

    Zwłoki królów przed złożeniem do okazałych sarkofagów z brązu były namaszczane oliwą, a następnie wystawione przez trzy dni na widok publiczny. Do sarkofagów przytwierdzano formuły z przekleństwami na śmiałków, którzy by się odważyli je otwierać.

9. Religia proto-indo-irańska

    Zmarli, pochodzący z wielkich rodów, byli grzebani na dnie głębokich szybów nakrywanych ziemnymi kurhanami. Zwykli ludzie składani byli w prostych grobach.

   Pod koniec trwania tej religii Hindusi palili zwłoki zmarłych, a niespalone resztki kości grzebali w ziemi, natomiast Irańczycy wystawiali zwłoki na ekspozycje pozwalając aby były one rozszarpywane przez drapieżne ptaki i zwierzęta. Potem kości, podobnie jak u Hindusów, były zbierane i grzebane w ziemi.

10. Religia egipska

    Obowiązywało bezwzględne zachowanie nienaruszonego ciała. Diodor Sycylijski (ok. 80 – ok. 20 p.n.e.), który około 56 r. p.n.e. odwiedził Egipt twierdzi, że w dniu śmierci odbywał się publiczny sąd nad zmarłym. Jeśli uznano, że zmarły żył niegodnie wówczas sędziowie odmawiali prawa do zwyczajowego pochówku. Zwyczajowo natomiast przez siedemdziesiąt dni po śmierci zwłoki zmarłego były preparowane przez rzemieślników, a kapłan recytował stosowne formuły. Najpierw usuwano zmarłemu organy wewnętrzne (za wyjątkiem serca) oraz wszystko co mogło ulec rozkładowi, a puste miejsca wypełniano substancjami aromatycznymi. Następnie umieszczano zwłoki przez czterdzieści dni w suchym natrycie, celem usunięcia pozostałej wilgoci. Dalej bandażowano je wkładając między warstwy bandażu klejnoty i amulety. Na koniec zawijano zwłoki w lniane prześcieradło i, jeśli zmarły należał do rodziny królewskiej, umieszczano na jego twarzy maskę z litego złota.

   Gotową mumię wraz z przedmiotami i zwierzętami, które miały zmarłemu służyć w życiu przyszłym (m.in. meble, broń i rydwany, dzbany wina, klejnoty, zapasy żywności, stroje, kosmetyki i przybory toaletowe, statuetki wyobrażające służbę, zwierzęta domowe i święte), przenoszono uroczyście do grobowca. Grobowce wznoszono zazwyczaj bardziej okazałe (co najmniej dwukomorowe) i z budulca znacznie bardziej trwałego aniżeli budynki mieszkalne.  Uroczystości kończyła stypa. „Pamiętaj o dniu pogrzebu, przejściu do grona błogosławionych […] Przygotuje się dla Ciebie procesję w dniu pogrzebu. Twój sarkofag ze złota, z głową lazurytu i niebem nad tobą, umieszczony na saniach, ciągnąć cię zaś będą woły. Śpiewacy będą przed tobą, a u wejścia do twego grobowca wykonany zostanie taniec umarłych. Wyrecytuje się dla ciebie formuły ofiarne i krwawe ofiary zostaną złożone u twoich kamieni ofiarnych”.

    O randze jaką nadawali Egipcjanie życiu po śmierci świadczyć mogą rozmiary „piramid  ̶  schodów do nieba” budowanych jako grobowce „bogów i synów bogów”. Piramida Dżesera, władcy górnego i dolnego Egiptu w latach 2690-2670 lub 2720-2700 p.n.e. powstała około 2650 r. p.n.e. i miała 62,3 m wysokości. Wielka Piramida (Cheopsa) wzniesiona około 2650 r. p.n.e. ma wysokość 146,6m i była najwyższą konstrukcją na świecie aż do 1889 r.

11. Zaratusztrianizm

    Zwłoki były eksponowane na skałach (ziemia milczenia – al. Dakhama), gdzie stanowiły pożywienie padlinożerców. Inaczej postępowano ze zwłokami królów, które były balsamowane i wraz z wyposażeniem, które służyło władcy za życia, umieszczane w kutych w skale grobowcach. Herodota informował, że „ciała zmarłych Persów nie są składane do grobów, nim nie zostaną rozszarpane przez psy i ptaki”. Zbielałe kości zbierano i grzebano w ziemi, gdzie czekały na dzień Sądu Ostatecznego.

