Religia jako obraz cywilizacji, cz. 1

[w trakcie pisania]

Wstęp

    Porównajmy trzy największe kręgi cywilizacyjne: Europę (Zachód), Chiny i Indie. Historia Europy to dzieje wojujących ze sobą państw, z których żadne nie zdobyło nigdy przewagi wystarczającej do ustanowienia trwałej dominacji nad innymi. Na obszarze Chin zamieszkuje więcej ludów niż w Europie, ale przez największą część historii Chiny były organizmem zjednoczonym i rządzonym przez różne dynastie. Z kolei Indie oddzielone od reszty świata pasmami górskimi często podbijane były przez różnych najeźdźców, którzy przybywali tam zazwyczaj z kierunku północno-zachodniego w poszukiwaniu bogactw i byli ostatecznie wchłaniani przez ludność miejscową.

    ● Europa: religia dwubiegunowego dialogu. Państwa w Europie nie mogąc siebie wzajemnie militarnie pokonać wykształciły politykę dialogu i negocjacji. Dialog miał charakter dwubiegunowy, za deklarowaną fasadową „miłością bliźniego” szedł często miecz, który ścinał niepokorne głowy.  Z jednej strony obiecywano „królestwo niebieskie”, ale dla niepokornych zachowany został „ogień piekielny” i „wieczne potępienie”. Początkowo ten dwubiegunowy dialog stosowano wzajemnie wobec siebie na przykład w średniowieczu karano śmiercią i torturami heretyków, innowierców i wyimaginowane czarownice. A potem Europejczycy wyszli z tym dwubiegunowym dialogiem na zewnątrz i stosowali go do całej reszty świata czy to podczas wypraw krzyżowych czy podbojów kolonialnych, czy jak choćby ostatnio podejmując krucjatę przeciwko terroryzmowi. Prawdziwe cele tak prowadzonych dialogów pozostawały często ukryte.

    ● Chiny: religia nakazów hegemona. W Chinach – raz za razem zaprowadzano krwawe porządki hegemonów, stąd przekaz był zazwyczaj jednostronny i szedł z góry na dół. Religia – jak z jednej strony taoizm rozpoznawała prosty dualizm świata (mężczyzna, kobieta, dobro-zło, czarne-białe itd.), a z drugiej strony jak konfucjanizm nakazywała zachowania sankcjonujące istniejący i przeszły ład społeczny (tzw. pięć powinności: syna wobec ojca, poddanego wobec władcy, żony wobec męża, młodszego brata wobec starszego, przyjaciół wobec siebie wzajemnie). Konfucjanizm wpajał umiłowanie tradycji, głosił kult przodków słowem wszystkie te wartości, które budują i umacniają rolę hegemona w zjednoczonym Państwie Środka.

    ● Indie: religia użalań planktonu. Indie, z kolei, były jak studnia bez dna, wchłaniały kolejne fale najeźdźców, którzy potem rozpływali się w lokalnym „planktonie”. Łańcuchy Himalajów i Karakorum uniemożliwiały ucieczkę zwycięzców z półwyspu Indyjskiego i były skuteczną przeszkodą w jego komunikowaniu się z resztą świata. Pomimo, że najeźdźcy zwyciężali hindusów i zdobywali ich skarby to nie byli w stanie wywieźć ich do swoich ojczyzn i spożytkować. Wszyscy zwycięzcy okazywali się z czasem zwyciężonymi przez miejscowy żywioł. Te doświadczenia zwycięzców uczyły pokory wobec nieokreślonego ładu kosmicznego. Religie indyjskie, czy to hinduizm czy dżinizm  pokazuje nicość człowieka i ogromną moc porządku kosmicznego, i ludzkiego przeznaczenia.

I.  Cywilizacja europejska 

     „Europę […] nieraz przyrównywano do orkiestry. Zdarzają się momenty, w których pewne instrumenty grają mniejszą rolę albo nawet zupełnie milkną. Ale przez to nie przestaje istnieć cały zespół” (Douglas Johnson, What is European History?

