Pieniądz

.

.

… czyli abstrakcyjne jednostki rozliczeniowe

.

.

    Nic nie jest bardziej pewne niż podatki i śmierć. Podatki są kosztem życia we wspólnocie. Płacimy je dla wspólnoty i przyjmujemy w zamian od wspólnoty liczne udogodnienia. Świadczymy pracę dla innych i przyjmujemy ją od innych. Służymy innym ludziom naszym intelektem i otrzymujemy wytwory ich intelektu. Dzielimy nasze emocje z innymi, a inni czynią nas obiektami swoich uczuć. Świat człowieka jest wspólnotą do której każdy dorzuca swoją cegiełkę.

.

    Zebrane podatki tworzyły skarb, którym rozporządzał panujący (książę, król lub inny organ wykonawczy). Zawartością skarbca można było wynagradzać poddanych, którzy świadczyli prace użyteczne dla panującego, a po części także wspólnoty. W pierwszej kolejności byli to poborcy podatkowi i wojownicy pilnujący porządku, bo przede wszystkim bez nich nie byłoby żadnej organizacji wspólnoty.

.

    Zasobny skarbiec oznaczał silną władzę. Panujący mógł wznosić pałace dla podkreślenia siły swojego władztwa i najmować wojska dla najazdu sąsiadów. To co zabrał zwyciężonym sąsiadom zasilało jego skarbiec. Problem zaczynał się kiedy w skarbcu panującego brakowało środków dla utrzymania porządku. Wówczas dochodziło do zachwiania porządku, anarchii i rozpadu państwa. Najczęstszą przyczyną upadku państw i imperiów nie były przegrane bitwy i wojny, ale pustki państwowego skarbca. Najbardziej znanym przypadkiem był rozkład i ostateczny upadek Imperium Rzymskiego – początkach podbojów byli w stanie wystawić 700-tysięczną armię, a w V wieku n.e., tuż przed formalnym rozpadem nawet wystawienie 30-tysięcznej armii było ogromnym wyzwaniem.

.

    W „chudych latach” pusty skarbiec można było zapełnić złotem pożyczonym od bogatych kupców.  Potem w „tłustych latach” panujący zwracał złoto wraz z nagrodą (odsetkami) za okazaną pomoc. Kiedy jednak bogaci kupcy z różnych powodów nie byli skłonni pożyczać w potrzebie panującemu, wówczas nastawał dla państwa czas kryzysu, prowadzący niekiedy do zmiany panującego, zmiany porządku społecznego lub rozpadu państwa.

.

    W 1694 roku królowi angielskiemu Wilhelmowi III Orańskiemu (1650-1702) zabrakło pieniędzy na prowadzenie wojny z Francją. Anglia zapewne zostałaby pokonana i zniknęła jako państwo z mapy, gdyby nie pomysłowość londyńczyków. Przedstawili królowi różne projekty finansowania działań. Ostatecznie wygrała koncepcja szkockiego kupca Williama Patersona (1658-1719). Utworzono spółkę, która pożyczyła królowi 1.200.000 funtów na 8 procent. Spółkę nazwano The Governor and Company of the Bank of England. Do historii przeszła jako Bank Anglii. Tamten dług nigdy nie został całkowicie spłacony. Panujący stale pożyczali pieniądze z banku i oddawali. Wartość udziałów banku zmieniała się w czasie stosownie do oceny jego wypłacalności. W 1946 bank ostatecznie został upaństwowiony. Od tej pory bank należy do wszystkich obywateli. Pożycza pieniądze swoich właścicieli czyli obywateli państwa dla finansowania działań służących wspólnocie, a potem wypłaca nagrodę w postaci odsetek swoim właścicielom czyli obywatelom. Tym samym nastąpiło rozmnożenie pieniądza będącego w obiegu.

