Rzeczywistość (2)

[ W    T R A K C I E    P I S A N I A ]

… czyli jedno z wielu przedstawień otoczenia wspólne dla całego gatunku

     Pewnie myślisz, że te domy, na które spoglądasz idąc ulicą, oraz że inni ludzie i mijane przedmioty istnieją naprawdę.  Autobus, który zatrzymał się na przystanku możesz dotknąć dłonią, bezpański pies biegnąc chodnikiem właśnie otarł się o Twoją nogawkę, a za wystawowym oknem sklepu dekoratorka wnętrz zmienia ubiór na manekinie. Myślisz, że być może ten pies nieco inaczej postrzega Ciebie niż Ty jego, a ta dekoratorka wnętrz ma bardziej rozwinięty zmysł postrzegania kolorów i rozróżnia odcienie na które Ty jesteś nieczuły, ale wszyscy postrzegacie rzeczywistość podobnie. Rzeczywistość czyli materię. Otacza Cię świat przedmiotów materialnych. Materialnych znaczy realnych. Realnych, bo można je zmierzyć, zważyć i ocenić każdym z Twoich narządów zmysłów: dotykiem, wzrokiem, słuchem, zapachem i smakiem.

a

a

a

     Metoda opisu. Twoje otoczenie najpierw możesz opisać i ocenić za pomoc dźwięku. Ktoś kto Cię słyszy wcale nie musi znać znaczenia wyrazów, żeby się zorientować  czy Twoje otoczenie jest dla Ciebie przyjazne czy wrogie. Dzieje się tak, bo każde Twoje zachowanie emanuje jakąś emocją. Każde ludzkie zachowanie jest wyrazem emocji. Emocje mają charakter pierwotny, czuć je w każdym przekazie, który idzie od Ciebie lub do Ciebie dociera. Z czasem dźwięki się różnicują: inny dźwięk wydawany jest przez Ciebie na oznaczenie bezchmurnego nieba, a inny dla oznaczenia przydrożnego kamienia. Jakiś dźwięk oznacza drzewo, a jakiś inny – płynący strumień, a jeszcze inny – padający śnieg lub grożące niebezpieczeństwo. Właśnie wtedy kiedy różnym emocjom towarzyszyły różne dźwięki wynaleźliście sposób komunikacji zwany mową.

    Umiejętność utrwalenia mowy to pismo, wynaleźliśmy je około 5 tys. lat temu. Pismo to pamięć zbiorowa, każde kolejne pokolenie jest mądrzejsze o doświadczenia poprzedników. Wynalezienie cyfr i liczb pozwoliło z kolei na mierzenie wielu przedmiotów Twojego otoczenia. Ustaliłeś wzorce jednostkowe (długości, ciężaru, ciepła, jasności, etc) a potem mogłeś określać ile takich wzorców każdy obiekt zawiera. W ten sposób mogłeś różnicować nawet obiekty uchodzące za podobne i w inny sposób nierozróżnialne – na przykład jeden pies miał ciężar piętnaście jednostek, a inny tylko dwie. A nawet mogłeś doszukiwać się związków pomierzonymi cechami różnych obiektów. Mogłeś także wymyślać quasi-obiekty definiując je przy użyciu mierzalnych cech fizycznych obiektów  – w ten sposób powstała siła, moc, praca, energia etc. Tych wymyślonych przez Ciebie quasi-obiektów oczywiście nie ma w realnym świecie, ale dzięki powołaniu ich do istnienia mogłeś bardziej skutecznie przewidywać zachowania fizycznych obiektów. W szczególności coś takiego jak siła grawitacji powstało tylko w głowie Newtona, ale dzięki temu fikcyjnemu bytowi potrafisz przewidzieć ruchy świecących punktów na niebie.

    Potem połączyłeś przekształcane przez Ciebie obiekty tak aby mogły zastąpić pracę Twoich mięśni, w ten sposób powstała maszyna. Maszyny zastąpiły pracę Twoich rąk i zwierząt, które do tego przyuczałeś. Budujesz je coraz bardziej złożone i potężniejsze.