    „Pierwociny Europy wykuto na kowadle wojny” (Brown R.Allen, The Origins Of Modern Europe), „Dzieje narodów chrześcijańskich to historia ich wojen” (Becker Karl, Sag nein zum Krieg) “W odróżnieniu od wielkich cywilizacji dorzeczy Nilu i Gangesu, Mezopotamii czy Chin, które trwały długo, ale pod względem geograficznym i intelektualnym rozwijały się powoli, cywilizację basenu Morza Śródziemnego stymulował nieustanny ruch. Ruch powodował niepewność i stałe poczucie braku bezpieczeństwa” (Norman Davies, Europa).

    Europa to bardziej pojęcie kulturowe niż geograficzne. W XIV wieku pisano, że „Europa zaczyna się od rzeki Tanais [Don] i rozciąga wzdłuż Oceanu Północnego ku krańcom Hiszpanii. Wschodnia i południowa jej część wznosi się znad morza zwanego Pontus [Morze Czarne], zaś całe jest złączona z Wielkim Morzem [Morze Śródziemne], kończą się przy wyspach Kadyksu [Giblartar]. (Jan z Treviso,  Encyklopedia Bartłomieja Anglika). Dopiero w 1730 roku szwedzki oficer niemieckiego pochodzenia w służbie rosyjskiej Philip Johan von Strahlenberg w dziele Das Nord-und Ostliche Theil von Europa und Asia zaproponował przeniesienie wschodnich granic Europy do pasma gór Ural i rzeki Ural. Ostatecznie pod koniec XVIII wieku na szlaku z Jekaterynburga do Tiumenia ustawiono słup graniczny oznaczający granicę między Europą a Azją.

    Europa, subkontynent Eurazji, „przylądek dawnego kontynentu, zachodni wyrostek Azji”, silne zróżnicowana geograficznie, jest mozaiką krajobrazów i krajów. Krajobrazy oraz różne typy gleby występują tu blisko siebie, choć na innych kontynentach rozdzielają je tysiące kilometrów. Europa ma również bardzo dobrze rozwiniętą linię brzegową z wieloma wyspami i wysepkami, wcina się w morze półwyspami oraz tworzy liczne zatoki. Wielość dużych rzek (m.in. Dunaj, Łaba, Don, Ren, Odra, Dniepr), łańcuchów górskich (Karpaty, Pireneje, Alpy, Apeniny, Ural), płaskowyżów i basenów powoduje, że granice między państwami przebiegają często z wykorzystaniem tych naturalnych przeszkód. Ukształtowanie powierzchni sprzyjało izolowaniu lokalnych społeczności i utrudniało bieżące komunikowanie się. Stąd już tylko był krok do wojny, szczególnie wtedy gdy dokuczał głód albo sąsiadom działo się na tyle dobrze, że było co łupić.

1. Zanim jednak powstała Europa to najpierw był Rzym łupieżca

    Metoda na rozwój Rzymu była prosta: pobić wroga na polu bitwy, przyłączyć jego terytorium, nałożyć na niego wysokie odszkodowania za straty poniesione w walce, obciążyć ludność wysokimi daninami (podatkami), a potem zobowiązać do pomocy wojskowej w dalszych podbojach. Dopóki ten schemat funkcjonował bez zarzutu dopóty Cesarstwo Rzymskie kwitło. Jedynym ogranicznikiem takiego rozwoju były techniczne ograniczenia komunikacji. Apogeum rozrostu powierzchni (6,5mln km2) osiągnęło Cesarstwo za Trajana (98-117), który zresztą był pierwszym cesarzem urodzonym poza Rzymem (w Hiszpanii). Za jego panowania Cesarstwo obejmowało tereny od wybrzeży Zatoki Perskiej i Egiptu po środkową Szkocję i od północnego Maroka do wybrzeży morza Kaspijskiego oraz Dację.  Sukcesor Trajana, Hadrian (117-138) zmniejszył to ogromne terytorium wycofując wojska z Armenii i Mezopotamii, bo ich utrzymanie było zbyt kosztowne. Marek Aureliusz (161-180) chcąc już tylko zachować granice Cesarstwa dużą część życia spędził na wyprawach wojennych, głównie przeciw Germanom i Partom (zmarł w trakcie wyprawy wojennej przeciw Markomanom).

