Zapotrzebowanie na energię

.

.    

… jako produkt uboczny potrzeby komunikacji

.

 

 

Wprowadzenie

.

    W okresie ostatnich pięćdziesięciu lat nastąpił na świecie wzrost zużycia energii o około 80% na osobę. Konsumujemy jej coraz więcej i stale wzrastają jej ceny jednostkowe. Bezpieczeństwo energetyczne czyli zapewnienie stabilnego zaopatrzenia w energię jest jednym z najważniejszych elementów politycznego bezpieczeństwa większości państw na świecie. Im więcej źródeł dostaw energii mają poszczególne państwa tym większe uniezależnienie od dostawcy, który może zechcieć wykorzystać dostawy energii dla realizacji własnych celów politycznych np. wpływanie na decyzje polityczne, drenaż finansów, wywołanie zamieszek itp.

.

    Zaspokojenie potrzeb energetycznych jest jednym z najczęstszych „przedmiotów troski” polityków i to bez względu na ich inne poglądy. Bez dostaw energii nie ma rozwoju gospodarczego i stabilności ustroju społecznego. Braki w jej dostawach powodują, że gospodarka się kurczy, a ludzie tracą miejsca pracy. Za utratą miejsc pracy najszybciej idą niepokoje społeczne, które obalają rządy.

.

Kto konsumuje najwięcej energii?

.

    Pozornie wydaje się, że energia w największym stopniu zużywana jest przez przemysł. Jednak nic bardziej mylnego. Największa konsumpcja energii w przeliczeniu na głowę mieszkańca występuje w bogatych państwach Zachodu: USA i Unii Europejskiej (oraz FSU czyli Former Soviet Union). Bogactwo Zachodu nie bierze się z produkcji, ale z usług czyli tych wytworów ludzkiej pracy, które nie mają żadnej formy materialnej.

.

    W ekonomii dla obliczania PKB czyli sumy dóbr wytwarzanych przez społeczeństwa w ciągu roku przyjęło się dzielić gospodarkę na sektory:

● sektor I czyli rolnictwo,

● sektor II czyli przemysł,

● sektor III czyli usługi (na wykresie obok przedstawiony jest udział każdego z sektorów w wytwarzaniu PKB USA w okresie 1850-2006; widać jak udział rolnictwa – linia niebieska – maleje, udział przemysłu – linia czerwona – najpierw rośnie, a potem maleje, a udział usług – linia zielona – stale rośnie).

     W roku 1956 w Stanach Zjednoczonych liczba tzw. „białych kołnierzyków” czyli osób nie pracujących fizycznie (III sektor) zrównała się z liczbą „niebieskich kołnierzyków” czyli pracowników fizycznych (I i II sektor). Od tamtego czasu liczba pracowników umysłowych wykonujących usługi stale rośnie. Obecnie sektor usług wytwarza około trzech czwartych naszego dobrobytu społecznego (mierzonego wielkością PKB).

    Wiodącymi eksporterami i importerami w światowym handlu usługami są pańtwa wysokorozwinięte: USA, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Hiszpania, Japonia. Dla porównania, wielkość obrotu usługami zamieszkałych przez 1,35 mld ludzi Chin jest niemal identyczna jak zamieszkałych przez 60 milionów ludzi Włoch (2007 r.).

Jakie usługi sprzedajemy innym?

.

    Najprościej rzecz ujmując, bogaty Zachód sprzedaje biedniejszym krajom niematerialne usługi za co otrzymuje od nich bardzo materialne produkty przemysłowe (w tym surowce) oraz nieprzetworzone z zasady produkty rolne.

    W wymianie międzynarodowej wyróżnia się dwa główne rodzaje usług: usługi tradycyjne (transportowe, podróże, budowlane), oraz usługi nowoczesne (łącznościowe, ubezpieczeniowe, finansowe, komputerowe i informacyjne, prawa autorskie, patenty, opłaty licencyjne). Dynamika wzrostu usług nowoczesnych jest znacząco większa niż usług tradycyjnych (na wykresie obok przedstawiono dynamikę wzrostu eksportu obu rodzajów usług przy założeniu, że rok 2000=100).

