Poza świat

.

.

… czyli o mechanizmach ewolucji ciąg dalszy

.

.

     Teoria ewolucji powstała w roku 1859. Za jej autora zwykło się przyjmować Karola Darwina (Charles Darwin), choć pierwszym, który tę teorię opisał i do tego przesłał do oceny Darwinowi był Alfred Russel Wallace (Alfred Russel Wallace). Teoria ewolucji opisana została w książce „O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego” (O powstawaniu gatunków drogą doboru naturalnego). Mówi ona, że organizmy na przestrzeni wielu milionów lat rozwijały się od najprostszych form jednokomórkowych, aż do ssaków, naczelnych i człowieka. Człowiek jest zwieńczeniem świata ożywionego, jego najdoskonalszym wytworem.

.

     W teorii ewolucji brakowało wielu ogniw pośrednich. Darwin pisał o nich: „Ostatecznie, jeżeli moja teoria jest słuszna, to biorąc pod uwagę nie jeden jakikolwiek okres czasu, ale całą przeszłość, musiały bez wątpienia istnieć niezliczone odmiany pośrednie, łączące jak najściślej wszystkie gatunki danej grupy, lecz właśnie sam proces doboru naturalnego dąży nieustannie, jak często wspominaliśmy, do zagłady form rodzicielskich i ogniw pośrednich.” (Karol Darwin, O powstawaniu gatunków, tłum. Szymon Dickstein, Józef Nusbaum, Jirafa Roja, Warszawa 2006, s. 156).

.

    Jednak do dziś dnia ogniw pośrednich nie znaleziono. Nie przeszkadza to jednak, 220px-Expansion_de_l'universżeby darwinowska teoria ewolucji uważana była za paradygmat (Paradygmat, The Structure of Scientific Revolutions – zarys i przewodnik). Paradygmat czyli twierdzenie będące fundamentem dziedziny nauki, fundamentem, którego obalić się nie da.

.

     Inne paradygmaty to na przykład teoria Wielkiego Wybuchu będącego początkiem wszechświata (Wielki Wybuch, „Wielki Wybuch”). Pierwszym, który wymyślił, że wszechświat się rozszerza był Edwin Hubble (Edwin Hubble), a uczynił to w 1929 roku. Dzisiaj każdy astronom, który ma inne zdanie w tym przedmiocie jest ośmieszany i pozbawiany prawa obserwacji nieba (Halton Arp, Strona Haltona Arpa). Na animacji powyżej widoczna jest wizualizacja Wielkiego Wybuchu.

.

     Innym paradygmatem jest przekonanie o wieku Ziemi liczącym około 4,5 miliarda lat. W książce „Zakazana archeologia: ukryta historia człowieka” (Strona książki „Zakazana archeologia”) autorzy Michael A. Cremo (Michael Cremo, Strona Michaela Cremo) i Richard L. Thompson (Richard L. Thompson) dokumentują jak wiele odkryć archeologicznych stojących w sprzeczności z paradygmatami o wieku Ziemi i teorii ewolucji nie jest publikowanych ze względu na kolizję z tymi paradygmatami. W innej książce „Dewolucja człowieka” (Strona książki „Dewolucja człowieka”) Cremo przedstawia dowody przeczące teorii ewolucji.

.

     W niniejszym artykule nie chcę podejmować dyskusji z teorią ewolucji zredagowaną przez Darwina. Chcę za to zwrócić uwagę, na to jak przebiega ewolucja samego człowieka. Chcę pokazać jaki mechanizm kieruje tym, że człowiek zmienia swój świat. Człowiek zmienia swój świat, a potem pod wpływem tego coraz to innego świata sam ulega zmianie, jako gatunek. Człowiek powołuje coraz to nowe byty. Byty powołuje przez nadawanie im nazw. Tych bytów fizycznych i niefizycznych jest coraz więcej. Jeżeli człowiek już coś nazwie to potem traktuje to jako coś realnego, coś co istnieje. I nie jest ważne czy chodzi w tym wypadku o stół, słonia czy o siłę, energię czy promieniowanie. Coś co ma nazwę to po prostu istnieje, realnie istnieje w naszym świecie.

