Zdobywcy

.

.

 … czyli rzecz o Aleksandrze Wielkim (356 – 323 p.n.e.), największym zdobywcy w historii

.

.

     Historycy niewiele miejsca poświęcają rozważaniom ekonomicznym. Nie mają zamiłowania do liczb zawartych w bilansach i rachunkach wyników, z reguły mylą dłużnika z wierzycielem, a słowa „dług”, „kredyt”, „należność”, „zobowiązanie”, „aktywa” czy „pasywa” są im obce i nie znajdują zastosowania w rozważaniach o przyczynach ludzkich zachowań. A przecież zachowaniem każdego z nas kierują podobne potrzeby i instynkty. Wystarczy prześledzić księgi rachunkowe państw, żeby zrozumieć zachodzące procesy społeczne i zachowania władców.

.

     Prowadzimy wojny kiedy, ❶ po pierwsze stać nas finansowo na wyekwipowanie armii i pre-finansowanie działań wojennych i ❷ po drugie, kiedy zwycięstwa i zajęcie terenu wroga przełożą się na wymierną korzyść finansową. Całą resztę, to jest  wodzów i wyposażenie armii, od biedy można kupić.

.

     Każdemu społecznemu działaniu towarzyszy oczekiwanie korzyści, które, posługując się pieniądzem, można przeliczyć na zysk. Oczekiwanie zysku jest najważniejszym motorem historii.

.

     Historycy starają się w najmniejszych detalach opisywać zdarzenia w przeszłości i cechy osobowe postaci historycznych. Wielu buduje teorie o nieuchronności następowania procesów dziejowych, czego najlepszym przykładem jest Karl Herschel Marx (1818-1883) – Karl Marx. Materializm dialektyczny i walka klas - materialist conception of history – po dziś dzień dominuje w wyjaśnianiu procesów historycznych.

.

     W rzeczywistości, żeby zrozumieć historię wystarczy prześledzić przepływy dóbr.  Przepływowi dóbr towarzyszy z reguły przepływ pieniędzy. Tam gdzie nie ma przepływu dóbr i pieniądza, tam ustaje działanie i wszelkie życie wspólnoty ludzkiej. Nie doszło by do rewolucji francuskiej w 1789 roku, gdyby ta najbogatsza na sta0___kontynencie monarchia miała rozsądny budżet. Tymczasem wpływom budżetowym w wysokości 503 miliony liwrów towarzyszyły wydatki budżetowe w wysokości 629 milionów liwrów – deficyt budżetowy wynosił 25%. Ponad 50% wydatków państwa stanowiły spłaty odsetek od zaciągniętych kredytów. W roku 1789 spłaty odsetek miały stanowić aż 62% budżetu!!!  Żaden rozsądny wierzyciel nie zaryzykuje prolongaty takiego długu. W efekcie do skarbu państwa nie napłynęły pieniądze na opłacenie urzędników, służb porządkowych i socjalnych, wojska etc – ludzie przestali świadczyć pracę. Państwo francuskie uległo rozkładowi … Przyczyną rewolucji francuskiej była zatem nieudolność króla, a nie niesprawiedliwość i nierówność społeczna.

.

     Podobny mechanizm funkcjonuje od początku historii człowieka. ● Kultura grecka persjanagle „eksplodowała” w basenie Morza Śródziemnego, ponieważ w Lidii wynaleziono pieniądz bity – sam tylko Milet miał wówczas około 90 kolonii. ● Cesarstwo Rzymskie tak długo wzrastało w siłę dopóki łupiło podbite ludy, nakładało na nich kontrybucje i wysokie obciążenia podatkowe. Kiedy cesarze zaczęli prowadzić politykę zwolnień fiskalnych i malały wpływy podatkowe słabło także państwo. Rzymianie wystawiali armię 700 tysięczną kiedy ich terytorium miało powierzchnię około 250 tysięcy km2 i zamykało się jeszcze tylko na półwyspie Apenińskim (II połowa III w. p.n.e.) i z największym trudem wystawili armię ledwo 30 tysięczną, kiedy ich terytorium obejmowało powierzchnię około 4,6 mln km2 i najeżdżał je Attyla (406-453).

.

     Aleksander Wielki – Alexander the Great – panował ledwie 12 lat i stworzył w tym czasie imperium o powierzchni około 5,2 mln km2. Początkowo Macedonia była jednym z wielu państewek greckich, w dodatku ustępującym pozostałym kulturowo i gospodarczo.

aleks

kainh.

    Co spowodowało, że Aleksander, watażka z podrzędnego państewka, zbudował jedno z największych w historii imperiów, a potem odcisnął bardzo wyraźny ślad na losach kultury europejskiej i światowej?

     Epoka aleksandryjska – Hellenistic period – trwała jeszcze co najmniej przez 300 lat po śmierci Aleksandra, a według niektórych historyków aż do IV w n.e. Także Pismo Święte Nowego Testamentu, pomimo że ani Jezus, ani apostołowie nie byli Grekami, spisane było po grecku.

.

talent     Przyczyna jak zwykle tkwi w pieniądzu. W czasach Aleksandra (IV w. p.n.e.) talent był jednostką ciężaru równą 26 współczesnym kilogramom. Duże sumy wyrażano w talentach srebra lub złota. Stosunek wartości srebra do złota wynosił 1:12. Roczne wpływy Aten z państwa ateńskiego wynosiły około 1.000 talentów srebra, co po uwzględnieniu ówczesnego kursu wymiany srebra do złota dawało 83 talenty złota. Dalej, 1 talent miał wartość 6.000 drachm. Na rysunku obok pokazana jest starożytna grecka amfora, talent był ciężarem masy wody wymaganej do wypełnienia amfory.

.

     Macedonia była początkowo biednym państwem. Dopiero kiedy Filip II – Philip II of Macedon , ojciec Aleksandra, zajął w roku 356 p.n.e. miasto Krenides, które potem przechrzcił na Filipi, i zaczął eksploatować miejscowe kopalnie złota na górze Pangajos, jego roczne dochody wzrosły o 1.000 talentów czyli 300.000 ówczesnych sztuk złota. Była to wielkość, którą Ateny, uzyskiwały w swoim złotym okresie (V – IV w. p.n.e.) z całego swojego morskiego imperium. Dzięki tym zasobom złota bił monetę zwaną „filipikami” i mógł sfinansować silną i nowoczesną, jak na tamte czasy, armię. A także, co istotne, budował siłę państwa przekupując obcych polityków. Zwykł mawiać, że żadne miasto nie jest niezdobyte jeśli ma jakąś boczną furtkę dość szeroką, żeby przepuścić osła obładowanego złotem.

.

     Filip szybko i skutecznie budował potęgę Macedonii w oparciu o zasoby złota. Demostenes – Demosthenes – pisze o nim: „Czy ktoś spośród was, zastanowił się nad tym czy widział, w jaki sposób stał się on potężny, chociaż z początku był słaby? Naprzód zdobywa Amfipolis, następnie Pydnę, dalej Polidaję, to znowu Metone. Z kolei napada Tesalię … a wreszcie udaje się do Tracji, gdzie usuwa jednych władców i ustanawia innych. Potem choruje, ale z chwilą powrotu do zdrowia nie marnuje czasu, lecz natychmiast wyprawia się na Olint. Pomijam kampanie przeciw Ilirom, Pajonom i Arybbasowi – żeby tylko wspomnieć o kilku”. 

