Psucie pieniądza

.

.

czyli o mądrym gospodarowaniu

.

.

lidyjski_pieniądz     Pieniądz bity w kulturze Zachodu wynaleziono zdaniem historyków około VIII-VII wieku przed naszą erą. Wcześniej wprawdzie używano złota, srebra czy miedzi w handlu, ale w transakcjach posługiwano się wagą dla odmierzania określonych ilości kruszcu. Odtąd każdy krążek pieniądza bitego miał z góry zadaną wagę i wartość. Nie potrzeba już było ważyć kruszców, wystarczyło liczyć krążki. Każdy krążek na awersie i rewersie miał wytłoczone oznaczenia, które miały jednoznacznie określać jego wartość – równą z założenia ciężarowi kruszcu.

.

     Pieniądz bity był towarem, jego wartość zależała od ilości zawartego w nim kruszcu. W procesie kupna – sprzedaży następowała wymiana towaru za towar. Sprzedawca towaru otrzymywał za niego złoto tj określoną ilość oznaczonych co do ciężaru krążków za złota. Pieniądz miał wartość materialną. Można powiedzieć, że były to transakcje barterowe, wymieniano towar za towar. Tyle, że za każdym razem jedna ze stron posługiwała się jednostkami kruszcu.

.

zloto     Złoto jest metalem szczególnym. Charakteryzuje się niemal doskonałą kowalnością – z jednego grama można uzyskać ok. 170 m drutu lub plaster o powierzchni jednego metra kwadratowego. Jest także odporne na działania czynników atmosferycznych i większość substancji chemicznych. Ale najważniejszą jego cechą jest ograniczoność zasobów. Przyjmuje się, że historycznie ilość złota wzrastała proporcjonalnie do liczebności populacji ludzkiej – złoto nigdy nie straciło na wartości wskutek odkrycia nowych pokładów lub wybuchu gorączki złota. Gdybyśmy wszystkie złoto, jakie występowało od początku historii człowieka, zebrali w sześcian to miałby on bok około 20 metrów.

.

     Oznaczenia na awersie i rewersie nie informowały wprost o ciężarze monety ani zawartości w niej kruszcu, zawierały jednak symbole, na podstawie których można było wnosić o ich materialnej wartości. Jeśli więc, przykładowo w drugiej połowie III wieku p.n.e. Rzymianie bili denara srebrnego o wadze 4,55 grama z wizerunkiem bogini Romy w hełmie oraz znakiem X to potencjalny kupiec mógł oczekiwać, że kolejne denary z tymi wizerunkami będą zawierały podobną ilość srebra.

.

sejf_2.

.

    Kiedy państwo było bogate? Wówczas kiedy w skarbcu znajdowało się dużo towaru jakim było złoto lub podobne kruszce. Dzięki monetom ze złota panujący mógł kupić pracę i usługi poddanych oraz wytwarzane przez nich towary. Złotymi monetami płacił żołnierzom, duchownym, służbie, artystom, uczonym, cyrulikom, a także opłacał w części żywność i rozrywkę dla plebsu w celu uniknięcia rozruchów.

.

.

.

Skąd panujący miał złoto w skarbcu? Możliwości było kilka:

● Po pierwsze, z podatków – im większe wpływy tym z reguły silniejsza organizacja państwa,

● Po drugie, z podbojów – pokonanie wroga oznaczało z reguły przejęcie posiadanych przez niego aktywów; oprócz tego pokonany zobowiązany bywał do reperacji szkód i różnych wymyślnych świadczeń zależnie od tego ile można było z niego wycisnąć.

kopalnia.

● Po trzecie, z kopalń, własnych lub znajdujących się na terenach zajętych; to rozwiązanie było najprostsze, ale jednocześnie występowało w państwach słabych. Bycie bogatym na drodze eksploatacji bogactw zawartych w ziemi zazwyczaj nie skłania do przejawiania wysiłku militarnego czy poszukiwania udoskonaleń technicznych.

.

.

.

.

     Potrzeba zysku, szczególnie pozyskania złota i srebra, pchała nas zatem do podbojów. Wyprawa Kolumba zapoczątkowała europejski podbój świata. Przez następne pięć wieków podbiliśmy i eksploatowali każdy bez wyjątku zakątek globu. Dzisiejszy świat jest rozdmuchanym modelem cywilizacji europejskiej. Wszystkie inne kultury mają w najlepszym przypadku status miejscowego folkloru. Obowiązujący jest jeden słuszny model: z ustrojem demokratycznym, religią chrześcijańską, kapitalizmem czyli władzą pieniądza, konsumpcją jako najlepszym miernikiem szczęścia i nieustającą walką od narodzin aż po grób jako metodą na życie.

