Pieniądz dodatni, ujemny i neutralny

.

.

I.     Pieniądz dodatni czyli rosnący

.

     Każdy wie jak powstaje „nasz pieniądz powszedni”. Najpierw bank centralny określa własne zasoby pieniądza, jest to tak zwany pieniądz zewnętrzny. Nie musi on mieć żadnej formy materialnej, wystarczy zapis cyfrowy. Nie musi też mieć zabezpieczonych równych co do wartości rezerw złota (choć zazwyczaj ma co nieco w złotych sztabach i obcej walucie). Gotówka czyli bilety banku centralnego, którą to bank centralny zleca drukować mennicy, służy tylko do technicznych celów realizacji zakupów, najczęściej detalicznych, i nie powinna być w żaden sposób utożsamiana z ilością pieniądza. Banki komercyjne mają obowiązek wypłaty środków z konta klienta w formie gotówki, jeśli klient tego zażąda. Jednak gotówki w polskim systemie bankowym jest zaledwie 11% (2013 r.) w stosunku do całkowitych zasobów (M3). W państwach wysoko uprzemysłowionych gotówki jest jeszcze mniej. Bank centralny obsługuje tylko skarb państwa w zakresie jego należności i zobowiązań oraz banki komercyjne jako ich podstawowy pożyczkodawca.

.

     Ten pieniądz zewnętrzny zapisany w postaci cyfr jest następnie pożyczany bankom komercyjnym. Każdy bank komercyjny ma konto w banku centralnym. Bank centralny pożycza bankom komercyjnym pieniądze na procent. Wysokość tego oprocentowania określa co miesiąc Rada Polityki Pieniężnej. To oznacza, że każdy bank komercyjny zobowiązany jest zwrócić bankowi centralnemu więcej pieniędzy niż sam pożyczył. Więcej o wysokość odsetek.

.

     Bank komercyjny zaopatruje w pieniądz wszystkie podmioty działające w gospodarce i wówczas mówimy o pieniądzu wewnętrznym. Tak więc pożycza pieniądze gospodarstwom domowym, przedsiębiorstwom, podmiotom sektora finansowego (towarzystwa ubezpieczeniowe, banki) oraz rządowi, jeśli ten o taką pożyczkę wystąpi. Każdy podmiot, który pożyczył pieniądze od banku komercyjnego zobowiązany jest mu zwrócić więcej pieniędzy niż sam pożyczył. Więcej o wysokość odsetek.

.

     Bank komercyjny ma specjalny status, mianowicie może pożyczyć wielokrotnie więcej pieniędzy niż ich ma, czyli wielokrotnie więcej niż pożyczył z banku centralnego. Te proporcje określa nałożona przez ustawodawcę, czyli parlament, wysokość rezerwy częściowej. Przykładowo, jeśli w strefie euro bank komercyjny pożyczył od banku centralnego sto euro to może pożyczyć dowolnemu podmiotowi gospodarczemu dziesięć tysięcy euro. W strefie euro wysokość rezerwy cząstkowej wynosi 1%, to znaczy, że pod każde euro pożyczone z banku centralnego bank komercyjny może pożyczyć dowolnemu klientowi sto euro.

.

     Istnieje możliwość, że od banku komercyjnego A pożyczy pieniądze bank komercyjny B. Wówczas 1% pieniędzy zobowiązany jest zatrzymać, ale pozostałe 99% może pożyczyć następnemu podmiotowi. W ten sposób z jednego euro pozyskanego z banku centralnego można wygenerować co najmniej dziesiątki tysięcy euro w gospodarce.

.

     Jednak każdy kolejny podmiot, który pożyczył pieniądze musi oddać poprzednikowi więcej niż pożyczył. To więcej to są właśnie odsetki. W ten sposób wartość pieniądza stale rośnie, każdy wierzyciel zarabia na każdym dłużniku (tak długo jak dłużnik pozostaje wypłacalny).

.

     W każdym przypadku wartość pieniądza jest funkcją upływającego czasu. Z każdą jednostką czasu zobowiązania dłużnika rosną. Pieniądz ma w tym wariancie wartość stale dodatnią – raz puszczona w dół śnieżna kula może być tylko większa i większa. Aż w końcu wywoła lawinę i wchłonie wszystko na swojej drodze.

.

     W tym wariancie wartość pieniądza jest przede wszystkim funkcją czasu. Pieniądz nie jest wprost związany z gospodarką, a jego wartość przyrasta w sposób niezależny od możliwości produkcyjnych gospodarki. Wartość pieniądza wzrasta automatycznie z upływem czasu, pieniądz jest zatem dodatni. W ten sposób człowiek wymyślił twór, który może nim kierować, zamiast mu służyć. Gospodarka staje się z czasem wtórna w stosunku do pieniądza. Zaspokojenie potrzeb człowieka schodzi na drugi plan ze względu na rosnącą potęgę pieniądza i drabinę zależności jaką tym powoduje. Wyznacznikiem pozycji jest stan konta, a nie zaspokojenie potrzeb człowieka.