     W końcu na swój obraz i podobieństwo człowiek powołał Boga, którego nazwał Stwórcą świata, choć rzeczywistym stwórcą tego świata, w którym żyjemy, jest sam człowiek.

.

     W czasach biblijnych nadać komuś imię znaczyło tyle co znać go. Znać to znaczy wiedzieć jak się zachowa, panować nad nim. Niewolnikom i sługom właściciele nadawali imiona, potwierdzając tym swoją własność. Rodzice nadając imiona dzieciom także potwierdzają ich przynależność.

.

moses.

    Dlatego Bóg nie miał imienia. A Mojżesz rzekł do Boga: Gdy przyjdę do synów izraelskich i powiem im: Bóg ojców waszych posłał mnie do was, a oni mnie zapytają, jakie jest imię jego, to co im mam powiedzieć? (14) A Bóg rzekł do Mojżesza: Jestem, który jestem. I dodał: Tak powiesz do synów izraelskich: „Jestem” posłał mnie do was! (Wj 3, 13-14). Na obrazie obok Mojżesz rozmawiający z Bogiem, który przybrał formę gorejącego krzewu.

.

.

     Nadaliśmy imiona wszystkim dziełom przyrody na znak, że panujemy nad nimi. Ma swoją nazwę każdy gatunek rośliny i każdy gatunek zwierzęcia. Jeśli nadaliśmy mu nazwę to jest już nasz, należy do naszego świata, wiemy czego możemy się po nim spodziewać. Wiemy na przykład jak wygląda brzoza, znamy cykle jej życia zależne od pór roku, wiemy jak się rozmnaża, jakie właściwości ma jej drewno i jakie mikstury możemy uzyskać z jej liści itd. Wiemy na przykład jakie zwyczaje ma tygrys, jak zdobywa pożywienie, jakie życie rodzinne prowadzi, ilu dożywa lat, na jakie zapada choroby, znamy jego słabe i silne punkty, wiemy jak go podejść, przechytrzyć itd.

.

     Nadać czemuś imię to znaczy znać to … ale to także oznacza powołać coś do geoistnienia. Kiedy Ptolemeusz (Klaudiusz Ptolemeusz) rozprawiał o niebie to powołał do istnienia sfery po których poruszają się gwiazdy. To nic, że późniejsi badacze istnienie sfer wykluczyli, bo w czasach Ptolemeusza istniały one naprawdę. Hipokrates (Hipokrates) powołał do istnienia cztery humory, czyli ciecze, które musiały być w równowadze, żebyśmy zdrowi byli. Te cztery ciecze to krew, flegma, żółć i żółć czarna. Wprawdzie czarnej żółci nikt nigdy nie widział, ale orzeczeniem Hipokratesa ona rzeczywiście występowała w organizmie ludzkim i setki tysięcy lekarzy, aż do połowy XVIII wieku ją obserwowały.

.

Istnieć czyli być nazwanym

.

     Nazwać czyli powołać do istnienia … Newton (Isaac Newton) zaobserwował newtondziałanie ciał na odległość. Miał różne pomysły na nazwanie tego oddziaływania, w końcu nazwał je siłą. Od tego czasu wierzymy, że siła występuje naprawdę. Coś co jest nazwane po prostu musi istnieć. Przecież nie mogliśmy nazwać czegoś co nie istnieje. Newton orzekł, że siła odpowiada za przyciąganie ciał. I od trzech wieków powtarzamy to jak mantrę będąc przekonanymi, że siła jest czymś realnym, a nie tylko wymysłem, abstrakcyjną ideą opisującą przyczyny obserwowanych zachowań.

.

     Nazwać, czyli z nicości powołać do istnienia … Einstein (Albert Einstein) orzekł, że za przyciąganie ciał odpowiada nie siła, ale różnice potencjałów grawitacyjnych. Potencjały grawitacyjne zostały nazwane, a więc w konsekwencji – są. Im większe są między nimi różnice tym większe przyciąganie ciał. Ale mechanika kwantowa zupełnie rezygnuje z pojęcia masy ciał i odległości między nimi. Wprowadza terminy, byty, których przeciętny człowiek nie ogarnia. Nie ogarnia ich, a jednak one są, bo tłumaczą zachowania we wszechświecie. Czy można nie rejestrować ani nie ogarniać tego co jest? W jakim sensie jest coś skoro nikt tego nie rejestruje i nie rozumie?