    Można powiedzieć, że Anglia od roku 1694 funkcjonowała w oparciu o odnawialny kredyt udzielany jej przez obywateli. Państwo funkcjonowało i rozwijało się dzięki dodatkowym pieniądzom (ponad wpływy podatkowe). Bank miał przywilej wystawiania dokumentów poświadczających złożone w skarbcu złoto. Te dokumenty potwierdzające złożenie w skarbcu złota przeszły do historii pod nazwą pieniędzy.

.

    Z czasem podobne rozwiązania zaczęto stosować w innych państwach. Te banki centralne finansowały działalność państwa. Była to jednak zawsze – ze swojej istoty – działalność oparta o kredyt bankowy. Emitowany papierowy pieniądz był długiem jaki panujący, a potem państwo, zobowiązane było zwrócić bankowi. Początkowo pieniądz miał pokrycie w złożonym w bankowym skarbcu złocie. Pokrycie wartości banknotów złotem stanowiło o wiarygodności państwa, głównie względem innych państw. Kiedy potrzeby na pieniądz znacznie przekraczały wartość zgromadzonych zasobów złota, wówczas państwa umawiały się, że tylko dokładnie oznaczona część papierowych pieniędzy będzie miała pokrycie w złocie (np. 40%). W ten sposób ilość pieniądza w gospodarkach europejskich podlegała „międzynarodowej” kontroli i gwarantowała stabilność sceny europejskiej. A trzeba pamiętać, że decydowała o losach całego świata – do roku 1935 pod polityczną dominacją Europy znalazło się 70% ludzkości i 85% powierzchni kuli ziemskiej (samo Imperium Brytyjskie było 125 razy większe od macierzystej Wielkiej Brytanii).

.

    Gwoli sprawiedliwości, historia zna jednak przypadki, kiedy państwa funkcjonowały i rozwijały się pomimo pustki w państwowym skarbcu. Najbardziej spektakularnym przypadkiem jest III Rzesza Hitlera (1933-1945). Weksle MeFo spełniły w tym przypadku rolę pieniądza. Teoretyczne podstawy pieniądza bez pokrycia (chartalism) stworzył  profesor ekonomii narodowej Georg Friedrich Knapp (1842–1926) (Staatliche Theorie des Geldes – 1895). Według niego tylko panujący określa wartość banknotu, skarbiec może być przy tym pusty. W życie wcielił te zasady inżynier i partyjny teoretyk ekonomii Gottfried Feder (1883–1941). Hitler przywołuje w Mein Kampf Federa jako tego, którego wykład zainspirował go do wstąpienia do partii. Od dojścia Hitlera do władzy w styczniu 1933 roku do wybuchu II wojny światowej we wrześniu 1939 roku bezrobocie spadło o ponad 30%. A potem po wykonaniu kosztownego gigantycznego programu zbrojeń i równie kosztownej rozbudowie gospodarki Hitler podbił Europę, co nie udało się nikomu wcześniej.

.

    Banknoty mógł początkowo emitować każdy bank pod zastaw złożonych w nim depozytów złota. Drukowano jednak z zasady sporo więcej papierowych nominałów niż złota zalegało w skarbcu, bo każdy taki nominał stanowił dla banku zarobek związany z koniecznością zapłaty odsetek przez nabywcę. Skala nadużyć była tak znaczna, że z czasem przywilej druku pieniądza papierowego pozostał tylko przy banku centralnym. Banki komercyjne mogły czerpać korzyści tylko z obrotu banknotami wyemitowanymi przez bank centralny. Bank centralny prowadził rachunki banków komercyjnych. Był przez to częściowym gwarantem ich wypłacalności. W potrzebie mógł każdy komercyjny bank kredytować.

.

    Wymienialność banknotów na złoto złożone w banku centralnym funkcjonowała w zasadzie do wybuchu I wojny światowej, a niekiedy jeszcze w latach trzydziestych. W literaturze okres ten nazywany jest „erą gold standard”. I wojna światowa spowodowała opróżnienie skarbców głównych jej uczestników, w szczególności państw alianckich, co uniemożliwiło dalsze utrzymywanie wymienialności banknotów na złoto. Zwycięstwo polityczne aliantów wobec niemożności ściągnięcia odszkodowań od pokonanych oznaczało klęskę finansów państwa. W zasadzie we wszystkich państwach europejskich nastąpiły poważne deprecjacje walut (do 97%). Za produkcję i zniszczenia wojenne należało zapłacić – sięgnięto do kieszeni obywateli.