.

     Zanim Kolumb odkrył Amerykę światowy czyli europejski zapas kruszców wynosił 7 piracimilionów kilogramów. W roku 1600 czyli sto lat później wynosił już on 23 miliony kilogramów srebra i 755 tysięcy kilogramów złota tj. wzrósł ponad trzykrotnie. W następnym stuleciu zapasy kruszców wzrosły jeszcze bardziej. Kiedy amerykańscy Indianie marli w kopalniach srebra i złota jak muchy to na ich miejsce sprowadzaliśmy murzynów z Afryki. Kwitł handel żywym towarem. Podróż przeżywał w najlepszym przypadku co trzeci murzyn, ale interes był nadzwyczaj zyskowny. W imię zysku legalizowaliśmy w podbitych krajach narkotyki płacąc nimi tubylcom za miejscowe produkty. A kiedy nie chcieli naszych narkotyków jeść to organizowaliśmy ekspedycje karne takie jak wojny opiumowe w latach 1839-1842 i 1856-1860. A potem potrafiliśmy ich zabijać sprzedając im rocznie nawet 6750 ton opium!!! (1880 r.), tak jak robiła to Wielka Brytania w Chinach – niemal 2 kilogramy na statystycznego Chińczyka!

.

     Dzięki zrabowanym kruszcom mogliśmy bić ogromne ilości pieniądza. W XVI i XVII wieku było go w Europie tak wiele, że ceny towarów konsumpcyjnych znacznie wzrosły. Ceny zboża wzrosły w Europie średnio o 150-200%, a innych towarów jak sól, drewno, metale o ponad 100%. W szczególności w XVI wieku w Hiszpanii, do której napływało 50% amerykańskiego złota i 90% srebra, ceny zbóż wzrosły pięciokrotnie, a ceny sukna, skór, słoniny i bydła – czterokrotnie. W tym samym okresie we Francji żywność zdrożała 12-15 razy. Ponadto zarzucona ogromnymi ilościami srebra i złota Hiszpania potrafiła jak żaden inny kraj w historii w tak krótkim okresie aż osiem razy ogłosić swoją niewypłacalność (1576, 1596, 1607, 1627, 1647, 1652, 1662). Okazało się, że samo posiadanie kruszców nie stanowi o bogactwie ani sile państwa. Wówczas narodziła się myśl, że silny i bogaty jest ten kraj, który ma znaczne przepływy czyli wysoką konsumpcję i równie wysokie wpływy z podatków (Adam Smith – 1770 r.).

.

     Dopóki pieniądz był bity z metalu, a więc mniej więcej do XVII wieku, wielkość jego emisji limitowana była ilością posiadanego kruszcu. Nie posiadając kopalń złota czy srebra na swoim terenie nie można było rozwinąć ani wymiany handlowej, ani produkcji przemysłowej, ani uprawiać więcej areałów roli. Nie można było nawet ludziom dać pracy, bo nie było ich jak wynagrodzić. W tej sytuacji panujący w poszczególnych krajach psuli pieniądz zmniejszając w nim zawartość cennych kruszców. Nominalna wartość pieniądza (dukata, talara, florena i in.) pozostawała niezmieniona, ale jego wartość fizyczna mierzona zawartością kruszcu malała. Mogli w ten sposób wygenerować większą ilość pieniądza.

.

less_gold.

    Z gospodarczego punktu widzenia stopniowe i umiarkowane psucie pieniądza było zjawiskiem ze wszech miar pozytywnym. Zmniejszano wprawdzie fizyczną wartość pieniądza, ale generowano dodatkowy popyt na towary i usługi. Wprawdzie pieniądz w coraz mniejszym stopniu stanowił lokatę kapitału, za to w coraz większym odpowiadał za przepływ dóbr w społeczeństwie. Dzięki temu społeczeństwo rosło w siłę i dostatek. Mechanizm ówczesnego psucia odpowiada dzisiejszej kreacji pieniądza w celu pobudzenia popytu.

.

.