 .

     Filip stał się najpotężniejszym władcą Grecji. Wówczas jesienią 346 r. p.n.e. Izokrates (436-338 p.n.e.) – Isocrates – ateński mówca i nauczyciel wymowy, wezwał Greków do krucjaty przeciwko Persji pod przywództwem króla Macedonii. Rozwodził się przy tym nad expansja_macedoniibogatymi łupami, które mogły by przypaść Grekom w udziale. „Jest rzeczą znacznie chwalebniejszą walczyć z królem [Filipem] o jego imperium niż współzawodniczyć między sobą o hegemonię”. Ostatecznie 2 sierpnia 338 r. p.n.e. Filip pokonał pod Chroneą zjednoczone siły ateńsko – tebańskie i wszystkie greckie miasta-państwa, za wyjątkiem Sparty, uznały zwierzchność króla macedońskiego. Zaczęły się ogólnogreckie przygotowania do kampanii przeciwko Persji. W tym czasie Filip został zamordowany przez porzuconego kochanka Pauzaniasza – część historyków uważa, że dokonał tego za namową Aleksandra i jego matki Olimpos. Historycy zwracają także uwagę, na silny wątek rywalizacyjny, syn chciał być lepszym od ojca, szczególnie w dziedzinie, która była pasją ojca, to jest w podbojach innych państw.

.

     Podatki płacili podbici, zaś Macedończycy mieli to egzekwować, w razie potrzeby zbrojnie. Jedną z pierwszych decyzji Aleksandra było zwolnienie Macedończyków ze wszelkich obciążeń czyli płacenia jakichkolwiek podatków, za wyjątkiem obowiązku służby wojskowej. Potem przyjął podległość państw greckich, których jego ojciec był przywódcą. Było to szczególnie ważne jako, że Dariusz, król Persji, obiecał wsparcie Aten sumą 300 talentów w złocie jeśliby zdecydowały się zawalczyć o swoją niepodległość. Jedynie Teby, które nie chciały uznać jego zwierzchności zajął siłą, przywłaszczył ich skarby, po czym zburzył zamkowe mury, a mieszkańców sprzedał w niewolę, na czym zarobił 440 talentów. Wyprawił się również Aleksander na Trację, po pokonaniu, której zdobył bogate łupy.

.

     Jaka była przyczyna wyprawy Aleksandra na Persję? Gdyby nie było wyprawy to Macedonii groziła ruina finansowa. Utrzymanie potężnej armii w okresie podboju Grecji przez Aleksandra kosztowało około 3.000 talentów, to jest trzy razy więcej niż wynosiły dochody Macedonii. Wpływy podatkowe od podbitych państw greckich coinswynosiły także około 1.000 talentów. W najlepszym wypadku dochody własne Macedonii i podatki z państw greckich pokrywały zaledwie 2/3 kosztów utrzymania armii. Łupy z wypraw często nie pokrywały kosztów ich zorganizowania. Deficyt finansów był aż zanadto widoczny i na dłuższą metę nie dało się go utrzymać. W przemowie do żołnierzy Aleksander ujął to aż nazbyt dobitnie:  „Przejąłem od ojca niewiele złotych i srebrnych naczyń, niecałe 60 talentów w skarbcu, długów zaś zaciągniętych przez Filipa w wysokości około 500 talentów, sam do tego zaciągnąłem pożyczkę 800 talentów i wyruszyłem z kraju, który was zaledwie mógł wyżywić, otwierając wam od razu drogę na Hellespont, chociaż nad wejściem do niego panowali wówczas Persowie”. (Flawiusz Arrian – Arrian).

.

     Zanim Aleksander przedsięwziął wyprawę na Persję zmuszony został do zapożyczenia się u macedońskich magnatów pod zastaw dóbr i ziem królewskich (zachowała się inskrypcja mówiąca o ziemi ofiarowanej przez Aleksandra Ptolemeuszowi). W ten sposób pozyskał kolejne 800 talentów. W momencie wyruszenia wyprawy przeciwko Persji miał zaledwie 70 talentów do dyspozycji, to jest mniej niż dwutygodniowe koszty utrzymania armii.

      „Na utrzymanie tej armii miał, jak podaje Arystobulos, nie więcej niż 70 talentów! Durys zaś mówi, że żywności miał tylko na 30 dni, a Onezykrytos twierdzi nawet, że Aleksander zaciągnął jeszcze dług w wysokości 200 talentów. […] A gdy w ten sposób prawie wszystkie dobra królewskie zostały już rozdane i rozpisane i Perdykkas zapytał go co sobie samemu zostawi, odrzekł mu: Nadzieje. […] I rozdzieliwszy olbrzymią część tego, co posiadał w Macedonii, tak samo rozdał [Aleksander tak samo rozdał jak Perdykkas czyli wszystko]” (Plutarch – Plutarch).

     Stał zatem Aleksander przed dylematem: zwyciężać i zagarniać perskie skarby albo zawrzeć z Persją pokój i rozpuścić armię, i … zostać pokonanym przez greckich sąsiadów. A zatem: wszystko albo nic, albo on zaatakuje i wygra, albo nie podejmie wyprawy, rozpuści armię i zostanie pokonany. Nie było drogi pokojowej.

.

     Hasła na sztandarach Aleksandra były bardzo wzniosłe – miała to być wyprawa panhelleńska w odwet za krzywdy wyrządzone Grecji przez Kserksesa sto pięćdziesiąt lat wcześniej, a w rzeczywistości była to wyprawa łupieżcza, która miała uchronić Macedonię przed całkowitą ruiną.  Aleksander dysponował piechotą w ilości 43.000 żołnierzy, z czego tylko 7.000 pochodziło z państw greckich, oraz jazdą w ilości ponad 6.000, z czego tylko około 600 było z państw greckich. Jakaż to była wyprawa panhelleńska, skoro znacznie więcej Greków walczyło po stronie króla perskiego, Dariusza!

.

     Panhelleńską wyprawę Aleksandra na Persję właściwiej byłoby nazwać szaleńczą awanturą spowodowaną pustkami w macedońskim skarbcu. Wyprawie towarzyszyła cała zgraja trzeciorzędnych poetów, retorów i historyków, bo Aleksander przyobiecał wynagradzać sowicie każdego, kto będzie pisał pochlebnie o nim i o jego czynach (niejaki Pyrron otrzymał jakoby nie mniej jak 10.000 sztuk złota za jedną tylko odę pochwalną). Czyż można się dziwić, że tak wiele przekazów o Aleksandrze przedstawia go jako ideał zdobywcy bez skazy? Wystarczy zresztą prześledzić jakie straty w bitwach ponosiły wojska Aleksandra i Dariusza – dysproporcje były ogromne. Przykładowo w bitwie pod Gaugamelą, która miała miejsce 30 września lub 1 października 331 r. p.n.e. miało zginąć: ● 40.000 Persów i mniej niż 300 Macedończyków według Rufusa, ● 300.000 Persów i 100 Macedończyków według Arriana i ● 90.000 Persów i 500 Macedończyków  według Diodora. Podobne dysproporcje poległych na korzyść wojsk Aleksandra występowały przy każdej potyczce.

.

     Jak był przedstawiany Aleksander przez opłacanych przez niego i pochlebiających mu pisarzy?

.