.

    Usługi transportowe i podróże stanowią około połowy wszystkich pozostałych usług razem wziętych. W 2011 roku transport stanowił 24,4% łącznego międzynarodowego obrotu usługami, a podróże – 24,8% (według danych WTO, http://www.wto.org/english/res_e/statis_e/its2012_e/its12_trade_category_e.htm).

    Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest stały wzrost liczby produkowanych samochodów. W roku 1999 wyprodukowano ich 39,8 mln, w roku 2005 – 46,9 mln, a w 2011 – 59,9 mln (światowa produkcja samochodów wztasta co roku o 1,7 mln). W roku 2010 w Stanach Zjednoczonych na 1.000 mieszkańców przypadało 797 samochodów, w Japonii – 591, Niemczech – 572, Włoszech – 679, Nowej Zelandii – 712, Islandii – 745, Polsce – 537, a w niektórych krajach liczba aut przekraczała liczbę mieszkańców: San Marino – 1.293 aut na 1.000 mieszkańców. Co ciekawe, jeszcze bardziej dynamicznie niż produkcja aut wzrasta produkcja rowerów i motocykli.

.

    Za produkcją aut podąża wydobycie ropy naftowej i wzrost jej cen. W okresie ostatnich pięćdziesięciu lat produkcja ropy naftowej wzrosła ponad 2,5 krotnie. W roku 1946 średnioroczna nominalna cena baryłki ropy naftowej wynosiła 1,63 dolara, w roku 1965 – 3,01 dolara, w roku 1980 – 37,42 dolara, w roku 2005 – 50,04 dolara, a w 2013 kosztuje średnio 87,13 dolara. W  cenach realnych w okresie ostatnich pięćdziesięciu lat tj. 1965-2013 nastąpił czterokrotny wzrost światowych cen surowej baryłki ropy naftowej.

.

    W ostatnich dziesięcioleciach świat znajduje się w nieustannym ruchu. Przemieszczamy się przede wszystkim w celach zarobkowych, ale także i dla doświadczenia przyjemności przebywania w bardziej egzotycznych miejscach w okresach urlopowych. Statystyki międzynarodowych podróży i perspektywy na najbliższe lata wskazują na ich dynamiczny rozwój.

.

.

Konsekwencje rozwoju usług podróżnych

.

  Przemieszczanie w celach zarobkowych oznacza głównie konieczność odbywania bezpośrednich spotkań z różnego rodzaju partnerami biznesowymi. Odbywamy dalekie wielogodzinne, a czasami 2-3 dniowe podróże po to, żeby przez godzinę lub dwie zachęcić klienta do zakupu naszego produktu, omówić warunki kontraktu lub dokonać przeglądu jego realizacji. Siedzimy godzinami za kierownicą naszych aut, spędzamy dużo bezproduktywnego czasu na lotniskach i w pociągach, nocujemy w samotności w hotelach porozrzucanych po całym świecie, bo mamy przeświadczenie, że tylko bezpośredni kontakt z naszym klientem lub partnerem zapewni powodzenie naszego biznesu.

 

    Zużywamy coraz więcej energii dla realizacji potrzeby przemieszczania się. Zużycie ropy naftowej w naszych autach, z kolei, skutkuje wytwarzaniem coraz większych ilości dwutlenku węgla. Jeśli zaopatrujesz sklepy w małogabarytowe produkty i użytkujesz nowoczesne auto, na przykład  Fiata Doblo z silnikiem o pojemności 1300cm3, wówczas twoje auto  spalając zaledwie 4,8dm3/100km z każdym przejechanym kilometrem produkuje 126 gramów dwutlenku węgla czyli powstaje 12,6 kg CO2 na każde przejechane 100km. Podróż z Warszawy do Gdańska i z powrotem (340km*2=680km) Fiatem Doblo powoduje wytworzenie 85,7 kilograma dwutlenku węgla! Zużyjesz na przejazd około 22,8kg benzyny i wytworzysz 85,7 kilograma dwutlenku węgla! Wytworzysz 4,5 razy więcej dwutlenku węgla niż spalisz benzyny.