.

     Pieniądz dodatni stale rośnie wraz z upływem czasu. Jego przyrastaniu mogą zapobiec tylko kataklizmy. W dłuższej perspektywie czasowej powoduje powstanie klasy próżniaczej, która opływa w dostatki dzięki zasługom ojców i dziadków. Może doprowadzić także do wykształcenia wąskiej grupy właścicieli większości lub nawet całości aktywów światowych. Jest pieniądzem najbardziej drapieżnego kapitalizmu.

.

.

II.  Pieniądz ujemny czyli malejący

.

     I wówczas na początku XX wieku powstała koncepcja pieniądza ujemnego czyli pieniądza, którego wartość maleje wraz z upływem czasu. Gwoli sprawiedliwości, pieniądz taki występował już wcześniej, były nim średniowieczne brakteaty. Była to moneta wybijana jednostronnie z cienkiej blaszki wymieniana wskutek zużycia z reguły dwa razy w ciągu roku. Wymieniano zazwyczaj na mniejszą liczbę monet, na przykład 13 starych na 12 nowych. Posiadacz miał więc żywotny interes w ich szybkim wydaniu, żeby nie straciły na wartości wskutek kolejnej wymiany. Dzięki temu mechanizmowi zawdzięcza swój rozwój gospodarka średniowieczna.

.

      Jednak dopiero w 1916 roku w Die natürliche Wirtschaftsordnung durch Freiland und Freigeld Sylvio Gessel (1862-1930) dał  podstawy teoretyczne temu procesowi. Według Gesella pieniądz powinien „rdzewieć”, czyli z czasem tracić na wartości. W momencie, kiedy pieniądz zacznie „przemijać” (sie zużywać z czasem), podobnie jak wszystko w naturze, straci on swoją przewagę nad ludzką pracą i jej wytworami (towarami) i pojawi się na rynku bez wymagania zapłaty za siebie, czyli odsetek. W ten sposób pieniądz zacznie służyć człowiekowi, a nie człowiek pieniądzowi!”.

.

.

    Wielki Kryzys lat 1929-1933 w największym stopniu dotknął Niemcy: produkcja przemysłowa spadła o 40%, obroty handlu zagranicznego o 60%, wydobycie rud żelaza o 70%, produkcja stoczniowa o 80% itd. Rezerwy złota stopniały z 2,39 mld marek do 1,36 mld marek. Bezrobocie dochodziło do 50% procent. I wówczas na samym początku tego kryzysu w 1929 roku w małym miasteczku na południu Austrii – Wörgl wprowadzono walutę wymyśloną przez Silvio Gessela.

.

      Wörgl liczyło w 1929 roku około 4.170 mieszkańców, z tego 500 było bezrobotnych, a kolejny tysiąc był zagrożony bezrobociem. Ponad 200 rodzin (czyli ok. 800-1000 mieszkańców) było pozbawionych wszelkich dochodów. Burmistrzem miasteczka wybrany został Michael Unterguggenberger (1884-1936). W kasie miejskiej było zaledwie 40 tysięcy szylingów, kwota zdecydowanie zbyt mała, aby myśleć o racjonalnym zarządzaniu rozwojem miasteczka. I wówczas burmistrz zdecydował się pod zastaw owych 40 tysięcy szylingów wyemitować pieniądz tzw. Freigeld według pomysłu Gessela.

.

     Wyemitowany szyling Wörgl musiał być co miesiąc odnawiany w urzędzie miasta. Uzyskiwano to otrzymując naklejkę na banknocie równą co do wartości 1% banknotu. W ten sposób pieniądz stale tracił na wartości, właściciel był zainteresowany szybkim zainwestowaniem pieniądza. 1% uzyskiwany przez urząd miejski w wyniku stemplowania banknotów wykorzystywany był na walkę z biedą.

.

     Szyling Wörgl krążył w gospodarce średnio 13 razy szybciej niż waluta centralna. W miasteczku zlikwidowano bezrobocie i zrealizowano szereg projektów inwestycyjnych, m.in. wybrukowano ulice, przebudowano system wodociągowy, wybudowano nowe domy, skocznię narciarską, a nawet nowy most na którym zamieszczono tablicę:  „Ten most został zbudowany z naszych własnych bezpłatnych pieniędzy”. Błyskawicznie sześć pobliskich wiosek wprowadziło własne waluty, z których zbudowany został nawet basen miejski. Nawet premier wrogiej Francji Édouard Dalladier, odbył specjalną wizytę, aby zobaczyć z pierwszej ręki „cud Wörgl”.

.