.

    Układ z Bretton Woods (VII.1944) ustanawiający ekonomiczny porządek powojenny, zupełnie odszedł od zabezpieczenia emisji pieniądza zdeponowanym złotem. Utworzone wówczas dwie największe instytucje finansowe t.j. Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy emitowały pieniądz bez zabezpieczenia w kruszcu. Obie instytucje kredytują banki centralne państw przez zapisy na kontach.

.

    W wyniku II wojny światowej i późniejszej zimnej wojny świat podzielony na dwie strefy wpływów: amerykańską i radziecką. Zabezpieczeniem emisji banknotów w „amerykańskiej” części świata były amerykańskie dolary uznawane za nieformalną walutę światową. Państwa emitowały własne waluty narodowe gromadząc w skarbcach amerykańskie dolary. A potem przekładały zgromadzone dolary amerykańskiemu bankowi centralnemu otrzymując w zamian złoto. Ustalony w Bretton Woods kurs wymiany był stały i wynosił 35 dolarów za uncję. Tak było do roku 1971, kiedy skarbiec Stanów Zjednoczonych stopniał do jednej trzeciej stanu z zakończenia wojny, a skarbce europejskie napęczniały amerykańskim złotem.

    15 sierpnia 1971 roku prezydent Richard Nixon uwolnił ceny złota, a te poszybowały w górę. W zasadzie nigdy nie były mniejsze niż 200 dolarów za uncję, a niekiedy dochodziły do poziomu niemal 2 tysięcy dolarów. Gospodarka zachowała się w tym przypadku odmiennie od prognoz amerykańskich ekonomistów, którzy twierdzili, że ceny złota pomimo uwolnienia pozostaną niezmienne, a nawet mogą spaść do poziomu 8-12 dolarów za uncję.  Od 1971 roku emisje pieniędzy papierowych zostały oderwane od posiadanych przez państwa zasobów złota. Od tego okresu ilość światowego pieniądza bardzo dynamicznie wzrasta.

    Czym jednak jest ten pieniądz, którego ilość tak dynamicznie wzrasta? Przyjmuje się, że pieniądzem jest to co jest powszechnie przyjmowane za środek zapłaty (tzw. teoria funkcjonalna). Czyli pieniądz jest takim dobrem (materialnym bądź niematerialnym), które zawsze można wymienić na każde inne, bo wszyscy uczestnicy rynku je akceptują.

.

    Prawdopodobnie w VIII wieku p.n.e. wynaleziono w starożytnej Grecji ● krążki bite ze złota. Miały wartość wymienną równo zawartemu w nich metalowi. Dzięki tym krążkom Grecja z dnia na dzień stała potęgą starożytności i dała początek naszej cywilizacji. Pieniądz bity nie miał jednak zbyt wielkiej wartości ze względu na ograniczenia fizyczne. Od odrodzenia zaczęto stosować jako środek zapłaty pomalowane papiery, które miały być potwierdzeniem złożonych w bankowym sejfie metali. Te pomalowane papiery miały liczbowo wypisaną wartość i nazwano je ● pieniędzmi papierowymi. Potem nastąpiło rozszerzenie pieniądza o ● czeki i ● weksle.  W czasach bliższych nowożytnym dochodziły ● obligacje i ● bony. Każdy z tych pieniędzy miał formę materialną i nominalnie oznaczoną wartość.

.

    Na początku rewolucji informatycznej pojawiły się nowe rodzaje pieniądza takie jak ● karty płatnicze i kredytowe. W tej postaci pieniądz utracił jakąkolwiek materialność i zaczęła dominować forma cyfrowego zapisu. Patrząc przez pryzmat giełdy papierów wartościowych to wszystkie instrumenty finansowe notowane na niej są pieniądzem, a każda emisja instrumentów finansowych jest zwiększeniem podaży pieniądza.