    W Cesarstwie Rzymskim pełnię praw publicznych miał tylko ten kto był obywatelem rzymskim, nie podlegał niczyjej władzy i był wolnym. Była to bardzo wąska grupa osób. Szerszą grupę stanowili obywatele rzymscy, których w I w. n.e. było znacząco mniej niż 10%. Na nich pracowali:

● cudzoziemcy (peregryni), zarówno sprzymierzeńcy, jak i ci, których włączono drogą podbojów,

● wyzwoleńcy (Latynowie) zobowiązani do świadczeń na rzecz swoich byłych właścicieli,

● niewolnicy, „narzędzia mówiące”, przedmioty, które właściciel miał prawo bezkarnie zabić (stanowili ok. 30% mieszkańców Cesarstwa).

    Można powiedzieć, że bardzo wielu utrzymywało bardzo niewielu. Z czasem miało się to jednak zmieniać w ten sposób, że przybywało „uprzywilejowanych”, a z braku nowych podbojów kurczyły się zasoby „chętnych do roboty”.

    Koniec podbojów i grabieży był początkiem końca Imperium. Cesarzy od Septymiusza Sewera (193-211) do Aureliana (271-275) określa się mianem cesarzy-żołnierzy.  Walczyli ze zmiennym powodzeniem, żeby tylko zachować stan posiadania. Karakalla (188-217) nadał w 212 roku obywatelstwo rzymskie wszystkim wolnym mieszkańcom Cesarstwa, co znacząco zmniejszyło ilość świadczeniodawców a zwiększyło beneficjentów.

   Począwszy od Dioklecjana (284-305) i Konstantyna  Wielkiego (306-337) podejmowane były próby różnorodnych reform, także podziałów Cesarstwa dla sprawniejszego nim zarządzania. Najbardziej brzemienną z nich było narzucenie wszystkim mieszkańcom jednej religii – chrześcijaństwa. Od roku 381 każdy niechrześcijanin karany był śmiercią.

2. Europa i jej religia miłości

    Chrześcijaństwo nie było oryginalną ideą w historii ludzkości. Miłość bliźniego, czynienie dobra, sąd ostateczny, piekielne potępienie lub życie wieczne jako zapłata za godziwe życie doczesne występowały także we wcześniejszych religiach (religia egipska, zaratustrianizm, manicheizm, mitraizm, judaizm). Wiele elementów życiorysu przedstawionej w Nowym Testamencie postaci Jezusa jest niemal identycznych z życiorysami Horusa, Mitry, Apoloniusza z Tiany, Szymona syna Józefa (objawienie Gabriela); w tym także narodzenie z dziewicy w dniu 25 grudnia, cudowne uniknięcie rzezi nowonarodzonych, liczne cuda, śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie.

    Czynienie dobra i pokoju oraz dzielenie się miłością jest częścią natury ludzkiej i ludzkich tęsknot, podobnie jak nieustająca potrzeba dokonywania zmian metodami niekiedy wojennymi (wszyscy młodzi z zasady chcą zmieniać świat na kształt własnych wyobrażeń). Najważniejszy przekaz chrześcijaństwa tzw. przykazanie miłości Jezus wypowiada słowami: „Będziesz miłował Pana Boga twego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy” (Mt 22,37-40). Jednak przekaz ten jest dosłownie wyjęty z Tory, Księgi Powtórzonego Prawa – „Będziesz więc miłował Pana, Boga twojego z całego swego serca, z całej duszy swojej, ze wszystkich swych sił” (Pwt 6,5) oraz Księgi Kapłańskiej – „Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego” (Kpł 19,18).

    Podstawowym przesłaniem chrześcijaństwa jest miłość. Ale cywilizacja, która tą religię głosi najwięcej ze wszystkich prowadziła wojen i w odróżnieniu do pozostałych przejawiała także ogromną agresję skierowaną na zewnątrz. Jak sądzisz, dlaczego tak było?