    Zwłoki dostojników, jak w każdej społeczności, traktowane były w sposób szczególny: „W sali spoczywał złoty sarkofag, w którym pochowano ciało Cyrusa, obok znajdowała się leżanka z misternie kutymi w złocie nóżkami, babilońskie gobeliny służyły jako narzuty, a purpurowe dywany jako kobierce. Wisiały tam płaszcze i inne, mistrzowsko wykonane, części babilońskiej garderoby. Według Aristobulusa leżały tam również medyjskie spodnie i togi w kolorze błękitnym, inne ciemne, niektóre w różnorodnych odcieniach, wraz z naszyjnikami, bułatami i kolczykami inkrustowanymi kamieniami i złotem; stały tam również stoły”.

12. Judaizm

   W zasadzie jedyną powszechnie akceptowalną formą pochówku jest inhumacja (grzebanie w ziemi). Ponieważ człowiek został stworzony z „prochu ziemi” powinien do ziemi powrócić: „[Ukształtował go] z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza duszę życia” (Bereszit 2, 7), „W pocie twojego czoła będziesz jadł chleb, aż powrócisz do ziemi, bo z niej byłeś wzięty. Bo jesteś prochem i do prochu wrócisz” (Bereszit 3, 19), „Opuści go duch i powróci do ziemi swojej” (Psalm 146, 4), „I powróci proch do ziemi jak był wcześniej, a duch wróci do Boga, który go dał” (Koh 12, 7).

    Nie wolno opuszczać umierającego, bo „Tego kto jest bliski śmierci nie wolno opuścić, aby nie umierał w samotności” (Szulchan Aruch, Jore Dea 339, 4), a kiedy umrze organizowane jest natychmiast czuwanie przy zwłokach (szemirach). Syn lub najbliższy krewny zamyka zmarłemu powieki. Następnie zwłoki zostają obmyte (tahara) i  jeśli był to mężczyzna odziewa go się w biały kitel, a całe ciało owija w talit (biały prostokątny szal) z obciętymi z jednego brzegu frędzlami. Kawałki naczyń z gliny kładzie się na usta i oczy zmarłego celem upamiętnienia zburzenia świątyni Jerozolimskiej, często ziemia z Izraela jest wkładana pod myckę i posypywana na ciało. Żydowskie pogrzeby są bardzo proste. Zmarłego grzebie się w prostej, drewnianej, nieheblowanej trumnie tak szybko jak to tylko możliwe, zwykle do 24 godzin po zgonie , co wydaje się być dosyć osobliwe jako, że w występujących w cieplejszych strefach buddyzmie i hinduizmie nie ma takiego nacisku „Nie pozostawisz jego zwłok na słupie przez noc, lecz pochowasz go tego samego dnia” (Dewarim 21, 23). Po spuszczeniu trumny do grobu żałobnicy kolejno rzucają po garści ziemi na trumnę na znak pożegnania. Tuż przed pogrzebem i po jego zakończeniu rytualnie rozrywa się część odzieży (keria) co ma symbolizować żal i ból po stracie.

   Na koniec nabożeństwa pogrzebowego oraz przy grobie zgromadzeni odmawiają modlitwę żałobną (kadisz), a najbliższa rodzina zobowiązana jest to czynić, także, regularnie przez rok od śmierci. Pogrzebom nie towarzyszy ani muzyka, ani nie ma na nich kwiatów.

   Przez siedem dni po pogrzebie w budynku zwanym domem żałobnym rodzina zmarłego praktykuje intensywną żałobę (sziwa) – żałobnicy siadają wprost na podłodze, rozmyślają i modlą się czytając fragmenty Miszny i księgi Zohar. W kolejnym trzydziestodniowym okresie żałobnym (sziloszim) mężczyznom nie wolno się golić, ani nikomu nie wolno się żenić. Okres żałoby (szanach) mija po dwunastu miesiącach.

    W pierwszą rocznicę śmierci (jarcajt) rodzina wystawia na cmentarzu prosty kamień grobowy, a potem regularnie go odwiedza.