     Współczesna ekonomia jest dzieckiem pomysłów Keynesa (1883-1946). To on sformułował fundamentalną zależność, że dobrobyt narodów zależy w największym stopniu od wykreowanego popytu, a popyt od podaży pieniądza (zwiększając podaż pieniądza zwiększamy dobrobyt). Jednak już wieki przed nim ekonomiści zwracali uwagę na tę zależność. O tym, że „dodatkowa ilość pieniądza pozwoli zatrudnić ludzi, którzy teraz są bezczynni” pisał już słynny awanturnik i spekulant John Law (1671-1729) w Money and Trade Considered (1705), a także nieco mniej znany londyński handlarz drewnem Jacob Vanderlint (zm. 1740) w Money Answers all Things (1734) oraz irlandzki biskup George Berkeley (1685-1753) w The Querist (1737). „Ostatni merkantylista” Sir James Denham-Steuart (1712-1780) uważany przez wielu za prekursora Keynesa postulował wprowadzenie pieniądza zewnętrznego (do handlu międzynarodowego) opartego na kruszcach oraz pieniądza wewnętrznego bez fizycznej wartości, za to z wartością wyłącznie nominalną. Ten drugi miał być zabezpieczony tylko w ziemi i innych dobrach. A panujący psując pieniądz wcielali te idee w życie. Tak zwany „zły pieniądz” pełnił bardzo pożyteczną funkcję generując dodatkowy popyt na pracę i towary. Umożliwiał wytworzenie dodatkowych dóbr. Mówiąc wprost, pozwalał wielu ludziom przeżyć, którzy bez tego pozbawieni by byli jakichkolwiek dochodów.

.

10_dalerow.

  .

.

  Od XVII wieku pieniądz przestawał być towarem, pojawiły się pieniądze papierowe, które jak wiadomo żadnej fizycznej wartości sobą nie przedstawiały (i nie przedstawiają po dzień dzisiejszy). Były tylko skrawkiem papieru, na którym panujący lub osoba z jego namaszczenia zapisywał jakiej ilości kruszców złożonych w skarbcu on odpowiada. Pieniądz miał formę materialną pozbawioną fizycznej wartości.

.

.

     Przełomem w tym zakresie było założenie Banku Anglii w 1694 roku. Pomysłodawcą był Szkot William Paterson (1658-1719). Pomysł polegał na zawiązaniu spółki kupców, która następnie pożyczyłaby królowi Wilhelmowi III Orańskiemu (1650-1702) 1.200.000 funtów szterlingów w celu sfinansowania wojny z Francją. Gdyby król ich nie otrzymał musiałby wycofać flotę z kanału La Manche. Spółka zgromadziła odpowiednie zasoby kruszcu, ale królowi wydawała tylko papierowe certyfikaty (papierowe pieniądze), którymi mógł opłacać wydatki państwa. Król był zobowiązany zwrócić bankowi po roku 8% więcej pieniędzy, bo tak została sporządzona umowa. W praktyce jednak nigdy ta pożyczka nie została do końca zwrócona, a Bank Anglii do dzisiaj finansuje wydatki państwa. Swoją drogą, technicznie nie można spłacić więcej pieniądza niż zostało wyprodukowane, to znaczy że w praktyce jest zawsze za mało pieniądza, żeby spłacić zaciągnięte kredyty wraz z odsetkami.

.

     Od kiedy pieniądz przestał być wytwarzany z kruszcu stracił wartość fizyczną, ale nadal miał formę materialną. Pomalowany papier nie ma fizycznej wartości. Wypisane na nim cyferki miały informować o ilościach zgromadzonego przez emitenta złota. Za każdym wydrukowanym banknotem przynajmniej teoretycznie kryła się odpowiednia ilość zdeponowanego złota. Teoretycznie zabieg wprowadzenia pieniądza papierowego, gdyby był przestrzegany warunek pokrycia emitowanych banknotów, nie powinien spowodować poprawienia sytuacji gospodarczej. W praktyce jednak, emisja banknotów była znacznie większa niż zabezpieczona ilość złota w skarbcu. A ta zwiększona emisja przekładała się na zwiększony popyt i w efekcie na wytworzenie dodatkowych dóbr. Psucie pieniądza prowadziło do zwiększenia dobrobytu.

.