    Cesarz Konstantyn Wielki (306-337), który edyktem mediolańskim w 312 roku wprowadził chrześcijaństwo, a potem w 325 roku na soborze w Nicei ustalił podstawy doktryny, do końca życia był innowiercą (niektóre przekazy mówią, że na łożu śmierci przyjął chrzest z rąk arianina, czyli heretyka, która to doktryna została wcześniej potępiona na zwołanym przez niego soborze nicejskim). Wprowadził religię miłości, ale sam zamordował w roku 326 swojego pierworodnego syna Kryspusa (kazał otruć)  oraz swoją drugą żonę Faustę (kazał utopić), zabił obu szwagrów (Licyniusza i Basaniusza), syna Licyniusza zaliczył do stanu niewolników, a potem zabił, własnego teścia Maksymiana (kazał udusić) – splamił się zatem w opinii jemu współczesnych zbrodniami godnymi Nerona. W odróżnieniu jednak od Nerona nakazywał burzyć świątynie pogańskie, a na ich miejscu wznosić chrześcijańskie. Za to Kościół uczynił go świętym, a w prawosławiu nawet równym apostołom. W tym wypadku zasługi dla Kościoła przesłoniły jego występne życie.

3. Początki Europy

    „Cechą dominującą w tworzeniu wspólnej kultury narodów, z których każdy ma swoją własną odmienną od innych kulturę, jest religia. […] Mówię o wspólnej tradycji chrześcijaństwa, które uczyniło z Europy to, czym ona dziś jest, a także o wspólnych elementach poszczególnych kultur, które przyniosło ze sobą to wspólne dla wszystkich kultur chrześcijaństwo. […] To właśnie w łonie chrześcijaństwa rozwinęła się nasza sztuka, w chrześcijaństwie miały – do niedawna – swoje korzenie systemy prawne Europy. […] Nie wierzę, aby kultura Europy potrafiła przetrwać całkowity zanik wiary chrześcijańskiej”  (T.S.Eliot, Die Einheit der europeischen Kultur).

  Po upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego (476 r.) elementem jednoczącym kontynent europejski pozostawała jedynie religia chrześcijańska. Żołnierzy rzymskich zastąpili mnisi i zakony, a biskupstwa i metropolie tworzyły ogniwa sieci osadniczej. Papież, czyli biskup Rzymu, był od tego czasu głównym (jeśli nie jedynym) uosobieniem jedności duchowej Europy. Jego silna pozycja wynikała nie tylko z pobieranej daniny (tzw. świętopietrze), ale także ze zwolnienia kleru z płacenia podatków przez Konstantyna Wielkiego (319 r.), uwolnienia biskupów od nadzoru sądów świeckich przez Konstansa (355 r.), uczynienia chrześcijaństwa jedyną oficjalną religią państwową przez Gracjana oraz Teodozjusza (381 r.), wprowadzenia Kodeksu Justyniana (534 r.), który za każdą herezję przewidywał karę śmierci przez spalenie żywcem, a także dzięki funkcjonowaniu w świadomości społecznej tzw. donacji Konstantyna. Donacja była sfałszowanym dokumentem, w którym cesarz Konstantyn Wielki nadawał Kościołowi liczne dobra i przywileje. A i „ludzie kościoła – biskupi i opaci – ochoczo podejmowali się pełnić służbę wojskową w zamian za majątki ziemskie nadawane im przez królów, których koronowali, i tylko niekiedy uchylali się od noszenia broni” i to pomimo, że dla pierwszych chrześcijan biblijne przykazanie «nie zabijaj» wykluczało bycie chrześcijaninem, a zarazem odbywanie służby wojskowej. Warto zauważyć, że w niektórych sytuacjach dopuszczalna dla rycerzy była masakra jeńców, nie wyłączając kobiet i dzieci, w szczególności przy oblężeniach lub kiedy ogłoszono ustnie lub za pomocą znaku tzw. querre mortelle. Pozycja papieża uległa dalszemu wzmocnieniu po powstaniu Państwa Kościelnego (754 lub 755 r.).

4. Europę zawłaszczał Karol z Merowingów 

    Jeden ze współczesnych „Ojców Europy” i średniowieczny wzór idealnego władcy, rycerza i gospodarza, od którego imienia słowiańskich władców nazywano odtąd „królami”, święty Kościoła katolickiego, 25 grudnia 800 roku został koronowany na cesarza Imperium Rzymskiego. Aktu koronacji dokonał papież Leon III (795-816), również święty Kościoła katolickiego, w katedrze w Akwizgranie.

