Płynność

.

 

Płynność ponad wszystko

.

.

    Przyczyną upadłości przedsiębiorstw jest utrata płynności. Niemal sto procent bankrutujących przedsiębiorstw wykazuje zyski albo ich wynik oscyluje w granicach zera. Bo księgowość, szczególnie rozbudowanych przedsiębiorstw, jest pochodną wyobraźni księgowych i doradców podatkowych. Dopóki wystarcza na wynagrodzenia dla nich dopóty możemy być spokojni o wynik finansowy na papierze – papier przyjmie wszystko.

.

.

    Problem zaczyna się wówczas kiedy nie możemy regulować terminowo zobowiązań wobec dostawców i podwykonawców. Agonia występuje kiedy nie starcza na wynagrodzenia dla pracowników własnych. Przedsiębiorstwo odcięte od dostaw i pozbawione pracy świadczonej przez pracowników szybko stacza się po równi pochyłej i bankrutuje. Dzieje się tak z reguły w sytuacji wykazywanego na papierze zysku.

.

    Podobny mechanizm działa w gospodarkach państw. Gospodarka utrzymuje aparat administracyjny państwa. Kiedy bankrutuje gospodarka z reguły dochodzi do niepokojów społecznych, strajków, rewolucji i częściowej anarchii. Przewraca się państwo.

.

    Gospodarka nie przewraca się z powodu wyników ekonomicznych mierzonych wielkością PKB, PNB czy dowolnego innego miernika dobrobytu. Historia i teraźniejszość gospodarcza pokazuje, że mogą obok siebie funkcjonować, a nawet współpracować, gospodarki o bardzo zróżnicowanych PKB i mierzonych nimi standardach życia. Przyczyną upadłości państw nie są wyniki gospodarcze, ale to, że ludzie nie idą do pracy. Dopiero masowa odmowa świadczenia pracy przez ludzi powoduje upadek gospodarki, a w efekcie rozkład państwowej administracji i zmiany ustroju społecznego.

.

    Ludzie odmawiają pracy kiedy nie otrzymują za nią wynagrodzenia lub wynagrodzenie to nie wystarcza dla zaspokojenia ich elementarnych potrzeb. Wynagrodzenia nie otrzymują, kiedy w krwiobiegu gospodarczym jest zbyt mało pieniędzy. Tą elementarną prawdę zna każdy ekonomista od czasu opublikowania przez Keynesa w 1936 roku „Ogólnej teorii zatrudnienia, procentu i pieniądza”. W zasadzie im więcej wpompujemy w gospodarkę pieniędzy tym wyższy osiągniemy poziom społecznego dobrobytu, przynajmniej nominalnie. Ten teoretyczny paradygmat potwierdzała w przeszłości i potwierdza współcześnie gospodarcza praktyka. Redukcja pieniądza o jedną trzecią była przyczyną największego kryzysu gospodarczego wszechczasów czyli „Wielkiego Kryzysu 1929-1933” (Great Depression). Pompowanie pieniędzy było przyczyną cudów gospodarczych III Rzeszy i New Deal Roosevelta. Do dziś banki centralne na czele z FED prowadzą politykę przyrostu podaży pieniądza.

.

    Opisane powyżej zależności są powszechnie znane. Każdy ekonomista, któremu nie jest obca problematyka makroekonomii, może o zależnościach między podażą pieniądza, a poziomem dobrobytu mierzonego wielkością przepływających przez społeczeństwo dóbr rozprawiać godzinami podając przy tym liczne przykłady.

.

    Chciałbym jednak zwrócić uwagę na lokalny lub niszowy wymiar zjawiska płynności czyli alternatywne waluty. Funkcjonuje ich obecnie na świecie około pięciu tysięcy. Prekursorem regionalnych walut był austriacki Worgl od nazwy miasta, w którym został wprowadzony. Wprowadzono go w 1929 roku, zaraz na początku Wielkiego Kryzysu, kiedy bezrobocie z miesiąca na miesiąc znacząco rosło. Worgl był „gorącym pieniądzem”, jego miesięczne utrzymanie kosztowało właściciela 1% wartości banknotu – po prostu co miesiąc właściciel musiał udać się do urzędu miejskiego po stosowny stempel wydłużający ważność banknotu o kolejny miesiąc. Środki z tego 1% szły na walkę z ubóstwem.

.

    Jakie były efekty wprowadzenia tego lokalnego pieniądza? Bezrobocie znikło w ciągu kilku miesięcy i to pomimo szalejącego wokół kryzysu. Miasto zrealizowało szereg inwestycji publicznych, a kasa miejska zanotowała ogromne nadwyżki. Miasto rozkwitło i stało się sławne w całej Europie stanowiąc przykład do naśladowania. Wkrótce potem podobne inicjatywy ogłosiły 173 austriackie i niemieckie miasta.

.

    Finał całej tej historii okazał się jednak tragiczny. Za sprawą Centralnego Banku Austrii pieniądz Worgl został zlikwidowany a burmistrz postawiony przed Trybunałem Konstytucyjnym. Po zaledwie czterech miesiącach od likwidacji lokalnej waluty poziom życia mieszkańców spadł dramatycznie do stanu wyjściowego.

.

    Walutą może być wszystko, od muszelek i paciorków począwszy, a na wódce czy narkotykach skończywszy. Mogą nią być krążki szlachetnych kruszców (np. dukaty), ale także zamalowane papierki (banknoty) czy nawet wyłącznie zapis cyfrowy. Najważniejszym kryterium waluty jest zaufanie do niej. Im większe zaufanie tym większa siła waluty. Im bardziej jej ufamy tym bardziej chcemy ją mieć i wyzwala pokłady naszej aktywności. Może więc najwyższy czas aby w każdej z naszych „lokalnych ojczyzn” uruchomić uśpione pokłady aktywności emitując lokalną walutę?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>