.

     Atomu nikt nigdy nie zaobserwował i nie zaobserwuje. Tak mówi zasada nieoznaczoności Heisenberga (Werner Heisenberg, zasadą nieoznaczoności atom2Heisenberga). Niels Bohr (Niels Bohr) stworzył model atomu (Model atomu Bohra) za co otrzymał w 1922 roku Nagrodę Nobla (Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki), zbudował model atomu, którego nikt nigdy nie zaobserwuje. Otrzymał Nagrodę Nobla za zbudowanie modelu, a nie za zaobserwowanie atomu.

.

     A jednak atomy istnieją, bo zostały nazwane. Pierwszy nazwał je Demokryt z Abdery (Demokryt), a było to ponad dwa tysiące lat temu. Nikt i nigdy nie zobaczy atomów, a mimo to nazwaliśmy drobniejsze cząstki, które się na atomy składają. Są nimi protony, elektrony i neutrony. Nazwaliśmy je, więc one istnieją. A te protony, elektrony i neutrony złożone są z kwarków. Oczywiście, tych kwarków, podobnie jak protonów, neutronów i elektronów, podobnie jak atomów nikt nigdy nie zaobserwuje. Ale nazwaliśmy je, a więc one istnieją.

.

Kiedy znika nazwa to rzecz przestaje istnieć

.

     Arystoteles (Arystoteles) wymieniał pięć żywiołów: woda, ogień, powietrze, ziemia i eter. Eter był budulcem ciał niebieskich i zapewniał ich ciągły ruch, był zatem czymś eterrzeczywistym. Kartezjusz (Kartezjusz) twierdził, że materia jest ciągła, a nie atomowa, a przestrzenie między przedmiotami wypełnione są eterem, rzeczywistym eterem. Fresnel (Augustin Jean Fresnel) stworzył teorię spoczywającego eteru, zgodnie z którą ciała ważkie miałyby przenikać przez eter bez żadnego oporu, a Stokes i Hertz (George Gabriel Stokes, Heinrich Hertz) stworzyli teorię unoszonego eteru, zgodnie z którą ciała ważkie miałyby go ciągnąć za sobą … miałyby ciągnąć za sobą rzeczywisty eter. Według Kelvina atomy były zawęźlonymi wirami eteru, realnego eteru. Jeszcze kilka wieków później fizycy pisali o „eterze światłonośnym”, dzięki któremu światło rozchodzi się w kosmosie, rzeczywistym eterze. Maxwell (James Clerk Maxwell), który udowodniając tożsamość elektryczności i magnetyzmu (równania Maxwella) dokonał jednego z największych przełomów w historii fizyki pisał o eterze: „Jakiekolwiek możemy mieć trudności z uformowaniem spójnej idei budowy eteru, nie możemy mieć wątpliwości, że międzyplanetarne i międzygwiezdne przestrzenie nie są puste, ale zajęte przez materialną substancję czy ciało, które jest z pewnością największym i prawdopodobnie najbardziej jednorodnym ciałem o jakim wiemy”… pisał tak o realnym eterze. Kiedy jednak doświadczenia Michelsona – Morleya (doświadczenia Michelsona-Morleya), a potem szczególna teoria względności (Szczególna teoria względności Alberta Einsteina) usunęła konieczność istnienia eteru, wówczas eter przestał istnieć. Najpierw coś było rzeczywiste, a potem przestało istnieć. Coś było rzeczywiste tylko dlatego, że nazwaliśmy to coś. 

.

     Proces nazywania rzeczy i zjawisk fizycznych pozwala nam mieć świadomość panowania nad materią. Wymyślamy coraz to nowe abstrakcyjne pojęcia i poprzez nadanie im nazwy powołujemy je do istnienia. Abstrakcje rodzą abstrakcje, a te – następne abstrakcje, a te – następne abstrakcje, a te – następne abstrakcje … a wszystkie one istnieją, bo nadaliśmy im nazwy.