    Zarówno balsamowanie jak i kremacja są zabronione. Balsamowanie w Biblii w zasadzie nie występuje – w Biblii występują dwa przypadki balsamowania: „A potem rozkazał Józef swym domowym lekarzom, aby zabalsamowali jego ojca. Ci zatem lekarze balsamowali Izraela. Zabrało im to czterdzieści dni, tyle bowiem czasu trwało balsamowanie. Egipcjanie opłakiwali Jakuba przez siedemdziesiąt dni” (Bereszit 50, 2-3); „Po czym Józef umarł mając sto dziesięć lat. Zabalsamowano go i złożono do trumny w Egipcie” (Bereszit 50, 26).  Oba opisane powyżej przypadki dotyczą jednak zwyczajów egipskich.

   Kremacja w biblijnym Izraelu była najwyższą karą nakładaną za poważne przestępstwa, paląc ciała grzeszników usuwano ich na zawsze – „Jeżeli ktoś bierze za żonę kobietę i jej matkę dopuszcza się rozpusty: on i one będą spaleni w ogniu, aby nie było rozpusty wśród was” (Kpł 20, 14), „Jeżeli córka kapłana bezcześci siebie nierządem, bezcześci przez to swojego ojca. Będzie spalona w ogniu” (Kpł 21, 9), „U kogo zaś znajdą rzeczy obłożone klątwą, będzie spalony wraz ze wszystkim co do niego należy, bo złamał przymierze Pana i popełnił zbrodnię w Izraelu” (Joz 7, 25),  „Kości kapłanów spalił na ołtarzach i tak oczyścił Judeę i Jerozolimę” (2 Krn 34, 5).

    Tam gdzie umierał niewierzący (goj) „członkowie specjalnego pogrzebowego komitetu chłostali jego ciało, umieszczali na wozie wypełnionym gnojem i zostawiali poza obrębem żydowskiego cmentarza”. Czasem, opuszczając miejscowość,  zmarłych zostawiali w synagogach.

13. Chrześcijaństwo

   Umierający winien otrzymać sakrament „namaszczenia chorych” (ostatnie namaszczenie, ostatnia posługa) polegający na pomazaniu olejem świętym ich dłoni i czoła oraz „sakrament pojednania” (spowiedź) i Eucharystię (Komunię Świętą).

   Nad trumną zmarłego odprawiane jest nabożeństwo żałobne (msza zmartwychwstania), po czym procesja żałobników udaje się na cmentarz, gdzie trumna ze zwłokami lub urna z prochami zostają złożone w mogile w ziemi (czasem w grobowcu nad ziemią). Niekiedy urny zabierane są do domów lub rozsypuje się prochy w miejscach ważnych dla zmarłego (w prawosławiu obowiązuje zakaz palenia zwłok). Warto zauważyć, że w katolicyzmie jeszcze niewiele lat temu wybierający kremację byli uważani za wrogów Kościoła, a spopielenie zwłok było najwyższym wyrazem tej wrogości. Obecnie stanowisko Kościoła wyrażone jest w CIC 1983, Kan. 1176, § 3. Kościół usilnie zaleca zachowanie pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych. Nie zabrania jednak kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej.

    W miejscu pochówku stawia się kamień nagrobny z imieniem, nazwiskiem, datą urodzin i śmierci. Grób oznaczony jest symbolem krzyża.


14. Islam

    Osobę, która umiera należy położyć na noszach (janaza) głową zwróconą w kierunku Mekki. Ponieważ wówczas umierającego nachodzi zły duch (Iblis) winien on, lub osoba mu bliska, odmawiać stosowne sury Koranu i credo islamu. Niosąc w sercu Allacha i żałując za grzechy muzułmanin przygotowany jest na przyjęcie śmierci.

   Zmarłemu zamyka się usta, oczy, wiąże stopy, a ciało przykrywa całunem. Po umyciu (ghusl) i namaszczeniu zwłoki owija się w białą, bawełnianą tkaninę (całun) i odmawia modlitwy (Osób, które poniosły śmierć męczeńską nie poddaje się myciu). Pochówek organizuje się zazwyczaj w dniu śmierci. Kremacja jest zakazana ponieważ dusza może odczuwać ból. „Również dzisiaj, jeśli Beduini nie mają możliwości pochowania poległych na polu walki … ograniczają się do zostawienia ciał na łup ptaków, lub dzikich zwierząt, ale ich nie palą; rzadkie przypadki spalenia zwłok są wspomniane jako »okrucieństwo«”

    Odmawiając modlitwę, żałobnicy przenoszą zwłoki w prostej sosnowej trumnie lub na marach na miejsce pochówku. Ciało złożone zostaje w grobie na prawym boku, po czym każdy z żałobników recytując Koran rzuca na grób garść ziemi. Sunnici opłakują zmarłego jeszcze przez siedem dni, potem udają się na grób i recytują szahadę („Nie ma bóstwa ponad Boga Jedynego, a Mahomet jest jego prorokiem„). Ostentacyjne i głośne lamentowanie może zmarłemu przeszkadzać. Grobów nie zdobi się kwiatami, a cmentarze są bardzo skromne. Czasami w rocznicę śmierci bliscy udają się do grobu celem recytacji Koranu, zapalenia świec i kadzideł.   