.

    Uczestnikami rynku obrotów pieniądzem od początku były banki oraz podmioty gospodarcze i osoby fizyczne. W szczególności to akceptacja banków zezwalała na przyjęcie lub odrzucenie środka płatniczego. Banki komercyjne funkcjonowały z procentu pobieranego przez obrót pieniądzem, więc w sposób oczywisty dążyły do takich regulacji, aby jak najmniejsza ilość pieniądza kruszcowego, a potem także papierowego, mogła powodować powstanie jak największych bankowych zysków. Stąd powstanie rezerwy częściowej (fractional-reserve banking). Dzięki temu prostemu zamysłowi można udzielać klientom kredytów nie mając tych pieniędzy, a właściwie mając tylko niewielką ich część. W tym przypadku odsetki jakie ma do zapłaty kredytobiorca są z reguły znacznie wyższe niż pieniądze posiadane przez bank potrzebne dla udzielenia kredytu. Czyli w uproszczeniu bank ma jedną złotówkę, pożycza klientowi sto złotych i pobiera odsetki w wysokości dziesięciu złotych. Rentowność wynosi tysiąc procent!

.

    Przez mechanizm rezerwy częściowej nabrały znaczenia zapisy na kontach bankowych. Powstał wówczas nowy rodzaj pieniądza – instrumenty bankowe. Inaczej mówiąc powszechnie akceptowanym środkiem płatniczym stały się zapisy na kontach bankowych. Te zapisy na kontach bankowych z reguły nie miały żadnych materialnych odpowiedników, w szczególności złota złożonego w bankowym sejfie. Zapisy na kontach bankowych żyją własnym życiem i nie mają żadnego bezpośredniego przełożenia na mierzalne dobra materialne. Gdyby pewnego dnia prawnie wyeliminowano z obrotu pieniądz materialny, w tym banknoty i monety, nie spowodowałoby to żadnych perturbacji w życiu gospodarczym, bo pieniądz zawarty jest na kontach bankowych. Naszym dostępem do kont są karty elektroniczne (płatnicze i kredytowe). Decyzję o unieważnieniu o unieważnieniu papierowego pieniądza może w każdej chwili podjąć parlament dowolnego państwa, nie ma w tym żadnych ograniczeń.

.

    Jak działa mechanizm rezerwy częściowej w praktyce? Prześledźmy to na uproszczonym przykładzie. Załóżmy, że stopa rezerw obowiązkowych wynosi 1%, czyli tyle ile wynosi ona obecnie w strefie euro. Dalej bank komercyjny A pożycza z banku centralnego 100 jednostek. Mając takie zabezpieczenie może pożyczyć bankowi komercyjnemu B 9900 jednostek. Bank komercyjny B odprowadza 1% rezerwy obowiązkowej i może pożyczyć bankowi komercyjnemu A 9801 jednostek. Na to bank komercyjny A odprowadza 1% rezerwy obowiązkowej i może pożyczyć bankowi komercyjnemu B 9703 jednostek. Potem bank komercyjny B odprowadza 1% rezerwy obowiązkowej i może pożyczyć bankowi komercyjnemu A 9606 jednostek. Znów bank komercyjny A odprowadza 1% rezerwy obowiązkowej i może pożyczyć bankowi komercyjnemu B 9500 jednostek. A potem kolejno bank komercyjny B odprowadza 1% rezerwy obowiązkowej i może pożyczyć bankowi komercyjnemu A 9405 jednostek, bank komercyjny A odprowadza 1% rezerwy obowiązkowej i może pożyczyć bankowi komercyjnemu B 9301 jednostek, bank komercyjny B odprowadza 1% rezerwy obowiązkowej i może pożyczyć bankowi komercyjnemu B 9208 jednostek, bank komercyjny B odprowadza 1% rezerwy obowiązkowej i może pożyczyć bankowi komercyjnemu A 9106 jednostek, bank komercyjny A odprowadza 1% rezerwy obowiązkowej i może pożyczyć bankowi komercyjnemu A 9005 jednostek, bank komercyjny A odprowadza 1% rezerwy obowiązkowej i może pożyczyć bankowi komercyjnemu B 8905 jednostek … itd. … itd. Ze 100 jednostek pożyczonych przez bank komercyjny A z banku centralnego powstają setki tysięcy jednostek aktywów i pasywów (w formie udzielonych kredytów). Banki rosną w siłę … Ilość pieniądza rośnie … wydaje się, że jesteśmy coraz bogatsi, a to tylko operacje na kontach.