    Karol Wielki (768-814), bo o nim mowa, posługiwał się tytułem „Karol niosący pokój, ukoronowany przez Boga i rządzący przez zmiłowanie Boże” (Karolus serenissimus augustus a Deo coronatus magnus pacificus). Stworzone przez niego Imperium Rzymskie miało ogromną powierzchnię 1,2mln km2. W ciągu 46 lat panowania Karol Wielki urządzał masakrę za masakrą, poprowadził niemal 50 wypraw łupieżczych i tylko w roku 790 i 807 ich nie zorganizował. Podbił Longobardów, Sasów, Fryzów, Bawarów, Awarów, Słowian, Basków, Arabów w Hiszpanii i Bizantyjczyków w południowej Italii. Mordował nie tylko podczas wojen, ale dopuszczał się ludobójstwa wobec tysięcy jeńców. „Rzemiosłem Karolingów była wojna. Niczego innego się nie uczyli, do niczego innego nie byli wychowani, przez nic innego nie umieli się potwierdzić(Wolfgang Braunfels, Karl der Große, Lebenswerk und Nachleben).  

     „Jego celem było, wykorzystując potęgę germańską, zdobyć dla Boga i Chrystusa świat w takim zakresie, w jakim był mu on dostępny(Jezuita Schöffel, Kirchengeschichte Hamburgs). „Religii chrześcijańskiej, do której był wdrożony od młodości oddany był z głęboką czcią i pobożnością” […] „Odwiedzał kościół pilnie rankiem i wieczorem, także podczas nocnych modłów i w czasie mszy(Einhard, Vita Karoli). 

 

Europę zawłaszczali papieże

    Pozycja papieży stale rosła. Papież Grzegorz VII (1073–1085) ekskomunikował cesarza Henryka IV (1084–1105), aż ten był zmuszony pokajać się przed nim w worze pokutnym na śniegu (Canossa, 1077 r.). Papież Urban II (1088–1099) w 1096 r. skutecznie, ponad głowami królów, wezwał rycerstwo Europy do wypraw krzyżowych (podczas wojen z poganami nie obowiązywały żadne reguły, a chrześcijańscy rycerze mieli ponadto odpuszczane wszystkie grzechy). Papież Innocenty III (1198–1216) wybierał i namaszczał lub ekskomunikował i składał z tronu cesarzy i królów (Ottona IV Welfa, Fryderyka II, Jana bez Ziemi, Iwana I Asena Kałojana). Religia, niezależnie od jej oceny, była zawsze elementem wspólnym wszystkim Europejczykom i jednoczącym ich. Jest to o tyle ważne, że nie łączyła Europejczyków wówczas ani wspólna przeszłość historyczna, ani wspólny język, ani własna kultura. Po śmierci papieża Innocentego III w 1216 r. autorytet i polityczne wpływy papieży stopniowo słabły.  W końcu w 1519 r. doszło do wystąpienia Lutra  i powstania nurtu nieuznającego zwierzchniej władzy papieży – protestantyzmu., Potem już żaden z papieży nie uzyskał tak znaczącej pozycji politycznej żeby mógł uosabiać zjednoczoną Europę albo w decydujący sposób wpływać na jej politykę.

    Stosunek chrześcijaństwa do wojny stale ewoluował stosownie do politycznych potrzeb, od odmowy podejmowania przez chrześcijan służby wojskowej (pierwsi chrześcijanie), poprzez wprowadzone przez św. Augustyna (354–430) pojęcie „wojny sprawiedliwej”, aż do sformułowania przez św. Tomasza z Akwinu w jego Sumie teologicznej pojęcia iusta causa (przyczyny usprawiedliwiającej użycie przemocy). „Przyczyną usprawiedliwiającą” był jakikolwiek grzech lub wina względem Boga: przekroczenie tzw. prawa naturalnego, pogańska niewiara, odmowa dopuszczenia misjonarzy do głoszenia zasad wiary (stosunek do ludów pogańskich przypominał ciągły stan wojny) – głosiliśmy miłość posługując się mieczem.

    Pomiędzy pontyfikatem  Innocentego III, a próbą zjednoczenia Europy przez Napoleona Bonapartego nastąpiło umocnienie tożsamości europejskiej poprzez:

● ostateczne wyparcie muzułmanów z Półwyspu Iberyjskiego i zniweczenie ich planów podboju Europy (muzułmanie podbijali Europę od VII w., zdobycie Grenady w 1492 r. zniweczyło ich plany podboju),

● odstąpienie wojsk mongolskich od zajęcia Europy w 1242 r. (pomimo odniesionych przez nich zwycięstw pod Legnicą i Mohi – 1241 r.); zarówno Chiny jak i Indie nie miały takiego szczęścia i doświadczyły panowania mongolskiego (Chiny – w okresie dynastii Yuan (1279-1368)),

● odparcie najazdów tureckich w XVII wieku (odsiecz wiedeńska 1683 r.).