15. Hinduizm

    Jeśli umrzeć to najlepiej w Benares (Waranasi), bo to uchroni przed ponownymi narodzinami w przyszłości. Umierającemu Hindusowi syn i najbliższa rodzina wlewają do ust wodę ze świętej rzeki Ganges (tzw. błogosławieństwo Gangesu). Mnich recytuje przy tym mantry, a rodzina śpiewa nabożne pieśni.

    Po ogłoszeniu przez mnicha śmierci zmarłego, jego zwłoki zostają umyte i namaszczone, zostają ostrzyżone włosy i broda, nałożone nowe lub czyste ubranie lub owinięte w żółty całun i przystrojone girlandami kwiatów. Według praktykowanego od około 500 r. p.n.e. zwyczaju kremacji pogrzebowej (antieszti) ciało zmarłego winno być namaszczone pastą z drzewa sandałowego. Potem procesja intonująca wersy wzywające Jamę umieszcza zwłoki na stosie pogrzebowym, który wznosi się na platformie ze schodkami prowadzącymi do rzeki (ghata). Przed uroczystymi pogrzebami platforma jest oczyszczana łajnem świętych krów. Najstarszy syn okrąża trzykrotnie stos pogrzebowy polewając zmarłego  każdorazowo świętą wodą, po czym podpala stos. Kiedy żałobnicy odmawiają modlitwy i odczytują fragmenty świętych ksiąg najstarszy syn bambusowym kijem rozbija czaszkę zmarłego, aby umożliwić wyjście duszy (atmana) zmarłego. W przeszłości wdowa po zmarłym obowiązana była rzucić się na płonący stos pogrzebowy (sati). [W sanskrycie słowo sati oznacza dobra kobieta. Hinduskie żony często walczyły o prawo takiej śmierci, jak o przywilej, bo wierzono, że małżeństwo łączy ludzi na zawsze. Od 1829 r. zwyczaj prawnie zakazany]. Spalone prochy wrzucane są przez krewnych do Gangesu. Po skończonej uroczystości uczestniczący w pogrzebie biorą rytualną kąpiel oczyszczającą, a po trzech dniach powracają miejsce kremacji aby pozbierać resztki kości i wrzucić je do Gangesu. Przez kilkanaście następnych dni odprawiane są rytuały, a dwunastego dnia organizowane jest przyjęcie.

    Dopóki istnieje ciało fizyczne dusza zmarłego nie może rozpocząć wędrówki zakończonej zbawieniem lub, w przypadku niepowodzenia, wcieleniem w następne ciało.

16. Sikhizm

    Nie należy okazywać żalu z powodu śmierci osoby bliskiej, bo śmierć jest tylko przejściem do innego życia. Pogrzeb odbywa się w dniu śmierci. Ciało zmarłego jest obmywane i ubierane w strój pogrzebowy zawierający tzw. 5K: długie włosy (Kesz), grzebień (Kangha), krótkie spodnie (Kaczcza), szabla (Kirpan), stalowa bransoleta (Kara). Następnie kondukt pogrzebowy śpiewając hymny przenosi ciało do miejsca kremacji (jest to jedyna dopuszczalna forma pochówku). Po zapaleniu stosu pogrzebowego śpiewany jest hymn wieczorny (Kirtan Sohilla) i odmawiane modlitwy. Prochy wrzuca się do rzeki, morza lub jeziora przez które przepływa rzeka.

    Po pogrzebie jego uczestnicy wracają do domu zmarłego gdzie poddają się zabiegowi obmycia.  Potem przez dziesięć dni z przerwami lub przez 48 godzin bez przerwy odbywa się czytanie świętej księgi sikhijskiej (Guru Granth Sahib). Zmarłemu nie należy stawiać żadnych pomników ani kamieni nagrobnych żeby go upamiętnić.