     W styczniu 1933 roku własną podobną monetę wprowadziło sąsiednie miasto Kirchbichl. W czerwcu 1933 roku odbyło się spotkanie burmistrza Unterguggenbergera z przedstawicielami 170 miast i wsi celem powielenia eksperymentu. Około 200 miast i wsi było gotowych skopiować u siebie rozwiązania Wörgl.

.

     W tym momencie Bank Centralny Austrii wpadł w panikę i postanowił dochodzić swoich praw monopolistycznych przed sądem. W listopadzie 1933 roku zapadł wyrok niekorzystny dla burmistrza Wörgl. Sprawa trafiła do sądu najwyższego, ale i tu wyrok był podobny. Po kilku miesiącach sytuacja wróciła do stanu wyjściowego, bezrobocie gwałtownie wzrosło, a inwestycje zostały wstrzymane. Podczas Anschlussu w  1938 roku, duży odsetek ludności Austrii z zadowoleniem przyjął Adolfa Hitlera jako Zbawiciela rozwoju gospodarczego.

.

     Podobny scenariusz rozegrał się w tym samym okresie w mieście Schwanenkirchen, koło Erfurtu. W październiku 1929 roku Helmut Rödiger i Hans Timm założyli „Agencję cyrkulacji Wära” w Erfurcie. Wära było nazwą lokalnej waluty, która miała funkcjonować według zamysłu Gessela. W 1931 roku już ponad tysiąc przedsiębiorstw  przyjmowało Wära jako walutę rozliczeniową.

.

     W 1929 roku inżynier Max Hebecker nabył kopalnię w upadłości w Schwanenkirchen. Wszyscy możliwi kredytodawcy odmówili mu udzielenia kredytu na wznowienie wydobycia. Po otrzymaniu kredytu w Wära wznowił wydobycie węgla w 1931 r. Zatrudnił 60 pracowników, 2/3 wynagrodzenia wypłacał w Wära.  W sumie 14 miast niemieckich korzystało z waluty Wära. Ostatecznie 30 października 1931 roku ministerstwo  finansów zakazało stosowania tej waluty.

.

     Wartość pieniądza ujemnego maleje wraz z upływem czasu. Długość jego żywota można określić w latach, zwyczaj jest to okres nie przekraczający kilku lat. Po tym okresie pieniądz ujemny zanika. Posługiwanie się nim nie grozi konsekwencjami powstania klasy ponadnarodowych właścicieli aktywów światowych.  Ten pieniądz ma z pewnością charakter demokratyczny, nie prowadzi do powstawania ogromnych różnic majątkowych wewnątrz społeczeństw. Istotnym minusem posługiwania się takim pieniądzem jest niemożliwość akumulacji wystarczająco dużego kapitału potrzebnego dla uruchomienia wielkich projektów, takich jak loty w kosmos czy duże programy badawcze. Ale może i na to z czasem znajdziemy rozwiązanie.

.

.

III.             Pieniądz neutralny

.

     Na świecie według różnych szacunków funkcjonuje 3.000-5.000 walut lokalnych. Zdecydowana większość z nich ma jedną wspólną cechę – wartość waluty nie jest funkcją czasu. Pożyczanie waluty nie jest obciążone procentem, ani dodatnim, ani ujemnym.

.

     Sztandarowym przykładem jest tutaj szwajcarski WIR. Waluta powstała w 1934 r. W roku 1973 korzystało z niej 20.402 aktywnych uczestników, zaś obroty wynosiły 196 mln CH, a w roku 1993 odpowiednio 76.618 aktywnych użytkowników i 2,521 bln CH. Nie można za jej pomocą regulować zobowiązań podatkowych, chociaż jest już jedną z trzech oficjalnych walut Szwajcarii (dwie pozostałe to frank szwajcarski i WIR-EUR). Każdy użytkownik-członek może stworzyć na własnym koncie kredyt kupując towar lub nadwyżkę sprzedając towar. Kredyt jest nieoprocentowany i tworzy się go poprzez zastaw aktywa materialnego. Dzięki temu jednostki WIR mają pełne pokrycie.

.

     W Stanach Zjednoczonych występuje około stu walut lokalnych. Założona we wczesnych latach siedemdziesiątych organizacja IRTA skupia większość administratorów lokalnych walut. Dynamiczny rozwój lokalnych w latach siedemdziesiątych zaowocował regulacjami w prawie podatkowym USA w postaci TEFRA PACT (1982), który usankcjonował Barterowego Dolara (jednostka lokalnej waluty) jako środek płatniczy wywołujący takie same skutki podatkowe jak Dolar Amerykański. Obecnie w USA działa ponad 400 tysięcy podmiotów gospodarczych, różnej wielkości (w tym firmy z TOP 500 Forbsa), które generują ponad 10 miliardów obrotu rocznie w lokalnej walucie (dane z 2005). Do najbardziej znanych należą BerkShares (Massachusetts),  Equal Dollars (Filadelfia), Ithaca Hours w Ithaca, New York.