     Papierowego pieniądza produkowano więcej niż wynosiły fizyczne zasoby złota w skarbcach, dlatego można było wytwarzać więcej dóbr niż w okresie pieniądza kruszcowego. Oszustwo było trudniejsze do udowodnienia niż w okresie John_Law_Paper_Moneywcześniejszym, kiedy można je było stwierdzić w sposób namacalny porównując ten sam pieniądz, ale emitowany w różnych latach. Szkocki awanturnik John Law (1671-1729) zauważył nawet, że banki emitują zwyczajowo dziesięć razy więcej banknotów niż posiadają zdeponowanych w sejfach rezerw złota. To go natchnęło do pomysłu, żeby zaproponować królowi Francji Ludwikowi XIV (1638-1715), a po jego śmierci księciu regentowi Filipowi III Orleańskiemu (1674-1723) założenie banku w celu spłacenia gigantycznego (2,5 mld liwrów) zadłużenia państwa. Sprzedając papierowe banknoty bank mógłby skupić wszystkie złoto Francuzów, a wówczas spłacenie długu w dowolnej formie, złota lub zadrukowanego papieru, nie stanowiłoby problemu.

.

     W 1716 roku Law założył Prywatny Bank Generalny przez emisję 12.000 akcji w cenie 500 liwrów każda (kapitał zakładowy 6 mln liwrów). Chętnych na nabycie akcji było wielu jako, że ¾ udziałów objął rząd, a sam bank cieszył się poparciem regenta. Bank posiadał prawo emisji pieniądza, toteż jego działalność polegała na przyjmowaniu depozytów, głównie kruszców, i emisji banknotów o znacznych nominałach (5.000 i 50.000 liwrów). Chętnych do składania depozytów i nabywania banknotów nie brakowało. Kiedy w 1718 roku Prywatny Bank Generalny został przemianowany w Bank Królewski zaufanie do niego wzrosło jeszcze bardziej, a ożywienie gospodarcze Francji nabrało tempa. W 1719 roku Bank Królewski znalazł nabywców na emisje kolejno 100 mln, 300 mln i 800 mln liwrów, czyli łącznie połowę gigantycznego zadłużenia państwa.

.

terytoria_francuskie     Apetyt rósł w miarę jedzenia i Law postanowił sam zadbać o zwiększenie popytu na banknoty. W tym celu w roku 1717 założył Kompanię Missisipi, a dla wyposażenia jej w kapitał wypuścił 200.000 akcji po 500 liwrów (kapitał zakładowy 100 mln liwrów). Spółka posiadała monopol na handel z Indiami Zachodnimi i Ameryką Północną. W 1719 roku Law kupił i wcielił do Kompanii Missisipi założoną zaledwie rok wcześniej Kompanię Indyjską. Dla pokrycia kosztów wyemitował 50.000 akcji po 500 liwrów (łączny kapitał emisyjny 25 mln liwrów). Akcje spółki podlegały już regułom gry rynkowej i w czwartej emisji akcje 500 liwrowe kupowane były po 18.000 liwrów! Kolejnym zamierzeniem Lawa była dzierżawa poboru podatków za 1,2 mln liwrów i dla pokrycia tych kosztów emisja akcji 500 liwrowych po kursie 5.000 liwrów (to znaczy, że nabywcy mieli płacić za akcję 10 razy więcej niż jej wartość nominalna).

.

     Law był już w tym czasie człowiekiem bardzo majętnym – posiadał sześć wspaniałych zamków magnackich i osiem wielkich posiadłości ziemskich. Ponadto w 1720 roku regent mianował Lawa Generalnym Kontrolerem Finansów.

.

mississippi_company     Żeby być pewnym ściągnięcia wszelkich kosztowności od Francuzów Law wydał zakaz posiadania złota, pereł, szlachetnych kamieni i monet ponad 500 liwrów. Tym sposobem złupił ludzi na kolejne 44 mln liwrów. Kiedy jednak już wszystkie posiadane przez ludzi zasoby kruszców wymienione zostały na papiery nastąpiło oczekiwanie realizacji zysków z zakupionych akcji. A tych po prostu nie było. W lutym 15 tysięcy ludzi przypuściło szturm na kasy banku, a to się przełożyło na niewypłacalność banku. Ostatecznie John Law pozbawiony majątku uciekł za granicę, gdzie żył i umarł w biedzie. Jego zamiar oddłużenia państwa w dużej mierze się udał dzięki naiwności prostych ludzi. Eksperyment ten pokazywał jednak, że emisja papieru może być zbawienna dla gospodarki nawet wówczas, kiedy nie ma on żadnego pokrycia w zdeponowanym złocie. Potrzebna jest tylko wiara ludzi w jego realną wartość. W tym przypadku emisja „pustego pieniądza” spowodowała poprawę kondycji finansowej i ożywienie gospodarcze.

.