17. Buddyzm

   W Birmie męscy członkowie rodziny myją zwłoki zmarłego (czasami także okadza wonnościami). Potem zawinięte one zostają w strój odpowiedni dla zmarłych. Kciuki i wielkie palce u nóg wiąże się włosami zmarłego, w jego ustach umieszcza się monetę, zaś przy głowie stawia wazon z kwiatami (aby mógł wciąż oddawać cześć Buddzie). Zwłok nie zostawia się samych, w pomieszczeniu, w którym są one wystawione mężczyźni grają w gry hazardowe. Po trzech dniach zwłoki ulegają spaleniu. Siódmego dnia po śmierci w domu zmarłego zbierają się mnisi, ażeby przydać duszy zmarłego zasług i odpędzić od niego duchy.

    Buddyści japońscy nadają skremowanemu nowe imię (kaimyou), kupowane w ramach obrzędów pogrzebowych od świątyń. Często zwłoki przed skremowaniem umieszczane są w zamkniętej trumnie, a cała uroczystość kończy się stypą.

18. Konfucjanizm

   Ten kto umiera w samotności nie będzie miał potomstwa po śmierci. Zmarłemu należy włożyć do ust kawałek srebra (by miał czym podczas podróży płacić) oraz szczyptę herbaty, kawałek cukierka i nieco soli (by miał pożywienie na czas podróży). Aby uniemożliwić ponowne powstanie należy związać stopy zmarłemu. Noc poprzedzającą pogrzeb rodzina spędza opłakując zmarłego. W orszaku pogrzebowym główny żałobnik, zwykle syn, ubrany w żałobny wór, niesie Dzban Dziedzictwa, który żałobnicy napełniają jedzeniem. Po spuszczeniu trumny do grobu przy akompaniamencie zawodzeń i muzyki pogrzebowej Dzban Dziedzictwa umieszcza się na trumnie od strony głowy zmarłego.

19. Religia Grecji

   W momencie zgonu dusza opuszczała serce zmarłego wychodząc na zewnątrz przez jego usta. Zmarłemu zamykano wówczas oczy, przykrywano głowę, wiązano ręce, stopy i szczękę („obandażowanie szczęk płachtami i chustami”). „Następnie [kobiety] myją ciało, jakby jezioro podziemne nie miało dosyć wody do obmycia nieboszczyka, namaszczają olejkami najwonniejszymi, gdyż zaczyna się z wolna rozkładać, kwiatami wieńczą cudnymi, w strój wdziewają wspaniały ̶ widocznie, żeby w drodze do Hadesu nie było mu zimno, i żeby go Kerberos nagiego nie zobaczył, po czym wystawiają na widok publiczny” celem ostatniego pożegnania. Zmarłemu do ust wkładano obol, a do ręki placek miodowy. „Niebawem dają się słyszeć jęki i zawodzenia kobiet. Wszystko płacze, bije się w piersi, rwie włos, drapie lica, ten i ów szaty rozdziera, popiół sypie na głowę – żyjący żałośliwszy od zmarłego przedstawiają widok. Ci bowiem wielokrotnie po ziemi się tarzają  i głową po podłodze tłuką, podczas gdy on, dostojny, piękny, w wieńców powodzi tonący, wysoko na marach leży, jakby na pochód jaki uroczysty ustrojony”. Następnego dnia uroczysta procesja, której często towarzyszyli muzycy,  przed wschodem słońca zanosiła trumnę ze zwłokami na miejsce pochówku, gdzie odwiązywano ręce, stopy i szczękę zmarłego. Podczas przemarszu członkowie rodziny głośno łkali, często zamawiano zawodowe płaczki i śpiewaków. Na miejscu pochówku otwarta trumna ze zwłokami spuszczana była do dołu, kapłan rozlewał na ciało wino, a zgromadzeni rzucali garście ziemi. Potem przykrywano twarz zmarłego całunem, zamykano trumnę i ostatecznie zasypywano ją ziemią. Do grobów zazwyczaj składano najmilsze ludziom przedmioty: mężczyznom – broń, kobietom – cenne ozdoby, a czasem zabijano zwierzęta i ludzi: „Ileż to koni i nałożnic nieboszczyków, ilu nawet podczaszych na grobach ich zabito, szaty i kosztowności wraz z nimi spalono lub zakopano, jak by tam, w Podziemiu, użyć tego, zakosztować mieli!”. Groby osób znacznych niekiedy zwieńczano pomnikami, lub budowano grobowce o kształcie pszczelego ula (tolosy), które osiągały wysokość do 13,2m. Czasami dla uczczenia pamięci zmarłego urządzano przy okazji pogrzebu zawody sportowe z wieloma konkurencjami i cennymi nagrodami dla zwycięzców (z nich zresztą, zrodziły się późniejsze igrzyska). „Rzecz kończy się stypą. Schodzą się krewni, pocieszają rodziców nieboszczyka i namawiają ich, żeby coś przekąsili”.