    Jakie jeszcze inne zapisy na kontach bankowych są pieniądzem?  Zapisom na kontach bankowych nadano wspólną nazwę instrumentów finansowych. Instrumenty finansowe można podzielić na podstawowe i pochodne. Podstawowe to papiery wartościowe. A pochodne? Inaczej zwane są derywatami. W tym przypadku w zasadzie nie mamy do czynienia z realnymi procesami gospodarczymi, a jedynie hipotetycznymi, które jednak w wyniku zawarcia kontraktu powodują zmiany stanu kont uczestników transakcji. Jak duże mogą to być zmiany na kontach bankowych? W 1994 roku Orange County (Kalifornia) ogłosił upadłość po poniesieniu straty 1,7 mld dolarów. W 1995 roku po stracie w wysokości 1,3 mld dolarów upadłość ogłosił Baring’s Bank. W 1996 roku Sumitomo stracił 2,6 mld dolarów, a w 1997 roku stratę w wysokości 1,2 mld dolarów poniósł rząd Belgii.

.

    W derywatach idzie raczej o symulację prawa własności niż o rzeczywiste jego przeniesienie. Jest to finansowy instrument typu „wyobraźmy sobie, że”, w którym użyte zostają rzeczywiste pieniądze, o ile o jakiejkolwiek rzeczywistości pieniądza poza gotówką w ogóle można mówić. Główne rodzaje pochodnych to: futures, opcje, swap i kontrakty hybrydowe. Kontrakty futures i opcje zostały stworzone przez giełdy i znane są od stuleci, jednak dopiero w ostatnich dziesięcioleciach następuje prawdziwa ich eksplozja. ● W kontraktach futures sprzedający zobowiązuje się zazwyczaj do dostarczenia w przyszłości dobra za określoną cenę, a kupujący do jego zakupu. Każda strona transakcji może zamknąć pozycję zawierającą transakcję przeciwną w dowolnej chwili przed dostawą. I zazwyczaj tak strony czynią w 95% przypadków. ● Opcje tylko tym różnią się od kontraktów futures, że dają jednej ze stron możliwość zawarcia transakcji w ustalonym okresie. Nabywca opcji nie jest zobowiązany do zawarcia transakcji, ale wówczas musi zapłacić sprzedawcy prowizję. I taki zazwyczaj następuje finał. ● Swapy zostały stworzone przez banki. Pierwsze swapy polegały na wymianie płatności między stronami, z których jedna miała stałe a druga zmienne oprocentowanie. Obecnie swapy dotyczą też towarów, walut i dowolnych innych aktywów. W każdym jednak przypadku przedmiotem transakcji jest sytuacja hipotetyczna, a wynik transakcji powstaje przez przeprowadzenie symulacji.  

.