    Samochody typu bus, jak na przykład Mercedes-Benz Viano 3.0 CDI Ambiente Compact, produkują 226 gram CO2 z każdym przejechanym kilometrem czyli generują 22,9 kg CO2 na każde przejechane 100km. Podczas tej samej podróży z Warszawy do Gdańska i z powrotem bus wyprodukuje 155,7 kilograma dwutlenku węgla (cały czas mówimy o wielkościach podanych przez producenta, gdyby chcieć je urealnić należałoby dodać około 30%).

    Potrzebujesz także energii, żeby zneutralizować negatywne skutki jej wytworzenia. Innymi słowy, produkujesz także energię we wtórnym obiegu po to, żeby zneutralizować ilość dwutlenku węgla, która powstaje przy pierwotnym spalaniu.

.  

Technologie wirtualne

.

    Technologia rozwija się szybciej niż mogli by to wymyśleć filozofowie i futuryści. Wirtualny świat wygenerowany przez komputery jest coraz częściej piękniejszy niż ten, który nas otacza (przy czym nie chodzi tu wyłącznie urodę naszych kobiet Wink). Wzrasta rozdzielczość rejestrowanych przez nasze komputery obrazów i dźwięków oraz przepustowość linii przesyłowych.

    Dziś najważniejszym powodem dla którego jeździmy na niezliczone ilości spotkań, narad, prezentacji, szkoleń, konferencji, odczytów, wykładów itp. jest przekonanie, że tylko bezpośredni kontakt uczestników gwarantuje odniesienie wymiernych korzyści dla stron. Ale przecież nadejdzie niebawem taki dzień, kiedy posiądziemy techniczną umiejętność przekazywania stanu emocji człowieka. Nie trzeba będzie jeździć na drugi koniec świata, żeby doświadczyć reakcji emocjonalnej naszego biznesowego partnera. Nie trzeba będzie jechać setki kilometrów w aucie po to, żeby przez godzinę upewnić się, że traktuje nas poważnie i przykłada dużą wagę do naszego wspólnego przedsięwzięcia. W istocie jeździmy na spotkania tylko po to i tylko po to się spotykamy, żeby uwiarygodnić naszych partnerów i nadać im rangę stosowną do ich postawy.

    Myślę, że w całkiem nieodległej przyszłości partnerzy z odległych zakątków świata zamiast godzinami jeździć na odległe miejsca spotkań będą tylko zakładać stosowne okulary, które pozwolą im wzajemnie się doświadczać z wiernością równej rzeczywistości. Wówczas duża część środków lokomocji okaże się zwyczajnie zbędna. A ogromna energia zużywana dla celów przemieszczania (napęd samochodów, pociągów, samolotów), noclegów (hotele) i odbywania spotkań (ogrzewanie i klimatyzacja obiektów konferencyjnych, a nawet biur) będzie mogła być spożytkowana w inny sposób.

.

 

    W istocie duża część energii produkowana jest dla realizacji potrzeby społecznej komunikacji. Jeśli uda nam się zaspokoić tę potrzebę z użyciem technik wirtualnych okaże się, że duża część produkowanej przez nas energii jest zwyczajnie zbędna.

    W powszechnym przekonaniu historia ludzkości to stały rozwój. Gdyby jednak postawić sobie pytanie na czym ten rozwój ma polegać odpowiedzi byłyby bardzo różne. Jednak z całą pewnością stale wzrastają umiejętności komunikacyjne człowieka. ROZWÓJ TO KOMUNIKACJA. Dlatego stworzymy kiedyś takie narzędzia, które pozwolą nam komunikować się w sposób równy rzeczywistości z ludźmi na drugim końcu globu bez ruszania się z miejsca.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>