Postrzegano już w XVII wieku Europę jako “swego rodzaju ogromną republikę podzieloną na liczna państwa; niektóre o ustroju monarchicznym, inne – mieszanym, lecz wszystkie odpowiadające sobie nawzajem. Wszystkie opierają się na fundamencie wspólnej religii, nawet jeśli różnią się pod względem wyznania; wszystkie kierują się takimi samymi zasadami prawa publicznego i polityki, które to zasady pozostają nie znane w innych częściach świata” (Voltaire, Le Siécle de Louis XIV).

5. Europę zawłaszczali monarchowie

    Papież Leon III (795-816) nadał krótko po utworzeniu Państwa Kościelnego późniejszemu Karolowi Wielkiemu, królowi Franków i Longobardów, który do władzy doszedł drogą intryg, napadów i mordów (także masowych), insygnia władzy cesarskiej (800 r.). Jako pomazaniec boży miał Karol nieporównywalnie silniejszą pozycję aniżeli jako władca plemienny. Po jego śmierci cesarstwo, które stworzył zostało jednak podzielone pomiędzy jego synów i w ten sposób zakończyła się pierwsza próba zjednoczenia Europy.

    Kolejną próbę jednoczenia Europy podjął cesarz Otton I (962–973) koronowany na Cesarza Rzymskiego Narodu Niemieckiego przez Jana XII (962 r.). Po nim dzieło podjął jego wnuk cesarz Otton III (983–1002) i cesarz Fryderyk I Barbarossa zwany Rudobrodym (1155–1190), którzy jednak pomimo politycznych aspiracji uznawali prymat papieża (Fryderyk I ukorzył się przed papieżem Aleksandrem III, 1177 r.), więc i tę próbę należało zaliczyć do nieudanych.

6. Europę zawłaszczał Napoleon

    Po wieku oświecenia i rewolucji (demograficznej, przemysłowej, finansowej, rolniczej, technicznej, intelektualnej) cesarz Napoleon I Bonaparte (1804–1814), „ostatni oświecony despota”,   podbił i skupił wokół Francji niemal całą Europę. A po klęsce pod Moskwą i po raz drugi po 100 dniach rządów pod Waterloo napisał w 1816 r. na zesłaniu na Wyspie Świętej Heleny: „jednym z największych moich zamierzeń było zgromadzenie i połączenie tych wszystkich narodów, które rozpadły się lub zostały rozczłonkowane przez rewolucję i politykę. Tak więc w Europie, choć w rozproszeniu, żyje ponad 30 milionów Francuzów, 15 milionów Hiszpanów, 15 milionów Włochów, 30 milionów Niemców. Chciałem z wszystkich tych narodów stworzyć jeden organizm państwowy (…) w takim stanie rzeczy byłoby więcej możliwości, aby wprowadzić wszędzie ujednolicone kodeksy, zasady, opinie, uczucia, poglądy oraz interesy. Wówczas, być może, dzięki temu powszechnemu oświeceniu, stałyby się realne marzenia o przyjęciu przez wielką rodzinę europejską zasad kongresu amerykańskiego lub amfiktionii greckiej”.  Procesy zjednoczeniowe w sensie gospodarczym wystąpiły w mniejszej skali przy powstaniu Niemieckiego Związku Celnego (1834).

    Święte Przymierze zawarte w 1815 r. pomiędzy Aleksandrem I (Rosja), Franciszkiem I (Austria) i Fryderykiem Wilhelmem III (Prusy), które z różnym powodzeniem przetrwało do wojny krymskiej (1854r.), było próbą stworzenia stałej federacji państw europejskich i oparcia jej na trwałych, chrześcijańskich podstawach (Pax Europea). W latach 1816–1817 do Przymierza zaproszono wszystkie kraje europejskie z wyjątkiem Turcji (jako kraju niechrześcijańskiego), a w 1818r. przystąpiła do niego także Francja. Kluczową postacią rozmów był książę Klemens von Metternich – Winneburg (1773 – 1859), za radą którego przyjęto konieczność spotkań i rozmów monarchów (w 1818r. odbył się jeszcze Kongres Świętego Przymierza w Akwizgranie).