     „Aleksander posiadał wielkie zalety […] ale na to wszystko rzucała cień nieopanowana skłonność do pijaństwa. W czasie gdy nieprzyjaciel, z którym walczył o tron królewski, pijakprzygotowywał się nie szczędząc wysiłku do nowej wojny, a niedawno podbite narody z pogardą odnosiły się do nowej władzy, Aleksander z nastaniem dnia wydawał uczty; brały w nich udział także kobiety, oczywiście nie te, których nie wolno obrazić, ale hetery przyzwyczajone do znacznie swobodniejszego, niż wypadało, zachowania się w towarzystwie żołnierzy. […] Macedończycy wstydzili się, że król po pijanemu spalił tak wspaniałe miasto [Persepolis] […] Wiadomo jednak, że kiedy Aleksander wytrzeźwiał po pijatyce, żałował tego co się stało …” (Kwintus Kurcjusz Rufus – Quintus Curtius Rufus).

.

     „Po odejściu od stosu zaprosił Aleksander wielu przyjaciół i wodzów na ucztę i urządził zawody pijackie, a jako nagrodę wyznaczył wieniec. Promachos wypił najwięcej i doszedł do czterech dzbanów. Otrzymał więc nagrodę wartości talenta, ale żył jeszcze tylko trzy dni. Z innych także wymarło, według Charesa, jeszcze czterdziestu jeden ludzi na skutek dreszczy po winie” (Plutarch – Plutarch).

.

    „Aleksander […] dał się ponieść chęci użycia. Tego człowieka, którego pokonać nie mogła siła oręża perskiego, wzięło w swoją moc życie rozwiązłe; biesiady od świtu do Orgy_1nocy, nieustanne pijatyki, gry, kobiety lekkiego prowadzenia. […] Tak raziło to uczucie jego rodaków, że wielu z jego najbliższych przyjaciół zaczynało patrzeć na niego jak na wroga. […] Ludzi … zmuszał do uczt, a także do rozpustnego życia jakie prowadziły obce i pokonane narody. Dlatego zaczęto coraz częściej knuć spiski na jego życie, buntowali się żołnierze, rosło niezadowolenie, któremu coraz śmielej dawano wyraz wśród powszechnych wyrzekań. […] Król spędzając dni i noce na ciągłych ucztach, zapragnął je sobie urozmaicić; nie wystarczała mu ogromna liczba artystów, których ściągnął z Grecji, kazał śpiewać brankom ich proste pieśni …” (Rufus).

.

zabbicie.

    Podczas jednej z pijackich burd w Samarkandzie zabił brata swojej piastunki, przyjaciela i towarzysza broni, który ocalił mu życie w bitwie pod Granikiem. „Aristobulos nie podaje jaka była przyczyna sprzeczki przy winie. Podaje jedynie, że Kleitos dopuścił się przewinienia, a rozgniewany Aleksander porwał się na niego, aby go uśmiercić. Lecz należący do straży przybocznej Ptolemajos, syn Lagosa, wyprowadził Kleitosa za drzwi poza wał i fosę zamku, w którym to zajście się zdarzyło. Nie mogąc tego znieść wrócił Kleitos ponownie, a gdy Aleksander wymienił imię Kleitosa – zawołał: „Jestem tu twój Kleitos, Aleksandrze”. Wówczas przebity dzidą skonał”. […] [Aleksander] „poddał się dwum złym namiętnościom, z których choćby jednej nie powinien się poddawać człowiek rozsądny, mianowicie namiętności gniewu i kłótni w pijaństwie” (Arrian – Arrian).

.

     Po śmierci przyjaciela Hefaistiona zachowywał się zgoła odmiennie, podejrzewano że Hafaistion był jego kochankiem. „Jedni mówili, że większą część owego dnia rozciągnięty na zwłokach przyjaciela płakał i nie chciał się odeń oderwać, aż wreszcie został siłą oderwany przez przyjaciół. Inni opisywali, że cały dzień i całą noc leżał przy zwłokach. Niektórzy jeszcze dodają, że kazał ukrzyżować lekarza Glaukiasza za to, że dał złe lekarstwo, inni zaś, że za to iż widział go sam, jak upijał się winem…” (Arrian).

.

     A jak opłacani przez Aleksandra pisarze greccy przedstawiali Dariusza - Darius III , króla Persów?

.

     Był to mąż zbyt miękki i niezbyt biegły w sprawach wojennych,jak i wielu innych. W innych sprawach nie uczynił nic złego albo raczenie zdarzyło mu się nic takiego uczynić. Zbieg okoliczności zmusił go do prowadzenia wojny z Macedończykami i Grekami, gdy tylko objął władzę. Nawet gdyby chciał nie mógłby znęcać się nad dariusz_1poddanymi, ponieważ groziło mu większe niebezpieczeństwo niż im. Za życia doznawał ciągłych niepowodzeń i nie zaznał wcale spokoju, odkąd tylko objął władzę. Najpierw jazdę satrapów jego spotkało niepowodzenie nad Granikiem, wkrótce potem odpadły Jonia i Eolida, obydwie Frygie, Lidia i Karia oprócz Halikarnasu. Niedługo potem zabrano mu również Halikarnas, wnet całe wybrzeże morskie aż po Cylicję. Wreszcie nastąpiła jego własna klęska pod Issos, gdzie dostały się do niewoli jego matka, żona i dzieci. Po tym wydarzeniu stracił Fenicję i cały Egipt. Wreszcie sam z Arbel (Gaugamela) jako pierwszy haniebnie rzucił się do ucieczki i zgubił bardzo dużo wojska różnoplemiennego. Błąkał się potem jako tułacz we własnym państwie i skończył życie wskutek zdrady swych najbliższych, doprowadzony do skrajnej nędzy, będąc równocześnie i królem, i więźniem haniebnie wleczonym, ginąc wreszcie zdradziecko z rąk najbliższych osób. Dopóki Dariusz żył spotykały go takie właśnie niepowodzenia …” (Arrian).

.

Jakim wojskiem dysponował Aleksander?

.

falanga     „Gdyby natomiast ktoś przyjrzał się wojsku Macedończyków zobaczyłby obraz zupełnie inny: konie i ludzi lśniących nie od złota i barwnych strojów lecz od żelaza i spiżu; było to wojsko gotowe zarówno do długich postojów jak i do marszu, nie obciążone ani mnóstwem nieprzydatnych w boju ludzi ani bagażami, czujne nie tylko na rozkaz, ale na każde skinienie wodza” […]  „szeregi Macedończyków, prymitywnych, bez ozdób, osłaniają tarczami i włóczniami niewzruszony szyk bojowy w kształcie klina” (Rufus).

.

     Pod koniec podbojów, w Indiach, podczas rozprawy z Hermolaosem Aleksander mówił o swoich żołnierzach: „Spójrzcie, na całe wojsko: żołnierz, który nie tak dawno nie miał nic oprócz oręża, teraz sypia na srebrnych łóżkach,stoły przed nim uginają się od złota, wlecze za sobą masę niewolników, nie ma siły unieść łupów zdobytych na wrogach” (Rufus).

.

     Ówczesne armie znacznie odbiegały od dzisiejszych. Zazwyczaj wojownikom towarzyszyła służba, której zadaniem było noszenie wyposażenia i zbroi. Filip II i Aleksander przyuczyli wojowników do samodzielnego dźwigania ekwipunku czym zredukowali znacznie liczbę osób towarzyszący wojsku. Za wojskiem jednak podążały rodziny wojowników (żony, dzieci, konkubiny), najprzeróżniejsi kupcy i straganiarze oraz prostytutki.