   Po co najmniej pięciu latach dokonywano ekshumacji zwłok, aby sprawdzić czy ciało uległo rozkładowi, a tym samym dusza mogła dostać się do Hadesu.

    W przypadku kremacji prochy umieszczano w dzbanach lub urnach, a następnie grzebano. Ciało, które nie zostało pochowane lub poddane kremacji, nie mogło odbyć podróży do świata podziemnego, a dusza nie zaznała spokoju.

    Jednocześnie Lukian z Samosaty (ok.120-ok.190) zauważa, że „niedorzeczny zwyczaj lamentowania napotykamy u wszystkich ludów. Różnice zachodzą pomiędzy poszczególnymi plemionami tylko co do sposobu chowania zmarłych. Hellen ich pali, Pers grzebie, Hindus osłania masą przezroczystą, Skyta zjada, Egipcjanin  – balsamuje. Ten ostatni – mówię to jako naoczny świadek – czyni wysuszone ciała towarzyszami swych biesiad i pijatyk, a nieraz nawet gdy go bieda przyciśnie, by się chwilowo w kłopotach swoich finansowych poratować, brata takiego czy ojca zastawia”.

20. Religia Etrusków

    Etruskowie przykładali większą wagę do wybudowania okazałych grobów aniżeli domów. Pierwotnie grobowce miały charakter stosunkowo prosty: jamowy, szybowy, skrzyniowy, na wzór Kapucynów etc. W późniejszym okresie wielokomorowe, interesujące architektonicznie i bogato wyposażone groby (meble i sprzęty, broń, ubrania, pokarm) bądź to wykuwano w skale, bądź  murowano z cegieł wieńcząc na powierzchni otoczonym kamieniami kopcem (kurchan) lub konstrukcją murowaną. Często były okazalsze od bogatych domów lub, w przypadku arystokracji, pałaców.

    W najbardziej znanej etruskiej nekropolii, Banditaccia koło Cerveteri, grobowce są rozmieszczone w ciągach ulic podobnie jak budynki w mieście, zarówno na powierzchni jak i pod ziemią. Niektóre, wykute w skale komory, przykryte były dachami w kształcie kopuł o średnicy do 40m. Największe i najbardziej okazałe groby były „pałacami śmierci” z ozdobnymi wrotami, kolumnami, a nawet wykutymi w skale meblami. Zwłoki w nich  spoczywały na wykutych w skale łożach, głowy leżały na kamiennych poduszkach. Ściany przyozdabiały płaskorzeźby, stiukowe reliefy i różnorodne, często wykonane żywymi farbami, malowidła.

21. Religia Rzymian

    Uroczystości pogrzebowe w Rzymie nie były tak wystawne jak w Grecji za wzglądu na szereg ustaw ograniczających zbytek. Pierwsze ograniczenia wystąpiły już w Prawach XII tablic (450 r. p.n.e.) m.in. ograniczenie stroju żałobnego oraz liczby aulistów (tibicines), wynajętych płaczek, wieńców i kadzielnic, nakazano oszczędne namaszczanie zwłok i wprowadzono zakazy: chowania zwłok z ozdobami złotymi („niechaj nikt nie przydaje zmarłemu złota”), skrapiania stosu winem („niechaj stosu nie skrapiają winem”). Cechą charakterystyczną pogrzebów rzymskich był udział w nich aktorów, mimów lub gladiatorów stąd czasem towarzyszące pogrzebom widowiska teatralne i walki gladiatorów. Pomimo prawnych ograniczeń pogrzeby nierzadko związane były z pokaźnymi kosztami.