7. Europę zawłaszczał Hitler 

    III Rzesza trwała tylko dwanaście lat. Po wygranych wyborach w listopadzie 1932 r., kiedy partia Hitlera uzyskała 33,1% głosów, prezydent Hindenburg powierzył mu tekę kanclerza Rzeszy (30.01.1933 r.). W kolejnych wyborach w marcu 1933 r. NSDAP uzyskało 43,9% głosów co przełożyło się na 44,5% miejsc w Bundestagu. 6. lipca 1933 r. Hitler proklamował zakończenie „rewolucji narodowosocjalistycznej”. Ustawą z 14. lipca 1933 r. zakazano działalności wszelkich partii politycznych poza NSDAP. W wyborach 12. listopada 1933 r. NSDAP zdobyła 92,2% głosów. Od 1. sierpnia 1934 r. Hitler łączył stanowiska prezydenta i kanclerza Rzeszy. Odtąd pełnia władzy należała do Hitlera, mógł robić co chciał. Stał ponad państwem, a jego wola stanowiła najwyższe prawo.

    W 1936 r. Hitler zajął Nadrenię, w marcu 1938 r. anektował Austrię, w październiku zajął tzw. Kraj Sudecki, w marcu 1938 r. anektował Kłajpedę i Czechy, w końcu 1. września 1939 r. atakiem na Polskę rozpoczął II wojnę światową.  Imperium Hitlera w szczytowym okresie obejmowało powierzchnię 6,4 mln km2 tj. sporo więcej niż ma obecnie Unia Europejska (4,3 mln km2, 27 państw). Niemieckie wojska podbiły tak dużą połać Europy jakiej nie udało się nigdy wcześniej nikomu.

8. Europa była (i jest) areną wiecznej rywalizacji

    Powody wojen były stare jak świat – sprzeczności interesów, niezależnie od tego, co podawano jako formalne przyczyny. Najtrafniej wyraził to angielski generał George Monck podczas wojny z Holandią (1652–1654): „A jakie znaczenie ma ten czy inny powód? Chcemy mieć po prostu więcej obrotów handlowych, niż obecnie mają Holendrzy”. Znaczenie gospodarcze wojen wynikało ze znacznych i coraz wyższych kosztów ich prowadzenia  (przykładowo pierwsza wojna światowa kosztowała więcej niż wszystkie wcześniejsze razem wzięte).  Wojny, jak ujął to później klasyk Carl von Clausewitz (1780–1831), są wyrazem polityki państwowej i jej kontynuacji za pomocą innych środków. Sztuka wojenna sprowadzała się do kwestii posiadania pieniędzy na wykarmienie, odzianie i opłacenie wojska, i była takim samym rodzajem interesu jak  choćby handel z koloniami.

    Od połowy XV wieku państwa europejskie zaabsorbowane były podbojami nowo odkrywanych lądów oraz związanym z tym handlem, a od drugiej polowy XVIII wieku zmianami jakie przynosiła rewolucja przemysłowa. Ekspansję kolonialną rozpoczęła niewielka licząca 1,5 mln mieszkańców Portugalia zajmując wybrzeża królestwa Kongo oraz wybrzeża Afryki Wschodniej, a następnie tworząc kolonie w Angoli i Mozambiku. Anglicy na pocz. XVII w. podjęli penetrację Złotego Wybrzeża (obecna Ghana), a Francuzi osiedlili się u ujścia rzeki Senegal. Początkowo kolonie dostarczały metropoliom surowce rolne i mineralne, a po rozpoczęciu w drugiej połowie XVIII wieku rewolucji przemysłowej, także niewolników.

