Quantitative easing

 

.

czyli pompuj pieniądze w gospodarkę i mierz dobrobyt (PKB)

.

.

     Pieniądz nie jest wartością autonomiczną i nie ma niezmiennych cech. Utworzony został po to, aby umożliwić wymianę dóbr w gospodarce. Im większa jest wymiana dóbr, tym większa ilość pieniądza jest konieczna dla obsługi tej wymiany. Im większa ilość pieniądza obsługuje wymianę, tym większe PKB, a więc tym większy nasz mierzony liczbowo dobrobyt.

.

     Pieniądz powstaje w wyniku prostych zapisów, ważne żeby była równowaga między „winien” a „ma”. Nie ma żadnych fizycznych ograniczeń dla powstawania pieniądza – ilość pieniądza nie jest zależna ani od złota, ani platyny, srebra etc. Jeżeli szacowne grono powołane dla nadzoru nad kreacją pieniądza (FED, EBC) dojdzie do wniosku, że należy „wpompować” w gospodarkę kolejne miliardy to równocześnie z podjęciem tej decyzji bank centralny tworzy odpowiednie zapisy. I nowo wykreowany pieniądz płynie strumieniem we wskazane sektory gospodarki. Oczywiście, wyłącznie jako zapis cyfrowy.

.

     Kryzys 1929-1933 powstał w wyniku zaniku pieniądza. Najpierw banki udzielały kredytów każdemu chętnemu na zakup akcji, a kiedy już akcje odpowiednio zdrożały banki nagle gremialnie zaczęły się domagać spłaty zaciągniętych kredytów. Wówczas właściciele akcji zaczęli je masowo sprzedawać, co spowodowało, że ceny akcji poszybowały w dół. Kredyty okazały się niemożliwe do spłacenia. Banki musiały stornować zobowiązania kredytobiorców. Stornowanie zobowiązań to nic innego jak znikanie pieniądza. W ten sposób zniknęło jedna trzecia pieniądza na rynku. A bez pieniądza nie ma wymiany dóbr i gospodarka stanęła w miejscu.

.

monetary-base     W roku 2008 podobny proces dotyczył kredytów hipotecznych, które zbierane w pakiety sprzedawane były dla inwestorów międzynarodowych. Kiedy kredytobiorcy przestali spłacać zaciągnięte kredyty, wówczas banki musiały z konieczności stornować ich zobowiązania. Z rynku znikały ogromne ilości pieniądza, ponieważ w proces kredytowania uwikłanych było około 15 mln Amerykanów. Gdyby banki centralne (FED, EBC) ograniczyły się do roli obserwatorów wówczas doświadczylibyśmy następstw podobnych do tych w roku 1929. A jednak udało nam się tego uniknąć.

     Na wykresie powyżej zależność kondycji amerykańskiej gospodarki mierzonej indeksem S&P 500 (Lista przedsiębiorstw wchodzących w skład indeksu S&P 500) od ilości pieniądza wyemitowanego przez bank centralny (System Rezerwy Federalnej).

.

     Banki centralne metodą zapisów na kontach wpompowały w gospodarkę setki miliardów dolarów. Hekatomba, podobna do tej z lat 1929-1933, szczęśliwie nas ominęła. Kryzys w nas wprawdzie uderzył, ale nie zabił, odbił się rykoszetem.

.

     I wówczas powstał kolejny zamysł, żeby proces pompowania pieniędzy w gospodarkę kontynuować. Wprawdzie w wielu państwach zabronione jest finansowanie deficyty budżetowego przez bank centralny, ale nie dotyczy to FED czy EBC. W Polsce zakaz ten zawarty jest nawet w Konstytucji w Art. 220, ust. 2. Ale prawo prawem, a życie życiem.  To co nie wolno małemu, to dozwolone jest dużemu. Bogatemu wolno!

.

     FED i EBC kupowały w ostatnich latach i kupują nadal papiery wartościowe państwa sp500(USA, państwa strefy euro). Co ciekawe, kupują także papiery wartościowe przedsiębiorstw prywatnych. A nadto kupują papiery wartościowe niektórych państw, które jeszcze do niedawna zaliczano do państw o słabej kondycji ekonomicznej.

     Quantitative easing to takie właśnie poluzowywanie ilościowe pieniądza, podaż pieniądza przez banki centralne okrężną drogą (Quantitative easing, Poluzowanie polityki pieniężnej). Ale za każdym takim poluzowaniem polepsza się kondycja amerykańskiej gospodarki mierzona wysokością indeksu S&P 500 (S&P 500, Wykres S&P 500 (od 1950)). A Stany Zjednoczone są dziś bezdyskusyjnie światowym liderem gospodarczym. Na diagramie powyżej zilustrowany jest ten proces.

.

     Tym zakupom banków centralnych towarzyszy zmniejszanie stopy depozytowej. EBC, a także banki centralne Szwajcarii, Danii i Szwecji, wprowadziły ujemne stopy depozytowe. To powoduje, że ci, którzy chcieli zdeponować swoje rezerwy w bankach centralnych – tracą. W konsekwencji pieniądz staje się pozbawionym wartości w długiej perspektywie czasowej środkiem płatniczym. Pieniądz służy tym, którzy pracują przysparzając społeczeństwu dóbr. A bogaci rentierzy, którzy żyli z odsetek od pożyczonego innym kapitału? Ich czas już dobiegł końca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>