.

.

A jak prezentowały się wojska perskie Dariusza?

.

     „To tak świetnie uzbrojone wojsko, ta masa ludzi spędzonych z całego Wschodu, może być straszna dla sąsiadów: lśni purpurą i złotem, błyszczy bronią i bogactwem tak wielkim, że kto sam tego na własne oczy nie ujrzał nie może sobie tego wyobrazić” […] perska„Porządek kolumny w marszu był następujący: na czele niesiono na srebrnych ołtarzach ogień, który Persowie nazywali świętym i wiecznym, tuż za nimi szli magowie śpiewając dawną pieśń, za magami kroczyło 365 młodzieńców, przyodzianych w purpurowe szaty … Białe konie ciągnęły wóz poświęcony Jowiszowi, a za nimi stąpał koń wspanialszy od innych zwany „koniem słońca”. Ludzi prowadzących konie zdobiły białe szaty i złote bicze. W pewnej odległości za nimi jechało 10 wozów bogato slonprzyozdobionych rzeźbami złotymi i srebrnymi, za nimi sunęła jazda wybrana z 12 narodów, rozmaicie uzbrojona i odziana. Tuż za konnicą kroczyło około 10.000 tych, których Persowie nazywają Nieśmiertelnymi. Wspaniałość ich strojów świadczyła o bogactwie barbarzyńców – złote łańcuchy, szaty przetykane złotem, tuniki z długimi rękawami, lśniące od drogich kamieni. W pewnej odległości za nimi szło 15.000 „krewnych króla”; przybrani niemal jak kobiety, zwracali uwagę raczej przepychem ubioru niż uzbrojeniem. Oddział postępujący za nimi tworzyli tak zwani doryfowie, do nich należało podtrzymywanie trenu szaty królewskiej. Teraz wyprzedzali wóz, w którym jechał sam władca, wyróżniający się ponad całym wojskiem. Boki wozu królewskiego zdobiły wykonane w złocie i srebrze wizerunki bogów, drogie kamienie stroiły zaprzęg, na którym umieszczono dwie, wysokie na łokieć, podobizny ze złota: Ninosa i Belosa, wyżej zaś umieszczono złotego orła, który jakby rozpościerał nad nimi skrzydła” […] „600 mułów i 300 wielbłądów dźwigało strzeżony przez łuczników skarbiec królewski” (Rufus).

.

     Dariusz trzykrotnie prosił Aleksandra o zawarcie pokoju, za każdym razem więcej mu oferując … niestety, bezskutecznie.

.

     I. list – Kiedy Aleksander znajdował się w mieście Maratos doręczono mu list od Dariusza: „Dariusz żądał raczej niż prosił, by Aleksander przyjął sumę pieniędzy tak wielką, by mogła nasycić całą Macedonię, a w zamian odesłał jego matkę żonę i dzieci. Co się tyczy królestwa, niechaj Aleksander jeśli chce, stoczy o nie rozstrzygającą bitwę.  Ale jeśli jest w stanie przyjąć rozsądniejszą radę, niechaj – zadowalając się królestwem dziedzicznym – ustąpi z cudzego i pozostanie z Dariuszem w przymierzu i przyjaźni; król gotów jest zapewnić dotrzymanie układu przysięgą” (Rufus).

     W jaki sposób odpowiedział Aleksander na pierwszy list Dariusza? „Na przyszłość, gdy będziesz pisać do mnie, pamiętaj, że piszesz nie tylko do króla, lecz także    d o   s w o j e g o    k r ó l a”    (Rufus).

.

      II. list – „… w tych samych dniach doręczono Aleksandrowi list od Dariusza […] Dariusz ancient_wwproponował, żeby Aleksander poślubił jego córkę, Stateirę. Pisał, że jako posag otrzyma wszystkie ziemie leżące pomiędzy Hellespontem a rzeką Halys, on sam zaś zadowoli się krajami leżącymi na wschód od tej rzeki, radził, aby Aleksander nie wahał się przyjąć tego, co mu proponuje, albowiem Los nigdy nie zatrzymuje się długo na jednym miejscu…” (Rufus).

     W jaki sposób odpowiedział Aleksander na drugi list Dariusza? Aleksander koniecznie chciał walki, a nie układania się: „Jeżeli Dariusz, jeden jedyny, nie wie, w jakiej sytuacji znajduje się każdy z nich, to niechaj jak najprędzej przekona się o tym na polu bitwy. [...] A ścigać będzie Dariusza wszędzie. I niechaj Dariusz przestanie straszyć rzekami tego, który, jak sam dobrze wie, przeprawił się przez morza”. (Rufus)

.

     III. list – Dariusz wysłał do Aleksandra „dziesięciu posłów (swoich najbliższych krewnych), by przedstawili nowe warunki pokoju […]  Najstarszy z nich przemówił: „:To nie konieczność zmusiła Dariusza by po raz trzeci prosić cię o pokój” […] obecnie jako posag swej córki, którą gotów jest ci dać za żonę, ofiaruje ziemie między Hellespontem a Eufratem. Jego syna Ochosa zatrzymaj jako zakładnika […] Zwróć matkę i dwie córki. Król prosi abyś za te trzy branki przyjął 30.000 talentów w złocie” (Rufus).

     „Przybyli też do Aleksandra wysłani przez Dariusza przyjaciele i wręczając mu pismo od króla, prosili by przyjął jako okup za jeńców wojennych 10.000 talentów, a ponadto by zatrzymał w swych rękach cały kawał kraju leżący za zachód od Eufratu i pojął za żonę jedną z jego córek, stając się przyjacielem i sprzymierzeńcem” (Plutarch).

     W jaki sposób odpowiedział Aleksander na trzeci list Dariusza? „Kiedy wprowadzono posłów Aleksander dał im taką odpowiedź: [...] muszę go [Dariusza] ścigać aż do całkowitego zniszczenia – nie jako szlachetnego wroga, lecz jako truciciela i mordercę. [...] Idźcie, powiedzcie waszemu królowi, że i to, co utracił, i to, co jeszcze posiada, stanowi nagrodę dla tego, kto zwycięży w wojnie”. (Rufus)

.

odmowa.

.

    Czy Aleksander mógł przyjąć którąkolwiek z ofert pokojowych Dariusza?

.

     Zdania historyków wydają się być podzielone. Według części z nich, przyjęcie oferty i zawarcie pokoju byłoby równoznaczne z ustaniem dopływu strumienia złota pochodzącego z podbojów i grabieży. A to oznaczałoby konieczność redukcji albo rozpuszczenia armii, na utrzymanie, której nie byłoby Aleksandra stać. Aleksander potrafił wojować, ale nie miał pojęcia o gospodarowaniu, bo nigdy tego nie robił. Nie miał zatem innego wyjścia jak tylko odrzucać oferty pokojowe i wojować, i wojować, i wojować …

.

.

W Y P R A W A ,     Ł U P Y    i    materialny wymiar wojny

.

     Wyruszając z armią  miał Aleksander zaledwie 70 talentów, czyli raptem na dwutygodniowe utrzymanie armii. I do tego prowiantu zaledwie na miesiąc. Nie miał zatem nawet czasu na to by prowadzić regularne działania wojenne, ani tym bardziej oblegać zamki. Musiał szybko zwyciężać w polu! Jeśli jakieś miasto nie poddało się na wieść o nadejściu jego armii to omijał je z daleka – przykładami są miasta Kolonaj i Lampsakos. Kiedy jednak miasto Priapos poddało mu się to ochoczo obsadził je swoją załogą (i z pewnością wykorzystał miejscowy skarbiec). Gdyby Persowie zechcieli odwlekać bezpośrednią bitwę to wnet wojsko Aleksandra z braku pieniędzy poszłoby w rozsypkę!