.

     Tworząc kolejne abstrakcje stale wychodzimy poza znany nam świat. Tworzymy nowe terminy, nowe nazwy, czyli kreujemy świat, powołujemy do istnienia coś, co jeszcze wczoraj nie istniało. Tworzymy coraz to nowe światy.

.

     Gdyby dorosły Newton ożył i zechciał uczestniczyć w naszym świecie to z całą pewnością nie potrafiłby się w nim odnaleźć. Niemal wszystko, co istnieje w naszym świecie, nie istniało w czasach Newtona. Niemal wszystko, co Newtona otaczało już nie istnieje. Newton, w najlepszym wypadku, wpadłby w depresję.

.

     Jeżeli jest jakaś prawidłowość ewolucji człowieka to jest nim stałe sięganie thinkPOZA to co jest. Stałe nazywanie rzeczy i zjawisk. Nazywanie czyli powoływanie do istnienia. Nawet jeśli są to stale te same zjawiska, bo przecież materia od początku historii człowieka zachowuje się tak samo, to noszą one nowe nazwy, a więc są wciąż czymś innym, nowym.

.

     Dlaczego człowiek wciąż tworzy nowe nazwy dla tych samych niezmiennych zachowań materii? Bo człowiek ma mózg i zauważa, że realizowanie marzeń może być źródłem przyjemności. Więc podąża za marzeniami, za wyobraźnią.

.

Jesteśmy Stwórcami świata, w którym żyjemy

.

     Człowiek nazywając rzeczy i zjawiska dokonuje dzieła stworzenia. Nadajemy nazwę czemuś czego wcześniej nie było i w ten sposób powodujemy, że coś zaczyna istnieć.

.

• Przed Izaakiem Newtonem nie istniało pojęcie siły (Siła), to on je wymyślił nadając w ten sposób nazwę oddziaływaniu na odległość. I od tego momentu siła istnieje (wcześniej nie istniała, bo nie wiedzieliśmy, że oddziaływanie na odległość występuje). Od tego czasu powstało wiele różnych rodzajów sił: bezwładności (Siła bezwładności), ciągu (Siła ciągu), Coriolisa-Stokesa (Siła Coriolisa-Stokesa), dośrodkowa (Siła dośrodkowa), odśrodkowa (Siła odśrodkowa), wypadkowa (Siła wypadkowa) itd. Wcześniej tych sił nie było …

.

• Elektryzowanie ciał w wyniku pocierania odkryto już w starożytności, ale dopiero Faraday wymyślił nazwy opisujące to zjawisko. I od tego czasu mamy volty (volt), ampery (ampere), omy (ohm), waty (watt), kulomby (coulomb), farady (farad), tesle (tesla), simensy (siemens) itd. Wcześniej ich nie było …

.

• Kwarki nie istniały dopóki nie wymyśli ich w 1964 roku Murray Gell-Mann (Gell-Mann) i George Zweig  (G. Zweig) – nazwę wymyślił Zweig. Kwarki występują w układach złożonych zwanych hadronami (hadrony). Kwarki i leptony (leptony) tworzą zbiór fermionów (Fermiony). Stworzyliśmy m.in. fermion Diraca (Fermion Diraca) i fermion Majorany (Fermion Majorany). Wcześniej tych cząstek nie było …

.

Każda nowa nazwa to nowy byt, to nowe coś co powstało z niczego, bo tego wcześniej nie było.

.

     Czy wszystkie byty są jednakowo rzeczywiste? Czy może jest tak, że bardziej rzeczywiste są byty fizyczne takie jak stół czy krzesło, a mniej rzeczywiste są byty abstrakcyjne takie jak siła, energia czy moc? W przypadku odpowiedzi na to pytanie użyteczny okazuje się efekt czystej ekspozycji (Efekt czystej ekspozycji) odkryty przez Roberta Zajonca (Robert Zajonc). Im częściej mamy do czynienia z jakimś bytem tym bardziej jest on rzeczywisty, bez względu na to, czy jest to byt fizyczny czy abstrakcyjny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>