     Do tego zamysłu powrócono z ogromnym sukcesem w latach 30-tych XX wieku. W styczniu roku 1933 Hitler przejął gospodarkę z ponad 6 mln bezrobotnych, do tego bez złota i rezerw walutowych w banku centralnym. Ale po objęciu przez niego rządów w latach 1933-1938 dochód narodowy Niemiec wzrósł ponad dwukrotnie, przemysł ciężki i bezrobociezbrojeniowy zwiększył moce ponad dwukrotnie, produkcja stali wzrosła ponad czterokrotnie,  wydobycie rud żelaza wzrosło prawie pięciokrotnie. Wskaźnik produkcji dóbr przemysłowych w latach 1932-1938 wzrósł ponad dwukrotnie, w tym dóbr inwestycyjnych ponad trzykrotnie. Zbudowano w tym okresie od podstaw przemysł włókien sztucznych, produkcję syntetycznej benzyny i kauczuku, a w produkcji aluminium Niemcy wysunęły się na pierwsze miejsce w świecie. W przemyśle samochodowym zatrudnienie wzrosło z 65 tys. (1933 r.) do 220 tys. (1938 r.). Wprowadzono program wielkich robót publicznych, w tym ponad 5 tys. km autostrad oraz pierwsze na świecie lotniska i poligony. W rolnictwie średnia wydajność produkcji zbóż wzrosła z 21 do 26 q/ha. Bezrobocie spadło z 30% na 1,3% tj. zmalało ponad dwudziestokrotnie. W 1932 r. zawodowo czynnych było 18,0 mln osób, z tego zatrudnionych 12,0 mln, a bezrobotnych było 6,0 mln osób, natomiast w 1938 r. zawodowo czynnych było już 21,0 mln osób, zatrudnionych 20,8 mln, a bezrobotnych zaledwie 200 tys. Po 1938 r. odczuwany był w Niemczech brak rąk do pracy. Nie mając zdeponowanego w skarbcach złota Hitler nie mógł zgodnie z nakazami klasycznej ekonomii emitować pieniądza. A jednak uczynił to. Uczynił nawet więcej płacąc robotnikom część wynagrodzeń papierami dłużnymi prywatnej spółki, tak zwanymi wekslami MeFo. „Pusty papier” nie będący nawet pieniądzem doprowadził do największego rozkwitu gospodarczego w historii! Ludziom nie potrzebna jest znajomość ekonomii, a jedynie wiara w lepsze jutro. I w tym tkwiła siła tego „pustego papieru”.

.

     W dzisiejszym świecie pieniądz nie ma nawet formy materialnej jest zapisem cyfrowym. Ten zapis cyfrowy nie ma pokrycia ani w papierach (gotówce), których jest zaledwie kilka procent w stosunku do stanów naszych kont, ani w zdeponowanym złocie, którego jest kilka razy mniej niż wynosi ilość pieniądza papierowego. Za to co dnia przybywa tego cyfrowego pieniądza coraz więcej, żeby wytworzyć popyt na produkowane co dnia dobra. Coraz więcej wytwarzamy pieniądza, bo coraz więcej wytwarzamy towarów. Gdybyśmy nie wytwarzali tego pieniądza to nie byłoby za co tych towarów kupić. W ostatnich latach jego przyrost następuje w sposób lawinowy. „Drukują” go na potęgę zarówno bogate jak i biedne kraje. Ujemną stroną tego zjawiska jest inflacja czyli spadek wartości pieniądza. Drobni ciułacze tracą w ten sposób pieniądze. Można powiedzieć, że przeciętni zjadacze chleba są w ten sposób oszukiwani. Mechanizm wymusza na nich pracę niemal do końca życia, bo wypracowany dzisiaj pieniądz za lat 20 lub 40 wskutek działania inflacji będzie miał mniejszą wartość. Wszelkie procedury rewaloryzacji mają ze zrozumiałych względów charakter bardziej kosmetyczny niż realny.

sila_nabywcza_dolara_w_zlocie

     Proces psucia pieniądza towarzyszy nam od początku, kiedy został on wynaleziony. To psucie jednak prowadziło z reguły do wzrostu gospodarczego. Ofiarą tego psucia padali przeważnie zwykli ludzie, którzy wierzyli w sprawiedliwe zasady i niezmienność reguł. Ale kultura Zachodu, którą przez wieki stworzyliśmy, ma przede wszystkim na celu eliminację najsłabszych osobników. Jeśli nie podejmiesz rękawicy i nie chcesz stale walczyć to już przegrałeś.  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>