.

     Stało się jednak inaczej. Aleksander zmierzał prosto do miejsca koncentracji wojsk perskich, a Persowie, niepomni na rady doświadczonych dowódców najemnych wojsk greckich, nie zamierzali, bynajmniej, unikać walnej bitwy. Doszło do niej nad rzeką Granik (dzisiaj Koczabasz).

Alexander_112

     Krótko po wygranej bitwie pod Granikiem na spotkanie wojsk Aleksandra wyszedł satrapa miasta Sardes, niejaki Mitrynes wraz z gronem najznakomitszych obywateli. Zaproponował poddanie Sardes i oddanie skarbca. Po zajęciu kolejnych miast Efezu i Miletu odesłał flotę miast greckich i postawił wszystko na kampanię lądową. Podyktowane to było jej wysokimi kosztami – co najmniej 100 talentów miesięcznie. A ponadto flota grecka i tak nie miałaby szans w starciu z flotą perską.

.

     „Gdy już znacznie oddalił się od Perge, spotkali go po drodze posłowie z pełnomocnictwem od aspendiów, żeby mu miasto oddać, ale prosić go równocześnie, by nie wprowadzał doń swej załogi. W sprawie załogi spełnił [Aleksander] ich prośbę, ale zażądał 50 talentów tytułem żołdu dla żołnierzy, i koni, które hodowali dla króla perskiego jako haracz. Oni zgodzili się dostarczyć i pieniędzy i koni i powrócili [do miasta]” (Arrian)

.

     Każde zdobywane miasto oznaczało przejęcie zgromadzonych w nim skarbów i świeży dopływ podatków, jako że w każdym takim mieści osadzany bywał administrator macedoński. Ponadto dla sprawnego spływu podatków Aleksander ustanowił osobny resort do ściągania danin i podatków na którego czele postawił ministra finansów, osobno dla Lidii, Egiptu i Babilonu. Ministrowie finansów byli odpowiedzialni bezpośrednio przed nim z pominięciem zarządców prowincji.

.

     Aleksander poprowadził wojsko pod miasto Kelainaj. „W tym czasie Aleksander wysłał Kleandra z pieniędzmi, aby ściągnął najemnych żołnierzy z Peloponezu” (Rufus). Kleander sprowadził do Azji 4.000 żołnierzy najemnych (Arrian). Miasto Kelainaj poddało się Mecedończykom.

.

     Potem poprowadził armię przez Frygię, w której „znajdowała się słynna ongiś królewska siedziba Midasa, miasto, które nazywa się Gorgion” (Rufus). Aleksander zawładnął miastem.

.

     Na czele floty postawił Aleksander Amfoterosa, a na czele wojska Hegelohosa. „Przydzielił im na cele wojenne 500 talentów: do Antypatra i oddziałów, które strzegły miast greckich, kazał wysłać 600 talentów; zgodnie z warunkami przymierza zażądał od sprzymierzeńców okrętów dla obrony Hellespontu” (Rufus).

.

     „Tak doszedł [Aleksander] do miasta Ankiry, skąd […] wkroczył do Paflagonii [...] Cała ta okolica poddała się królowi, a kiedy mieszkańcy dali zakładników, uzyskali zwolnienie od daniny, ponieważ nie płacili jej także Persom” (Rufus).

.

     „Aleksander, który odzyskał już siły, przybył pod miasto Soloj, zajął je i nałożył na mieszkańców grzywnę w wysokości 200 talentów” (Rufus).

.

     W listopadzie 333 r. p.n.e. doszło do rozstrzygającej bitwy pod Issos, w której po stronie Dariusza brało udział co najmniej 50.000 najemników greckich. Aleksander przemawiał do swoich żołnierzy przed bitwą: „Illirom natomiast i Trakom, przyzwyczajonym do życia z grabieży, kazał przyjrzeć się wojsku nieprzyjacielskiemu lśniącemu złotem i purpurą, i przekonywał ich, że jest to cenny łup, nie oręż. Niechaj więc idą jak na mężów przystało i wyrwą zniewieściałym tchórzom złoto” (Rufus).

     „Aleksander postępował jak wódz i jak żołnierz zarazem, pragnąc i zabić Dariusza, i zdobyć największe łupy” (Rufus).

macedonia11

     Na koniec bitwy Aleksander wtargnął do obozu pobitego Dariusza, który większość skarbów zdążył odesłać już do Damaszku: „Lecz i już sam zwycięzca wtargnął do tego obozu, obfitującego we wszelkie bogactwa. Ogromną ilość złota i srebra – zaopatrzenie nie wojenne lecz zbytkowne – rozgrabili żołnierze, a ponieważ zabierali więcej niż mogli unieść, na wszystkich drogach leżało mnóstwo łupów, które zachłanność odrzuciła jako mniej cenne w porównaniu z innymi. Przedostali się i do namiotów kobiet, z których tym chciwiej zdzierano ozdoby, że były cenniejsze, a i samych kobiet nie oszczędziła przemoc i żądza żołnierzy” (Rufus).  Szacuje się, że Macedończycy w obozie pokonanego Dariusza zebrali nie mniej niż 3.000 talentów w złocie.

.

     „Po tej bitwie pod Issos posłał do Damaszku ludzi po skarby i zapasy Persów, po ich dzieci i żony. [...] Tutaj też po raz pierwszy zakosztowali Macedończycy perskiego złota i srebra, perskiego przepychu i perskich kobiet, i odtąd jak te psy, kiedy zwęszą ślad, rzucili się w pościg i poszukiwanie za perskimi skarbami” (Plutarch).

.

     Potem Aleksander udał się do Damaszku, a tam natrafił na perskich tragarzy wynoszących skarbiec z miasta: „Po całych polach walały się skarby królewskie, owe pieniądze przeznaczone hojnie na żołd dla wojska, owe stroje tylu sławnych mężów i znakomitych kobiet, złote naczynia, złote uprzęże, namioty ozdobione z królewskim przepychem, wozy opuszczone przez właścicieli, pełne bogactw” […] ogólna suma zagrabionych pieniędzy wynosiła 2.600 talentów, waga monet srebrnych równała się wartości 50 talentów, ponadto zagarnięto 30.000 jeńców oraz 7.000 zwierząt niosących ciężary” (Rufus). Parmenion w specjalnym inwentarzu przygotowanym dla Aleksandra zliczył (w jednostkach babilońskich) m.in. 2.600 talentów monet, ponad 200 kilogramów przedmiotów z kutego srebra, ponad 2 tony złotych pucharów, ponad 1,5 tony pucharów wysadzanych klejnotami … oraz 329 nałożnic, 277 dostawców, 17 podczaszych etc.

.

     „Gdy się dowiedział, że skarby, które Dariusz wysłał do Damaszku przez Kofena, syna Artabazosa, wpadły już w jego ręce i że wszyscy strażnicy perscy, strzegący tych skarbów, zostali pochwyceni z całym sprzętem królewskim, polecił Parmenionowi odesłać to wszystko z powrotem do Damaszku i roztoczyć nad tym pieczę”. (Arrian)

.