.

     Swoją lokalną walutę Creditos wyemitowała w 2001 roku Argentyna. W 1999 Brazylia zdewaluowała gwałtownie reala brazylijskiego i to do niej napłynął zachodni kapitał. Spadło wówczas argentyńskie PKB i zaczęła się wyprzedaż majątku zachodnim inwestorom. Po wyprzedaży oraz po skoordynowanej akcji wywiezienia wszystkich środków finansowych z argentyńskich banków (w jedną noc) i dramatycznej próbie ratowania kraju przez prezydenta odmawiającego spłaty zagranicznych kredytów Creditos  stało się jedyną walutą obiegową umożliwiającą drobny handel pomiędzy Argentyńczykami. Można powiedzieć, że Creditos podtrzymały biologiczne przeżycie narodu.

.

     W Wielkiej Brytanii jedną z alternatywnych walut jest w Bristolu funt Bristolski (Bristol Pound). Można te funty wymienić na funty szterlingi po złożeniu depozytu.

.

     .

     W Japonii funkcjonuje około 300 walut lokalnych, z tego około 100 powstało w połowie lat 90. po spektakularnym krachu na giełdach japońskich. W Belgii funkcjonuje Res-Euro, który skupia około 5.000 przedsiębiorców i około 110.000 indywidualnych użytkowników. Także w Niemczech dosyć liczne są regionalne inicjatywy obywatelskie mające na celu wprowadzenie waluty uzupełniającej (Komplementärwährung), aby ożywić gospodarkę danego regionu.

.

     Emitentami walut alternatywnych są także ponadnarodowe korporacje: Gwiazdki Starbucks (Starbucks), Amazon Coins (Amazon), Linden Dollar (Linden Lab), ludzki pot (Nike).

.

     W Polsce znane były dwie inicjatywy: Dobry – oparty na umowie cywilno-prawnej w  formie  programu   lojalnościowego oraz Dukat Polski. Żadna z nich nie zakończyła się spektakularnym sukcesem. Pozostaje zapytać o powód: nieudolność organizatorów czy  zbyt silne lobby banku centralnego uniemożliwiającego funkcjonowanie alternatywnych walut? Wydaje się, że większe znaczenie ma ten drugi powód. Polska ekonomia ma głównie charakter mainstreamowy. Nasi najwybitniejsi ekonomiści potrafią tylko powtarzać wyświechtane dyrdymały głównego nurtu ekonomii anglosaskiej.

.

.

IV.             Podsumowanie

.

     Pieniądz może mieć różną konstrukcję, ważne ażeby zawsze był elementem gry. Od odkrycia Ameryki przez Kolumba podbój świata następował na drodze ekonomicznej. Nie dokonywały tego państwa, ale kompanie handlowe (Holenderska Kompania Wschodnioindyjska założona w 1602 r. miała 150 statków handlowych, 40 okrętów, 50 tys. pracowników, 10 tys. armię i ponadto dosyć regularnie wypłacała 40% dywidendy; Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska założona została w 1600 r.; Duńska Kompania Wschodnioindyjska – 1616 r.; Holenderska Kompania Zachodnioindyjska – 1621 r.; Duńska Kompania Zachodnioindyjska – 1625 r.; Francuska Kompania Wschodnioindyjska – 1664 r.; Szwedzka Kompania Wschodnioindyjska -1731 r.).

.

     Podbój półwyspu indyjskiego nie był dokonany przez brytyjską armię, ale przez 3.000 najemników Brytyjskiej  Kompanii Wschodnioindyjskiej, z czego aż 2.200 było Hindusami. Tymi wojskami dowodził księgowy. Naprzeciw nich stanęła 50. tysięczna zorganizowana armia Hindusów dysponująca 53 działami. A jednak księgowy  przekupił dowodzącego większością sił hinduskich i wygrał. Bitwa pod Plassey w 1759 roku trwała zaledwie kilka godzin, a przesądziła o przyszłości półwyspu indyjskiego na setki lat. Do dziś głową Indii jest monarcha brytyjski.

.

     Podboje świata przez Zachód były robione dla zysku. Dziś nic się nie zmieniło w tym względzie, podbijamy bo chcemy mieć z tego wymierne korzyści materialne. Zaciężne armie złożone z najemników zostały zastąpione przez banki. Podbój tkwi głęboko w naszej naturze, darwinowską „walkę o byt” mamy wypisaną na sztandarach. Nieważne czy pieniądz będzie ujemny czy dodatni, byleby nie był neutralny, nie spoczniemy dopóki nie wygramy. „Gott mit uns” – na klamrach żołnierskich pasów i „In God we trust” – na dolarowych banknotach, niestety.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>