    Prawo różnych państw reguluje instrumenty finansowe nieco odmiennie, głównie ze względu na obowiązek podatkowy. Jeśli można w jakiś sposób zmierzyć przychód to ustawodawca wymyśli sposób jego opodatkowania. W Unii Europejskiej określają to dyrektywy: 2001/65/WE z dnia 27 września 2001 r. (Dz. Urz. WE L 283 z 27.10.2001),  2003/38/WE z dnia 13 maja 2003 r. (Dz. Urz. WE L 120 z 15.05.2003) oraz 2003/51/WE z dnia 18 czerwca 2003 r. (Dz. Urz. WE L 178 z 17.07.2003). W Polsce instrumenty finansowe określone zostały w ustawie z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Rozdział 1 Przepisy ogólne, Art. 3. 1.) oraz ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dział I Przepisy ogólne, Art. 2.). Instrumentem finansowym jest „kontrakt, który powoduje powstanie aktywów finansowych u jednej ze stron i zobowiązania finansowego albo instrumentu kapitałowego u drugiej ze stron pod warunkiem, że z kontraktu zawartego między dwiema lub więcej stronami jednoznacznie wynikają skutki gospodarcze, bez względu na to, czy wykonanie praw lub zobowiązań wynikających z kontraktu ma charakter bezwarunkowy albo warunkowy”. Tzaje pieniądza takie jak %3 zarówno papiery wartościowe jak i nie będące nimi m.in. tytuły uczestnictwa w instytucjach wspólnego inwestowania, instrumenty rynku pieniężnego, opcje, kontrakty terminowe, swapy, umowy forward na stopę procentową, instrumenty pochodne dotyczące przenoszenia ryzyka kredytowego, kontrakty na różnicę.

    Jednym z rodzajów pieniądza są specjalne prawa ciągnienia (Special Drawing Rights, SDR, kod ISO 4217: XDR).  SDR są walutą wymyśloną przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF) w roku 1967 roku. Nie mają żadnej formy materialnej poza zapisem na kontach. Zostają tworzone przez uchwałę większości członków (85%) i następnie rozdzielane między członków MFW proporcjonalnie do wniesionych przez nie udziałów. Mówiąc wprost pieniądze powstają w wyniku głosowania. To tak jakby gracze-uczestnicy gry komputerowej postanowili przyznawać sobie czas od czasu po kilka dodatkowych żyć po to aby móc w niezmienionym składzie kontynuować grę. Jedynym powodem powstawania tych pieniędzy są potrzeby państw członkowskich. Taki proces miał już miejsce trzykrotnie. Po raz pierwszy w latach 1970-1972 – wymyślono wówczas 9,4 mld SDR i obdarowano nimi członków. Po raz drugi w latach 1979-1981 – 12 mld SDR. Po raz trzeci w następstwie kryzysu 2008 roku w roku 2009 – 204,1 mld SDR. Z tej ostatniej transzy otrzymaliśmy 3,12 mld SDR po kursie wymiany 1,56 dolara za SDR. Czyli blisko 5 prawdziwych miliardów dolarów otrzymaliśmy przez głosowanie nad wymyślonymi zapisami na kontach bankowych. Czeka na nas jeszcze rozdział pieniędzy z uchwały powziętej w 1997 roku.

.

    Te wymyślone zapisy na kontach pozwalają także bezpiecznie pokrywać deficyty budżetowe państw członkowskich. 18 stycznia 2013 r. Rada Wykonawcza Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) zatwierdziła wniosek polskich władz o udostępnienie Elastycznej Linii Kredytowej w wysokości 22 mld SDR, czyli równowartość ok. 33,8 mld dolarów. IMF nie sięgnie do naszych kieszeni tak jak zrobiły to komercyjne banki niemieckie i francuskie w odniesieniu do Greków – nasz dług publiczny jest więc bezpieczny. Będziemy go spłacać kolejnymi przegłosowanymi emisjami wymyślonych pieniędzy IMF. Prawdziwym oszołomstwem w naszych czasach jest nawoływanie do zaciskania pasa i wzywanie obywateli do rezygnacji z części własnych oszczędności dla spłacenia długu publicznego. A przecież wystarczy tylko zadłużać się bezpiecznie, to znaczy nie więcej w odniesieniu do PKB niż robią to Stany Zjednoczone. I następnie odpowiednio głosować nad kolejnymi darowiznami IMF dla członków.

.