    Prawa XII tablic zakazywały chowania zmarłych w obrębie miast, toteż cmentarze lokowano poza ich granicami. Grobowce stosownie do majętności nieboszczyków bywały okazałe, otoczone ogrodami i plantacjami, często przyozdobione pomnikami, płaskorzeźbami, epitafiami i inskrypcjami. Każdego roku między 13 a 21 lutego na grobach zmarłych świętowano Parentalia, w formie rodzinnych pikników, składając przy tym zmarłym ofiary z ziaren, oliwy i wina. Po nich obchodzono 21 lutego feralia, święto poświęcone bardziej mrocznym duchom. Na grobach składano skromne dary w postaci wianków, kwiatów, odrobiny jadła i wina. Groby odwiedzano także w rocznicę śmierci. Chociaż w świetle prawa niewolnicy byli rzeczami to w świetle religii byli ludźmi. Ich groby, tak jak groby wolnych obywateli, były poświęcone bóstwom podziemnym (res religiosa).

    Oktawian August (27 p.n.e. – 14 n.e.) wprowadził zasadę „związku tronu i ołtarza”, która okazała się brzemienna dla losów Europy. [Juliusz Cezar (49 – 44 p.n.e.) ogłoszony został bogiem (divus Julius) w 46 r., Oktawian August – w roku 27 (divi filius)]. Ciało zmarłego Augusta senatorowie nieśli na własnych ramionach na Pole Marsowe, gdzie zostało skremowane. Później, od początku II w. ciała zmarłych cesarzy palono, a spopielone szczątki składano w mauzoleum. Natomiast na oczach tłumów spalano woskowe figury, a świadkowie potwierdzali, że duchy cesarzy unosiły się do nieba. Na dworach cesarzy rzymskich dokonywano mordów rytualnych na chłopcach „w wieku niewinności”: „Tymczasem niegodziwa Weja, zgięta // wpół zasapana rydlem ryje // grób w ziemi twardej, w której chłopca // zakopie żywcem aż po szyję // z głową widoczną, rzekłbyś, pływak ledwie // od brody wynurzony twarzą. // 

22. Religia Ajnu

   Zmarły, po upewnieniu się, że dusza do niego nie powróci, ubierany był odświętnie do pogrzebu. Po zebraniu się żałobników przygotowano na tę okazję posiłek, po czym wynoszono zwłoki, nogami do przodu, oraz używane przez zmarłego wyposażenie, rozbijając ścianę domu zmarłego. Następnie zwłoki i rzeczy zmarłego składano w grobie, niszcząc je przy tym starannie, aby uwolnić je od ich dusz (ramat). Podczas pogrzebu nie wolno było płakać ani rozpaczać, żeby dusza zmarłego bez żalu przeniosła się do świata zmarłych.

   Po powrocie do domu zmarłego, czyszczono go, rozpalano nowy ogień w palenisku i spożywano ucztę wspominając zmarłego. Żałoba trwała zwykle dwa do trzech lat.

23. Religia Majów

   Zwłoki zawijano w tkaninę, wkładano w usta jadeit, a na drogę w zaświaty zaopatrywano je w kilka kolb kukurydzy, czasami przenośny ołtarzyk i narzędzia pracy. Całość składano pod posadzką na terenie domostw lub w pobliżu.

   Zwłoki osób szczególnie zasłużonych podlegały kremacji, a następnie po wsypaniu popiołu do urny, umieszczano je w domostwach jako przedmioty służące do kultu zmarłych.  


24. RELIGIA INKÓW

    Inkowie mumifikowali zwłoki zmarłych, a potem składali je w jaskiniach. Zwyczaj ten znany był na tamtych terenach już od tysięcy lat. Najstarsze odkryte mumie zostały wykonane osiem tysięcy lat temu w Chinchorro, dzisiejsza granica między Peru i Chile. W latach 1656-1658 Hiszpanie odkryli w tamtejszych jaskiniach ponad 1200 mumii, po czym wszystkie spalili.

Mumie otaczano społecznym szacunkiem, a ich status był równy temu jakim obdarzano starszych i nobliwych członków społeczności. W określone dni w roku mumie wynoszono z jaskiń, oferowano im jedzenie i picie, a także dokonywano zmiany ich ubioru.

25. Kultury Afrykańskie

    Odprawienie zwłok wśród ludów afrykańskich przypomina pożegnanie na dworcu bliskiego, który udaje się w daleką podróż. Obrzędy pogrzebowe są bardzo zróżnicowane:

̶  u części ludów zmarły jest grzebany w grobie (wewnątrz domu, w którym mieszkał, na zewnątrz zagrody, poza zagrodą, tam gdzie się urodził), lub w glinianych naczyniach),

̶  u niektórych ludów ciało jest rzucane do rzeki,

̶  u innych porzucane w lesie na żer dzikich zwierząt,

̶  niektóre plemiona pozostawiają zwłoki w specjalnych chatach (z kolei u części plemion szczątki są po pewnym  zbierane i zakopywane w ziemi),

̶  niektóre ludy odcinają od zwłok czaszkę, lub szczękę, albo inne części ciała i przechowują jak relikwie.  