     Kiedy Aleksander znajdował się w mieście Maratos doręczono mu list od Dariusza: „Dariusz żądał raczej niż prosił, by Aleksander przyjął sumę pieniędzy tak wielką, by mogła nasycić całą Macedonię,a w zamian odesłał jego matkę żonę i dzieci” (Rufus).

.

     Następnie Aleksander „pociągnął do Sydonu […] rządził tam Straton wspomagany pieniędzmi Dariusza” (Rufus).

.

     „Potem przystąpił Aleksander do zdobywania Gazy, największego miasta na terenie Syrii. [...] Wiele łupów z niego wysłał matce Kleopatrze i przyjaciołom. Wysłał też 500 talentów kadzidła i 100 talentów mirry Leonidasowi, swemu wychowawcy …” (Plutarch).

.

    „Już cała Syria i Fenicja była w rękach Macedończyków”. Aleksander rozbił obóz pod miastem Tyr. „Więc posłowie tyryjscy przynieśli mu w darze złoty wieniec, dowieziono również z miasta dużo żywności. Króla to nie zadowoliło więc zdobył Tyr i rozkazał, by 2.000 ludzi, których poprzednio oszczędzono, obecnie zawisło na krzyżach wzdłuż daleko ciągnącego się wybrzeża” (Rufus).

.

.

     Dlaczego Aleksander potem zaatakował Egipt - ancient Egypt? Ponieważ Egipt uważany był przez Persów za gigantyczny i całkowicie darmowy spichlerz, drugi co do wielkości w Imperium, który można było eksploatować bez umiaru. Haracz tego państwa jeszcze w V wieku wynosił 700 talentów, a ponadto dostarczał bezpłatnego zboża dla stacjonującego w nim 20-tysięcznego perskiego wojska. 14 listopada 332 roku p.n.e. 24 – letni Aleksander został uroczyście wprowadzony na tron faraonów Egiptu.

.

     „Gdy król był już blisko Memfis, wódz Dariusza Mazakes pozostawiony dla obrony miasta przeprawił się przez rzekę i wydał Aleksandrowi 80 talentów i cały sprzęt królewski” (Rufus). Niektóre źródła podają, że Mazakes dał Aleksandrowi 800 talentów.

.

     „… płynąć w dół rzeki dotarł do Jeziora Mareotyckiego. Tam przynieśli dary posłowie z Kyrene, prosząc Aleksandra, by zawarł z nimi pokój i odwiedził ich miasta. Król przyjął dary, zawarł związek przyjaźni i ruszył dalej” (Rufus).

bitwy_alexandra

      A potem pomaszerował do Mezopotamii i na Babilon, czyli do serca Imperium …  W bitwie pod Gaugamelą (1. października 331 r. p.n.e.) Aleksander zdobył nie mniej niż 4.000 talentów w monetach. Imperium Achmenidów rozpadło się na dwie części …

.

    „Król zwołał ich i powiedział, Aleksander z pewnością uda się teraz do najsławniejszych miast i na ziemie dobrze we wszystko zaopatrzone, bo przecież i on sam, i jego żołnierze liczą na bogate łupy, które ich tam czekają […] Zdawali sobie przecież sprawę z tego, że Babilon, najbogatsze z miast poddaje się, że zwycięzca zajmie wkrótce Suzę, a potem inne miasta, które stanowią chlubę królestwa, a które stały się przyczyną wojny” (Rufus).

.

     „Wkrótce potem wydano Arbelę Aleksandrowi. W mieście tym było mnóstwo sprzętów królewskich i bezcenne skarby – 4.000 talentów, poza tym kosztowne stroje…” (Rufus).

.

     „Aleksander wyruszywszy bowiem z Arbel skierował się natychmiast do Babilonu. Był już niedaleko mając siły zbrojne gotowe do walki, gdy Babilończycy wyszli tłumnie na jego spotkanie ze swymi kapłanami i władzami, niosąc mu hojne dary i oddając miasto, akropol i wszystkie skarby” (Arrian). „Nazajutrz dokonał przeglądu sprzętów Dariusza i zapoznał się ze stanem skarbca [Babilonu]” (Rufus).

.

     „Następnie ze skarbca, jaki zagarnął w Babilonie, przydzielił jeździe babilońskiej na każdego żołnierza 600 denarów, każdy żołnierz obcej narodowości otrzymał 500 denarów, ponadto piesi – po 200. Żołnierzom najemnym polecił wypłacić żołd dwumiesięczny” (Rufus). Całość wypłat znacznie przekroczyła 2.000 talentów i zdaniem historyków pokryte to byłem skarbem zdobytym w Babilonie.

.

     „W liście donosił Filoksenos, że Suzańczycy poddali mu miasto i że wszystkie skarby są zabezpieczone dla Aleksandra” (Arrian).

.

     „Kiedy już Aleksander wkroczył do miasta [Suza], wygarnął ze skarbca niewiarygodną sumę 50.000 talentów srebra, nie w monetach lecz w surowych sztabach” (Rufus). Justinus pisze o 40.000 talentów bitej monety, Diodor wspomina także o złotych monetach. W skarbcu miało się też znajdować ponad 100 ton purpurą barwionej materii z Hermione, liczącej prawie 200 lat, a także wszystkie łupy wywiezione z Grecji przez Kserksesa (485-465 p.n.e.).

.

     „Zająwszy następnie Suzę znalazł Aleksander w tamtejszym pałacu królewskim 40.000 talentów bitej monety i niezliczone inne bogactwa i cenne przedmioty. Opowiada też, że znalazł tam zapasy purpury pochodzącej z Hermiony, ważące 5.000 talentów …” (Plutarch).

.

      „Wkroczywszy do miasta [Suza] przejął majątek wartości 50.000 srebrnych talentów i cały sprzęt królewski. Zabrał też wiele innych rzeczy, które Kserkses, uchodząc z Grecji przywiózł ze sobą, między innymi i spiżowe posągi Harmodiosa i Aristogeitona, które odesłał z powrotem do Aten” […] „Nad morze wysłał jako namiestnika Syrii, Fenicji i Cylicji Menesa, któremu dał około 3.000 srebrnych talentów, aby przewiózł do wybrzeża morskiego i przekazał Antypatrowi taką część pieniędzy, jaka będzie potrzebna do prowadzenia wojny ze Spartą”  (Arrian).

.

     „Przebywszy w ciągu jednego dnia drogę skalistą i trudną napadł na wioski Uksjów, biorąc wielkie łupy i zabijając wielu mieszkańców, spoczywających jeszcze w łóżkach” [...] [Uksjowie] „uzyskali od niego [Aleksandra] pozwolenie na zatrzymanie w swym posiadaniu ziemi, pod warunkiem, że z roku na rok płacić będą daninę Aleksandrowi. Ustalono następującą daninę: co roku 1.000 koni i 500 zwierząt jucznych oraz 30.000 owiec. Uksjowie nie posiadali pieniędzy, ani ziemi uprawnej, lecz większość z nich trudniła się pasterstwem” (Arrian).

.