    W historii Europy jakkolwiek żadnemu państwu nie udało się zawojować i zjednoczyć całego kontynentu to wiele z nich przeżywało swoje okresy chwały. Oprócz wymienionych wcześniej Niemiec (wielokrotnie w historii, a w ostatnim okresie szczególnie za króla Prus Fryderyka Wielkiego (1740–1786), kanclerza Rzeszy Ottona Bimarcka (1871–1890), przez pierwszą, do końca drugiej wojny światowej), Francji (od króla Francji i Nawarry Ludwika XIV (1643–1715) do cesarza Napoleona (1804–1814)) czy Anglii (w ostatnim okresie szczególnie od królowej Zjednoczonego Królestwa Wiktorii (1837–1901) do drugiej wojny światowej) dużego znaczenia nabierały Hiszpania (hiszpańscy tercios dominowali na polach bitewnych Europy w XVI i początkach XVII wieku), Włochy (w okresie Mussoliniego), Szwecja (od panowania króla Gustawa Adolfa (1611–1632) do porażki pod Połtawą (1709 r.), a nawet nieco dłużej, bo lokalnie do końca XVIII wieku) , Polska (w czasach Jagiellonów czy za Jana III Sobieskiego (1674-1696), kiedy w 1683 r. z odsieczą pospieszyła Wiedniowi), czy Rosja (począwszy od cara Piotra I Wielkiego (1682–1725)).

        Europa była jednak przez cały okres historii kontynentem ustawicznych wojen międzypaństwowych i religijnych, w które angażowały się wszystkie europejskie kraje. Od roku 1600 do 1945 stoczono miedzy państwami 129 wojen, z których 47 przypada na wiek XVII, 37 – na XVIII, 36 – na XIX, a 7 – na czterdzieści piec lat dwudziestego stulecia. „W porównaniu ze średnią światową częstotliwość starć zbrojnych w Europie nie była wprawdzie największa… biorąc jednak pod uwagę zasięg europejskich konfliktów oraz ich ciężar gatunkowy, wkład Europejczyków do światowej statystyki wojen może zadowolić najbardziej ambitnego militarystę”. Tylko w XVIII i XIX wieku Wielka Brytania walczyła w sumie 108 lat (uczestnicząc w 42 wojnach), Rosja – 102 lata (25 wojen), Francja – 85 lat (31 wojen), Austria – 61 lat (21 wojen), Turcja – 61 lat (18 wojen). Pozostałe państwa europejskie walczyły w ciągu tego okresu krócej niż 50 lat (każde).

    Tą bitność odziedziczyli, zresztą, po Europejczykach Amerykanie, którzy po buncie kolonii angielskich (1775–83) utworzyli Stany Zjednoczone Ameryki Północnej (1776 r.), a następnie ogłosili w 1823 r. doktrynę Monroe stanowiącą, że jakakolwiek próba ingerencji państw europejskich w którymkolwiek z państw amerykańskich poczytywana będzie jako akt wrogi wobec Stanów Zjednoczonych. Wszystkie późniejsze wojny jakie Stany Zjednoczone prowadziły z innymi państwami toczyły się poza ich terytorium.

9. Ewolucja wojen

    Europa na przestrzeni swojej historii przebyła długą drogę od wojen rycerzy, przez wojny najemników (przedsiębiorcy wojskowi na komercyjnych zasadach wynajmowali kontraktowych wojskowych), potem wojny kupców (w okresie podbojów kolonialnych), wojny zawodowców (opłacanych przez monarchów – XVIII w.), wojny rewolucyjne (napoleońskie), wojny narodów (w okresie między kongresem wiedeńskim a pierwszą wojną światową), wojny techników (druga wojna światowa). Papież Pius XII (1939–1958) w orędziu bożonarodzeniowym w 1944 r. po wielu wiekach prowadzonych przez Kościół „wojen sprawiedliwych” i powodowanych „usprawiedliwioną przyczyną” prześladowań niewiernych stwierdził, że „teoria wojny jako przydatnego i stosownego środka do rozwiązywania sporów miedzy państwami, jest już dziś przestarzała”. Kiedy więc, nadeszła era nuklearna, głównym celem stały się… rynki zbytu, tania siła robocza, spolegliwy system polityczny i administracja państwowa oraz podatny na manipulacje potencjał ekonomiczny państw.  Pomimo, że od zakończenia drugiej wojny światowej Europa nie przeżywa żadnych konfliktów zbrojnych (wyłączywszy wojny w byłej Jugosławii), to państwa europejskie bywają aktywnymi uczestnikami wojen m.in. w Azji i Afryce tzw. wojen przemysłowych (o wpływy polityczne, o rynki, o strefy eksploatacji bogactw naturalnych).