    System bankowy w każdym państwie oparty jest szczególnej pozycji banku centralnego. To on jest bankiem skarbu państwa, odpowiada za funkcjonowanie systemu bankowego, emituje pieniądz gotówkowy i jest bankiem rozliczeniowym banków komercyjnych i innych instytucji finansowych. To w nim mają rachunki wszystkie banki komercyjne. Rachunki czyli wniesione aktywa lub zaciągnięte kredyty. Pod te zapisane na rachunku banku centralnego aktywa bądź kredyty mają prawo tworzyć pieniądz dla gospodarki czyli gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.

.

   Pieniądz zewnętrzny czyli będący w rozrachunku między bankiem centralnym a bankami komercyjnymi jest w zasadzie tylko zapisem na kontach banków komercyjnych w banku centralnym.

    Zapisy na kontach to nic innego jak rodzaj umowy (porozumienia, zobowiązania) zawieranej między stronami. Nie następuje przy tym wytworzenie żadnego dobra, powstaje jedynie zobowiązanie. Wywiązanie się z tego zobowiązania ma formę warunkową i oznacza konieczność wykonania odpowiednich zapisów na kontach, w przypadku kiedy staną się one wymagalne.

.

    Ustanowienie systemu rezerw częściowych (fractional-reserve) powoduje, że banki komercyjne muszą mieć zaledwie niewielką część sum, które pożyczają klientom. Zresztą, fizycznie nie muszą mieć nic (ani złota, ani walut), wystarczy, że zaciągną zobowiązanie w banku centralnym. W Polsce, żeby bank komercyjny mógł udzielić klientowi kredytu musi posiadać zaledwie 3,5% sumy kredytu (w strefie euro 1%). Słowo „mieć” oznacza w tym przypadku tylko zapis na koncie banku komercyjnego w banku centralnym. Żadne dobro przez ten zapis nie powstaje, zawarta zostaje jedynie umowa zobowiązanie.

    Pieniędzy papierowych tak zwanego pieniądza dużej mocy lub inaczej pieniądza banku centralnego są zaledwie śladowe ilości w stosunku do ogółu pieniądza. W wielu państwach statystyki kończą się na pomiarze agregatu M3 pieniądza. W samych Stanach Zjednoczonych od roku 2006 zaniechano pomiaru agregatu M3 ze względu na bajońskie sumy, które przy tym występowały. Zastąpiono go węższym agregatem M2. Na jak długo jednak? Za kilka lat FED pewnie odejdzie od pomiaru i publikacji, i tego wąskiego agregatu. Bo go zwyczajnie będzie za dużo.

.

    Ilość pieniędzy w światowym obiegu gospodarczym rośnie jak na drożdżach. Ale pieniądz nie ma odzwierciedlenia w jakiejkolwiek materialnej wartości. Jest tylko zapisem cyfrowym na koncie. Pieniądz jest abstrakcyjną rozliczeniową jednostką, którą otrzymujemy zwrotnie w zamian za naszą pracę. Żeby dalej brać udział w grze jaką jest rozwój gospodarczy możemy te Abstrakcyjne Rozliczeniowe Jednostki (ARIE) wymieniać na dobra, materialne towary i niematerialne usługi. Dla zdecydowanej większości ludzi na naszym globie starcza ich tylko na to, aby zaspokoić podstawowe potrzeby do kolejnej wypłaty. Wówczas wytwarzamy w światowym systemie finansowym kolejne transze tych Abstrakcyjnych Rozliczeniowych Jednostek. Dotychczasowi ich posiadacze oczywiście tracą na tym, bo wskutek powstawania kolejnych pieniędzy wzrasta ogólna masa pieniądza w sposób znacznie większy niż ilość dóbr na które można je wymienić. W tej grze nie idzie jednak o sprawiedliwość społeczną, ale o to by gra toczyła się dalej. Nie o to chodzi, by żyć ze zgromadzonych środków, ale by ciągle pracować i przez to brać udział w tworzeniu wciąż nowych i nowych Abstrakcyjnych Jednostek Rozliczeniowych. Wymyślaj coraz to nowe potrzeby, bierz kredyty na ich sfinansowanie i goń ze spłatami, i goń, i goń, i goń … Nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by właśnie gonić go … J     


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>