     „… Bistanes, syn Ochosa, który panował w Persji przed Dariuszem […] oznajmił mu, że Dariusz już od pięciu dni znajduje się w odwrocie, mając ze sobą około 5.000 talentów zabranych z Medii i wojsko, liczące około trzech tysięcy jeźdźców i sześć tysięcy piechoty. Skoro tylko Aleksander przybył do Ekbatany, wysłał z powrotem nad morze jeźdźców tesalskich i innych sprzymierzeńców, wypłaciwszy im cały ustalony żołd i dodawszy jeszcze od siebie 2.000 talentów. A kto chciał służyć u niego z własnej woli na żołdzie, to mógł się zapisać. I takich, którzy się zapisali było bardzo wielu” (Arrian).

.

     „Parmenionowi zaś polecił złożyć skarby przywiezione z Persydy na akropolu w Ekbatanie i przekazać je Harpalowi” (Arrian).

.

     „W Persydzie dokonano wielkiej rzezi jeńców wojennych perskich. Aleksander sam pisze o tym, że ze względu na mające stąd wynikać dla niego korzyści osobiście wydał rozkaz wymordowania tych ludzi. Tutaj także zastał bitą monetę w takiej ilości jak w Suzie, a poza tym zdobył wiele innych bogactw i różnego sprzętu, że do wywiezienia tego wszystkiego użył podobno dziesięć tysięcy par mułów i pięć tysięcy wielbłądów” (Plutarch).

.

     Miasto Persepolis – Persepolis:Suma zebranych pieniędzy jaką podają wydaje się wprost niewiarygodna. Zresztą, albo poddamy w wątpliwość także inne przekazy, albo przyjmiemy, że w skarbcu Persepolis było 130.000 talentów”. […] „Po zdobyciu Parsagad doszło do tej sumy jeszcze 6.000 talentów” (Rufus). Także Diodor podaje, że w Persepolis zdobył Aleksander 130.000 talentów.

     Persepolis było najbogatszym miastem ówczesnego świata. Nawet w prywatnych domach nagromadzonych było wiele przedmiotów ze złota i srebra. Po wejściu do miasta kazał Aleksander wszystkich mężczyzn wymordować bez litości, a kobiety sprzedać w niewolę. Pałac królewski podczas pijackiej libacji kazał spalić, z miasta pozostały zgliszcza. Persepolis pozostało już na zawsze niezamieszkałe.

.

     „Następnego dnia wypłacił 30 talentów człowiekowi z Likii, który wskazał mu drogę prowadzącą do Persji” (Rufus).

.

     „Ostatnie zwycięstwo przyniosło w sumie 26.000 talentów; z tego 12.000 talentów przeznaczono na dar dla wojska, a drugie tyle rozkradli ludzie, których pieczy powierzono te pieniądze” (Rufus). Według Diodora było to 21.000 talentów.

.

     Persowie stawiali opór tak długo, dopóki Aleksander nie podbił Persydy, krainy będącej sercem perskiego imperium (tam gdzie leży Persepolis i Parsagarda). Później w coraz większej liczbie poddawali się zwycięzcy, w którym uznawali nowego władcę.

imperium aleksandra

     Dlaczego Aleksander wyprawił się do Indii? Przede wszystkim dlatego, że wszystko co zdobywał na Persach od razu wydawał na utrzymanie armii i hulaszcze życie. „Po uporządkowaniu wszystkich spraw król zaczął myśleć o wojnie z Indiami. Kraj ten słynął z bogactwa, gdyż obfitował nie tylko w złoto, lecz także w perły i drogie kamienie. Tamtejsza kultura polegała raczej na zbytku niż na wyrafinowaniu. Żołnierze, którzy się z tym krajem zetknęli, opowiadali, że wszystko tam lśni od złota i kości słoniowej” (Rufus).

.

     „Pozostaje tylko zagarnięcie obfitego łupu, a jak wiadomo kraj, do którego podążają [Indie] , pełen jest owych słynnych bogactw. Mówił dalej [Aleksander], że to, co zdobyto na Persach, stało się już bezwartościowe bądź niewiele warte, teraz drogimi kamieniami, perłami, złotem i kością słoniową napełnią całą Macedonię i Grecję, nie tylko własne domy” (Rufus). Aleksander był wielkim wojownikiem, ale jednocześnie marnym gospodarzem.

.

     „Rzeki powolne i spokojne w swym biegu niosą złoto; morze wyrzuca na wybrzeże drogie kamienie i perły stanowiące główną podstawę bogactwa Indii …” (Rufus).

.

     „Przepychem w jakim żyją królowie (oni sami mówią o „wspaniałości”) przewyższają wszystkie inne narody. Kiedy król łaskawie ukazuje się publicznie, idą przed nim słudzy ze srebrnymi kadzielnicami i całą drogę, którą ma przebyć, wypełniają zapachem kadzideł. Niosą go w złotej lektyce ozdobionej wisiorkami z pereł, sata na nim lśni z purpury i złota; za lektyką kroczą żołnierze i gwardia przyboczna, trzymając gałęzie, na których siedzą ptaki nauczone jak mają śpiewać podczas poważnych uroczystości. Pałac królewski wspiera się na pozłacanych kolumnach …” (Rufus).

.

      A potem podbijał Indie … „Aleksander licząc na to, że sławą swego imienia uda mu się także Porosa zmusić do uległości, wysłał do niego Kleocharesa żądając, by zapłacił daninę, i jak tylko Aleksander stanie u granic jego państwa stawił się przed nim” (Rufus).

.

ancient_india_     „Powiadomił ich także, że wszystkie siły Indów zostały w tej ostatniej bitwie zniszczone. Pozostaje tylko zagarnięcie obfitego łupu, a jak wiadomo kraj, do którego podążają, pełen jest owych słynnych bogactw. Mówił dalej, że to co zdobyto na Persach, stało się już bezwartościowe bądź niewiele warte, teraz drogimi kamieniami, perłami, złotem i kością słoniową napełnią całą Macedonię i Grecję, nie tylko własne domy.

     Wojsko, żądne i bogactw, i sławy, jednocześnie zaś świadome tego, że Aleksander nigdy nie zawiódł go w tym, co obiecywał, przyrzekło nie szczędzić sił” (Rufus).

.

     Poddanie miasta: „… król indyjski przewyższający swoją wspaniałą postacią armia_hinduskawszystkich innych, ukazał się wraz z dwoma dorosłymi synami. Szata jego zdobna złotem i purpurą, sięgała mu aż do stóp, złote sandały nabijane były drogimi kamieniami, również na przegubach rąk i na ramionach miał ozdoby z pereł. Z uszu zwisały mu drogie kamienie, ogromne i o niezwykłym blasku, a złote berło zdobiły beryle. Berło to wręczył Aleksandrowi i poddając się mu wraz z dziećmi i całym narodem, prosił, by przyjmując ich, zapewnił im bezpieczeństwo”.

.

     „Skoro tylko przybył Aleksander nad rzekę Indus, zastał już most zbudowany dla niego przez Hefaistiona, poza tym wiele małych łodzi, dwa trzydziestorzędowce oraz dar przysłany przez Inda Taksilesa, a mianowicie 200 srebrnych talentów, trzy tysiące krów rzeźnych, ponad dziesięć tysięcy owiec i około  trzydziestu słoni. Przybyło tam również od Taksilesa siedmiuset jeźdźców indyjskich, którzy mieli wziąć udział we wspólnej walce, a ponadto nadeszła wiadomość, że Taksiles oddaje mu także miasto Taksile – największe między Indusem a Hydaspesem” (Arrian).

.