25.1. Plemiona Ndbele

    Choroba z reguły jest wynikiem magii i czarów. Jeśli polewanie chorego zimną wodą ani kadzenie dymem ziół nie powoduje uzdrowienia i należy domniemać, że jest to przypadek beznadziejny należy wówczas zabić wołu (u biedniejszych rodzin kozła) żeby przyspieszyć jego śmierć. W ten sposób uprasza się zmarłych niedawno krewnych u życzliwe przyjęcie umierającego. Przy łożu śmierci powinien czuwać najstarszy syn, bo oznacza to, że po śmierci pozostanie on żywym w swoich dzieciach.

    Zmarły gospodarz owijany jest w koc i wynoszony przez dziurę wybitą w ścianie domu i przez dziurę zrobioną w ogrodzeniu. W pochodzie pogrzebowym idą najpierw mężczyźni niosący zwłoki, a za nimi kobiety. Na miejscu pochówku najstarszy syn zmarłego uderza dzidą w otwarty grób wykopany przez brata zmarłego, po czym składa się zwłoki ułożone na prawym boku (kobiety na lewym) z twarzą zwróconą na południe. Do grobu składa się parę przedmiotów osobistego użytku i po zasypaniu zabezpiecza gałęziami przed rozkopaniem przez dzikie zwierzęta.

    Po pogrzebaniu zwłok żałobnicy udają się do domu, gdzie zabite zostaje „zwierzę towarzyszące zmarłemu”. Jego mięso zostaje upieczone i bez soli zjedzone przez żałobników, kości zostają spalone, a z popiołu i z kości znachor sporządza „lekarstwo”, którego żałobnicy pierwszy łyk wypijają, a drugi – wypluwają. Na koniec żałobnicy idą do rzeki, gdzie się obmywają.

   Przez następnych kilka dni kobiety opłakują zmarłego w jego domu. W około dwa miesiące potem myte są w piwie wszystkie narzędzia używane przy pogrzebie. W rok po śmierci w domu zmarłego odbywa się huczna zabawa zwana „uroczystością przywoływania duszy zmarłego między swoich”, która kończy okres żałoby.

25.2.  Plemiona Baluhja

    Kiedy zbliża się śmierć umierającego wynosi się przed dom lub zanosi do domu jego najstarszej żony. Wszyscy krewni mają obowiązek odwiedzić umierającego. Jego syn lub brat zabija kozła lub owcę, a następnie wymieniając imiona zmarłych zaprasza ich na ucztę „Wszyscy, którzyście już zmarli przyjdźcie i spożyjcie to mięso” ̶  w ten sposób „wkupia” się do świata duchów.  Następnie żywi spożywają mięsiwo, a umierający żegna się z bliskimi i przeprasza za wyrządzone im krzywdy.

   Gdy chory w końcu umrze jego żona wybucha płaczem, a po niej rodzina i pozostali członkowie plemienia. Zawodzący orszak wędruje po wsi i okolicy aż dojdzie do domu wdowy. Tam kobiety zakładają ręce z tyłu za głowę, mężczyźni biją kijami trawę i krzaki, a starcy dęli w rogi. Ciało zmarłego składane jest przed domem na skórze zwierzęcej.

    Następnego dnia oblepiona błotem wdowa, jej dzieci i krewni wracają znad rzeki do domu pośród tańców, okrzyków, płaczu i śpiewów, a bracia i krewni zmarłego kopią grób  ̶  dla głowy rodziny kopie się go wewnątrz domu jego pierwszej żony.  Zmarły jest grzebany całkowicie nagi, twarzą ku zachodowi. Grabarze zabijają kozła i jego krwią spryskują grób. Następnego dnia po pogrzebie odbywa się uroczystość nazywana „pędzeniem bydła”. Ludzie malują twarze błotem, ubierają się w stroje wojenne z traw, skór krowich i lamparcich, każdy klan po kolei wpędza bydło do zagrody zmarłego i śpiewa pieśni. Kolejnego dnia obchodzona jest uroczystość golenia włosów – goleni są wszyscy, którzy mieli styczność ze zmarłym.