     „Posłowie Indów odesłani do domów wrócili po kilku dniach z darami. Składały się one z 300 konnych, 1030 wozów zaprzężonych w czwórki koni, pewnej ilości płótna, 1000 armia_hindu_1indyjskich tarcz, 100 talentów i cyny; były tam prócz tego wielkie lwy, jakie rzadko się spotyka i tygrysy – jedne i drugie ujarzmione i obłaskawione; były także skóry olbrzymich jaszczurek i pancerze żółwi” (Rufus).

.

     „… król wkroczył do krainy Horitów. Tam większą część wojska powierzył Hefaistionowi, lżej uzbrojone oddziały podzielił między siebie, Ptolemeusza i Leonnatosa. Trzy armie pustoszyły jednocześnie kraj Indów i zgarniały wielkie łupy. Ptolemeusz grabił wybrzeże, pozostałe ziemie sam król, a z innej strony czynił to samo Keonnatos” (Rufus). Po kilku latach urządził Hefaistionowi pogrzeb kosztem 12.000 talentów.

.

     „Doszli następnie do Parsagady”. Satrapa Orsines „wyszedł na spotkanie króla,a za nim niesiono różnego rodzaju dary nie tylko dla Aleksandra, lecz także dla jego przyjaciół. Prowadzono stada ujeżdżonych koni, rydwany zdobione srebrem i złotem, wieziono cenne sprzęty, wspaniałe drogie kamienie, ciężkie złote naczynia, purpurę oraz 3.000 srebrnych talentów w monetach” (Rufus).

.

cyrus     „…Aleksander kazał otworzyć grobowiec Cyrusa – Cyrus the Great, w którym spoczywało jego ciało … Był przekonany, że grobowiec jest pełen złota i srebra – takie pogłoski krążyły wśród Persów – lecz nie znalazł tam nic oprócz zbutwiałej tarczy Cyrusa, dwóch łuków scytyjskich i krótkiej, krzywej szabli. […] wyraził zdziwienie, że tak sławny władca, opływający w dostatki, został pochowany tak skromnie jakby był człowiekiem z ludu” (Rufus).

.

     Aleksander mianował Harpalosa satrapą … „Ten jednak, dopuściwszy się wielu przestępstw, przez co nadużył zaufania króla … zagarnął 5.000 talentów ze skarbca królewskiego, zebrał oddział złożony z 6.000 żołnierzy i zbiegł z nimi do Europy” (Rufus).

.

     Aleksander umarł z wyczerpania ucztowaniem i przepicia. „W kilka dni później złożył Aleksander bogom zwykłe ofiary na pomyślność swoją, a także i inne ofiary zgodnie z wyrocznią, i potem pił, aż do późna w nocy ze swymi zaufanymi. […] Po uczcie chciał orgiesię oddalić do sypialni, jak podają niektórzy, jednak Medios, jeden z jego najulubieńszych towarzyszy, zastąpił mu drogę prosząc go na biesiadę do siebie, która zapowiadać się miała bardzo przyjemnie. Królewskie kroniki tak to opisują, że brał udział w biesiadzie u Mediosa, ucztując wesoło. Następnie wstał, wykąpał się i usnął. Potem ponownie biesiadował u Mediosa aż do późnej nocy. Oddaliwszy się z uczty wykąpał się. Po kąpieli zjadł trochę i znów zasnął u niego, lecz już miał febrę. Przyniesiony w lektyce złożył ofiary, jak to miał zwyczaj czynić co dzień, potem przeleżał w męskiej komnacie aż do zmroku” (Arrian). Przez kilka następnych dni miał gorączkę aż zmarł.

.

     „Kiedy razu pewnego po ugoszczeniu Nearchosa, już miał się położyć, uległ upartym prośbom niejakiego Mediasa z Laryssy i udał się do niego na przyjęcie. Całą noc spędził na pijatyce, a pod koniec uczty poczuł się niedobrze. Choroba szybko postępowała i w ciągu kilku dni tak wyczerpała jego siły, że nawet nie mógł mówić. […] Wkrótce potem wyzionął ducha” [13 czerwca 323 r. p.n.e.] (Rufus).

.

     „Poza tym Arystobulos pisze, że Aleksander leżąc już w wysokiej gorączce i mając wielkie pragnienie napił się dużo wina, wskutek czego najpierw zaczął majaczyć i wkrótce umarł, w ostatni dzień miesiąca dajsjos” (Plutarch).

.

.

E P I L O G

.

     Imperium Aleksandra Wielkiego rozpadło się wraz z jego śmiercią. Rywalizacja o schedę po nim pochłonęła wiele ofiar. W czasie walk wymordowano rodzinę i wszystkich krewnych Alexandra, także tych dalekich. „Przecież Antypater - Antipater – objął władzę w Macedonii i Grecji, po nim rządził syn jego Kassander – Cassander, a jak wiadomo, on to kazał stracić wszystkich, których łączyło z Aleksandrem nawet dalekie pokrewieństwo” (Rufus).

.

     Zagrabione przez Aleksandra skarby królów perskich, obliczane na kilkaset tysięcy talentów złota i srebra, wypuszczone zostały w obieg w formie pieniądza bitego. To z kolei wywarło ogromny wpływ na ożywienie gospodarcze świata śródziemnomorskiego. W ten sposób młody waleczny grabieżca spowodował, że kultura grecka jeszcze przez kilka wieków wywierała przemożny wpływ na naszą cywilizację – Hellenistic period.

swiat hellenski. .

 . .

PODSUMOWANIE . . .

❶ Aleksander podjął wyprawę na Persję, bo w przeciwnym wypadku Macedonia nie udźwignęłaby ciężaru utrzymania armii stworzonej przez Filipa II. Armia wprawdzie podbiła Grecję, ale koszty jej utrzymania znacznie przerastały łączne dochody Macedonii i państw greckich.

.

❷ Po zastawieniu i wyprzedaży dóbr królewskich Aleksandrowi pozostawało jedynie walczyć z Persami. Nie było już drogi powrotnej. Nie miał pieniędzy na długotrwałe oblężenia i pogonie, musiał szybko doprowadzić do starcia.

.

❸ Zgoda na pokój z Dariuszem oznaczałaby wstrzymanie pochodzącego z podbojów dopływu złota i konieczność redukcji armii. A że Aleksander, ani wcześniej jego ojciec Filip II, nie byli dobrymi gospodarzami to i skazane na pokój z sąsiadami państwo uległoby szybkiemu rozpadowi.

.

     Pieniądz rządzi światem, nawet kiedy chcemy w nim widzieć wielkich bohaterów, nieśmiertelne idee i uniwersalne wartości … kultury greckiej.

.

.

       Nasuwa się jednak nieodparte pytanie: czy Persowie mogli byli tę wojnę wygrać? Król perski, Dariusz posiadał niezmierzone ilości złota i srebra, które otrzymywał od podbitych narodów jako haracz. Nie wybijał z nich jednak monet, za które mógłby kupić armie najemników greckich znacznie liczebniejsze i silniejsze niż wojsko Aleksandra. Zamiast tego kazał stapiać srebro i wlewać je do glinianych dzbanów. Potem rozbijano dzbany i srebro składowane było w formie takich odlewów. W razie potrzeby odrąbywano kawał odlewu i używano do celów handlowych.

      Inaczej było u Aleksandra – z kruszców wytapiano monety. Za monety kupowano żołnierzy, broń i prowiant dla żołnierzy, a żołnierzom wypłacano żołd. W wyprawie Aleksandra wygrała gospodarka pieniężna Greków z gospodarką naturalną Persów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>